Facebook Google+ Twitter

GP Bahrajnu: Wygrana Buttona, fatalny występ BMW Sauber

W wyścigu o Grand Prix Bahrajnu triumfował Jenson Button. Drugi był Sebastian Vettel, trzeci Jarno Trulli. Kolejny fatalny występ zaliczył team BMW Sauber. Robert Kubica był osiemnasty, a za nim, na ostatniej lokacie, znalazł się Heidfeld.

Duet Toyoty utrzymał po starcie dwa pierwsze miejsca. Robert Kubica po pierwszym okrążeniu był piętnasty. Po drugim kółku Polak zjechał do boksu, gdzie zmieniono mu przednie skrzydło i opony. Jak się okazało na starcie, doszło do kilku drobnych kolizji i oprócz Kubicy do boksów zjechali Kazuki Nakajima, Nick Heidfeld oraz Felipe Massa.

Po siedmiu okrążeniach Polak był osiemnasty. Dobrze spisywały się bolidy Toyoty. Na pierwszej pozycji jechał Timo Glock, tuż za nim Jarno Trulli. Ze stratą ponad 5 sekund do lidera jechał Jenson Button. Czwarty Lewis Hamilton tracił już około 10 sekund.

Jako pierwszy zatankował swój samochód Timo Glock, który zjechał do pit-lane po 11 okrążeniach. Po nim w alei serwisowej zaczęli pojawiać się kolejni kierowcy. Stratedzy Toyoty nie obrali najlepszej strategii, gdyż po postoju swoich kierowców w boksach i zmianie opon na twarde, Timo Glock i Jarno Trulli zaczęli tracić pozycje. Robert Kubica cały cza zajmował 18. lokatę.

Po 20 okrążeniach pierwsze miejsce zajmował Jenson Button. Drugi ze stratą około 8 sekund był Truli, trzeci Sebastian Vettel. Kolejne 10 okrążeń nie przyniosło zmian miejsc w czołówce. Jenson Button dość znacznie uciekł Jarno Trulliemu. Robert Kubica utrzymywał swoją bardzo odległą - 18. pozycję. Polak przesunął się na 17. miejsce dopiero po drugim tankowaniu Massy.

Na 22 kółka przed końcem w boksie zjawił się Robert Kubica. Dwa okrążenia później w pit-lane pojawiali się kierowcy zajmujące czołowe miejsca m.in. Jenson Button, Jarno Trulli i Lewis Hamitlon. Prowadzenie uzyskał Vettel, ale parę okrążeń później Niemiec odwiedził mechaników i zmienił opony na te z twardej mieszanki.

Na 10 okrążeń przed końcem prowadził Jenson Button z pewną przewagą nad Sebastianem Vettelem. Tuż za Niemcem jechał Jarno Trulli. Taki stan rzeczy utrzymał się już do końca wyścigu. Robert Kubica był dopiero 18.. Słabszy od Polaka był tylko jego kolega z zespołu - Nick Heidfeld. Zawodów nie ukończył jedynie jeden kierowca - Kazuki Nakajima.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.