Facebook Google+ Twitter

Gowin był zamieszany w aferę sopocką?

Sędzia Milewski powiedział, że minister sprawiedliwości Jarosław Gowin żądał akt również w sprawie afery sopockiej.

 / Fot. Creative Commons, 3.0Według Milewskiego Gowin miał to zrobić z osobistych powodów. Przed wybuchem afery miał brać udział w słynnym spotkaniu w sopockim SPATiF-ie z prezydentem Sopotu, Jackiem Karnowskim, Sławomiem Julke oraz Włodzimierzem Groblewskim. Karnowski jednak nie potwierdza tej informacji; przyznaje jednak, że Gowin brał udział w innych spotkaniach.

Ryszard Milewski twierdzi że jeden z jego uczestników nagrał całe spotkanie i sporządził z niego stenogramy rozmów, które później zostały dołączone do akt sprawy. W opinii Milewskiego to jest powód, dla którego Gowin zainteresował się tą sprawą po objęciu funkcji ministra sprawiedliwości.

Po raz kolejny w roli adwokata Jarosława Gowina wystąpiło Prawo i Sprawiedliwość. Adam Hofman powiedział dzisiaj dla TVN 24, że tak właśnie wygląda kontratak "sitwy". Dla wielu, polityk PiS może być niewiarygodny. Odwołajmy się więc do słów dziennikarza "Wprost" Andrzeja Stankiewicza, który zwrócił uwagę, że "DGP" napisał o naruszeniu prawa przez Gowina, niedługo po tym, jak ten zwolnił Grzegorza Wałejkę z funkcji wiceministra sprawiedliwości. Według Stankiewicza trudno tutaj mówić o przypadku.

Z kolei Stanisław Michalkiewicz zwraca uwagę na fakt, iż Milewski sprzeciwił się zaleceniom ministra Gowina oraz premiera Tuska. Sędzia powiedział, że do dymisji się nie poda i poczeka na wyniki prokuratorskiego śledztwa w tej sprawie. Aby zatrzeć niemiłe wrażenie Gowin zwolnił Grzegorza Wałejkę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Hegemonia kasty sędziowskiej i prokuratorskiej niszczy kraj. Ale kto na tym najbardziej korzysta procz samej prawniczej sitwy? Jeśli nie Polska, to kto? A moze to tajne?

Komentarz został ukrytyrozwiń
red
  • red
  • 25.09.2012 16:36

Czym jest Platforma i III RP to widać! Zgnoją własnego ministra, który chce zrobić porządek. Zgnoją by zatrzeć ślady!

Teraz inne afery mogą wyjść na swiatło dzienne i to jest straszny koszmar, dla Tuska i Platformy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
LOLEK JES
  • LOLEK JES
  • 25.09.2012 14:45

JESZCZE DŁUGO BĘDZIE TRWAŁ BAJZEL Z TĄ DEKOMUNIZACJĄ.PO 23 LATACH NIE MA TAKICH CO NALEZELI DO PZPR,A CO DOPIERO DO SBLUB BYLI TW.KAZANO NAM KOCHAĆ BYŁYCH KAPUSIÓW ,TO MAMY.RAPORTY SB BYŁY PREPAROWANE-DLACZEGO ZATEM NIE PRZEPROWADZONO ŚLEDZTWA I NIE UKARANO TYCH CO TAKIE FAŁSZOWANIE(RZEKOMO) NADZOROWALI?WSTD DLA PANSTWA POLSKIEGO,UMACZANEGO PO SZYJĘ W BAGNIE POKOMUNISTYCZNYM.WSTYD!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mirek
  • Mirek
  • 25.09.2012 14:32

Ależ ten układ jest mocny i pozbawiony skrupułów co oczywiste! każdego, kto chciałby z nimi zrobić porządek, zmielą i oczernią. BAGNO!

Komentarz został ukrytyrozwiń
janpadjasek
  • janpadjasek
  • 25.09.2012 13:59

Przypomnijmy sytuację z przecieku,wszystko wskazywało że Kaczmarek był tą osobą która przekazała informację na 40-tym piętrze jednego z hoteli a w konsekwencji winnym chciano zrobić Z.Ziobrę.Przecież w tym konkretnym przypadku dzieje się to samo,narusza się interesy grup wpływowych a to dlatego że nie rozliczono do końca przeszłości.Mamy przykłady z innych postkomunistycznych krajów gdzie dokonano rozliczeń i nie występują sytuacje wrogiej działalności wobec własnego narodu,natomiast u nas pewne grupy sprzeciwiły się i trwa to do dnia dzisiejszego.Warto zapytać rządzących komu służy taka sytuacja czy przypadkiem nie przeciwnikom ładu i porządku w tym kraju.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.