Facebook Google+ Twitter

Gowin twierdzi, że Rosjanie prowokują wokół sprawy smoleńskiej

Minister Jarosław Gowin nie potwierdził w rozmowie z Moniką Olejnik, aby wersja o wybuchu znajdywała wiarygodne uzasadnienie. Podzielił się też refleksją, że "ministrowie sprawiedliwości bywają bezsilni" oraz mówił o rosyjskich prowokacjach.

CC2.0 / Fot. Piotr Drabik from Poland, CC3.0Dzisiejszy gość Radia Zet odpowiedział Monice Olejnik na pytanie o prowokację jaką poczyniła swoim artykułem "Izwiestia" pisząc: "Polacy domagają się przyznania przestrzeni większej od Placu Czerwonego." Rzekoma prośba strony polskiej o wydzielenie 100 tys. m kw. pod budowę monumentu upamiętniającego katastrofę w Smoleńsku została zdementowana jako kłamliwe doniesienia rosyjskiego dziennika. Jarosław Gowin przyznał bez wątpliwości, że "Rosjanie od dawna prowokują wewnętrzne konflikty w Polsce wokół sprawy smoleńskiej".

Rosyjska gazeta przytaczała argumentację gubernatora obwodu smoleńskiego, który występuje jako reprezentant nacjonalistycznej partii Władimira Żyrinowskiego. Aleksiej Ostrowskij mówił: "Nie możemy doprowadzić do tego, aby ten pomnik drażnił naszych mieszkańców i weteranów obwodu." Minister Gowin zaznaczył: "Izwiestia" jest pismem szczególnym i należy ten artykuł traktować jako głos płynący ze środowisk rządowych."

Gowin stwierdza, że mówienie o zamachu jest wersją polityków PiS, wobec której odnoszą się z dużą rezerwą nawet sami członkowie tego ugrupowania. W radiowej "Zetce" dowiedzieliśmy się też, że Antoni Macierewicz bez względu na szlachetność swoich intencji nie dąży do ukazania prawdy o katastrofie smoleńskiej.

Na pytanie czy wyobraża sobie Donalda Tuska zasiadającego na ławie oskarżonych w sprawie smoleńskiej, minister Gowin odpowiada, że nie znajduje "żadnych podstaw do tego by stawiać mu jakiekolwiek zarzuty natury karnej." Nie uważa też, by premier prowadził jakąś grę z Rosją, która wiązała się bezpośrednio z okolicznościami dotyczącymi wizyt w Smoleńsku.

Poruszając kwestię zwrotu wraku samolotu nadmieniono o nieporozumieniach jakimi nacechowane są rozmowy w tej sprawie. Minister sprawiedliwości, Jarosław Gowin zdaje się potwierdzać ocenę sytuacji jaką poczyniła Monika Olejnik mówiąc: "Wrak jest w rękach Putina i to on decyduje o tym, czy nam go odda czy nie." Wniosek dziennikarki odnosił się do słów rozmówcy, który zakreślał pewną analogię co do rosyjskiego zwierzchnika resortu z którym wielokrotnie rozmawiał. Zwrócił uwagę mówiąc, że "ministrowie sprawiedliwości bywają bezsilni".

article by Paweł Jankowski

utwór udostępniany na licencji CC3.0

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.