Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

172324 miejsce

Gotuj z Dornem!

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2008-01-26 13:37

Polityka polityką, ale co poza nią? Co robi Ludwik Dorn, kiedy nie wyprowadza na spacer Saby?

 / Fot. Tomasz Hołod - Słowo Polskie Gazeta WrocławskaNiedawno w dziale "Kuchnia" Gazety Wyborczej przeczytałam informację, iż Ludwik Dorn uczył kucharzy, jak się gotuje kalarepki nadziewane móżdżkiem cielęcym i flaki według receptury z 1806 r. Prośba o przyrządzenie owego dania wywołała rzekomo wielką konsternację wśród kucharzy.

Muszę jednak nadmienić, że minister wcześniej już opowiadał o swoich zdolnościach kulinarnych w programie "Autografy", emitowanym na antenie TVP1. Powiedział wtedy, iż za swoje mocne strony uważa makarony i zupy, zaś dopracowania wymaga przyrządzanie pierogów oraz pieczenie ciast. Celem ministra (w kuchni oczywiście, wychodząc poza ramy świata polityki) jest "wygryzienie" teściowej, o czym wspomniał w programie. - W kuchni człowiek nie liczy czasu - dodał Dorn. Żeby nie być gołosłownym na temat swoich umiejętności, podał przepis, jak można urozmaicić zupę grzybową, a mianowicie dodać trochę szparagów, zalać śmietaną, a na końcu wrzucić plasterek cytryny. Nie wiem, jak inni widzowie, ale ja byłam pod wrażeniem.

W dalszej części programu minister przyznał, iż równie mocno interesuje sie winami. Powiedział, że do obiadu wypada wypić półtora kieliszka średniej jakości wina i że sam to praktykuje prawie codziennie. Małżonka zaś szczyci się robieniem przepysznych nalewek, które minister, jak sam powiedział, "woli pilnować, by nie były za długo odstane".

Od tego czasu patrzę na Dorna z całkiem innej perspektywy. Jego wizerunek w moich oczach zmienił się z krzyczącego na mównicy i zabierającego głos posłom oraz posłankom w spokojnego, dowcipnego człowieka, mającego swoje małe hobby.

Pytanie tylko, dlaczego się zdziwiłam. Przecież to oczywiste, że nie jeden polityk gotuje, pierze, zbiera grzyby (drugie hobby ministra Dorna). Poza pełnieniem ważnych funkcji państwowych są taki samymi ludźmi jak my.

Na końcu chciałam zachęcić Was do oglądania programu "Autografy", pokazującego polityków od tej ludzkiej, domowej strony. Wierzcie mi, powodów do śmiechu będzie wiele.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Niezbyt mi się także podobał ten tekst. Jedyne co w nim jest konkretnego to zachęcenie do oglądania autografów, a Dorn jest tylko ilustracją.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.01.2008 18:48

Ja, Marika wg definicji :
artykuł prasowy - ogólna nazwa drukowanej wypowiedzi publicystycznej - od notatki informacyjnej na temat polityczny, społeczny, kulturalny, sportowy - po krótki esej. Dobry artykuł powinien być przejrzysty kompozycyjnie, zawierać logiczny wywód, w którym kolejne argumenty stanowią potwierdzenie tezy lub opis sytuacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No cóż, M3G sugeruje raczej lekką tematykę...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bez urazy, ale tekst dla mnie jest całkowicie pozbawiony sensu.
Podobne "ciekawostki" można umieszczać na osobistym blogu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.