Facebook Google+ Twitter

GP Chin - czy znów będą królowały dyfuzory?

Przed nami trzecie eliminacje mistrzostw świata Formuły 1. Kierowcy są już w Szanghaju, gdzie w niedzielę zostanie rozegrany wyścig o GP Chin. Kto tym razem będzie najszybszy?

Tor w Szanghaju / Fot. http://www.flickr.com/photos/chijs/23950452/Jesteśmy świeżo po decyzji Trybunału Apelacyjnego przy FIA, który uznał podwójne dyfuzory stosowane przez Brawn GP, Williamsa i Toyotę za zgodne z regulaminem. W związku z tą decyzją panuje przekonanie, że dominacja wymienionych zespołów potrwa jeszcze przez kilka wyścigów.

Gang dyfuzorowy

Trudno podważać tę teorię patrząc na specyfikę toru w Szanghaju (dla zainteresowanych link do oficjalnej strony Roberta Kubicy, na której przedstawiony jest tor: http://www.kubica.pl). Obiekt ten posiada kilka bardzo długich zakrętów i łuków, na których dodatkowa przyczepność będzie sprawą kluczową. Taką właśnie przyczepność zapewniają podwójne dyfuzory. Wydaje się więc, że szczególnie w sektorze drugim toru ich przewaga będzie duża.

Co z KERS-em?

Tor w Chinach, oprócz tego, że promuje zespoły z podwójnymi dyfuzorami, powinien być korzystny dla zespołów, które używają System Odzyskiwania Energii Kinetycznej, czyli popularny KERS. Jest tak za sprawą dwóch długich prostych, w końcowej fazie okrążenia, a szczególnie tej dłuższej, liczącej aż 1,3 km. Na tym odcinku kierowcy używający KERS będą mogli użyć dodatkową moc i pomóc sobie w wyprzedzeniu rywala. Do tego samego wniosku doszedł Robert Kubica. W piątkowych treningach będzie miał zainstalowany w swoim bolidzie KERS. Nie wiadomo, czy będzie używał go podczas wyścigu, to raczej mało prawdopodobne. Bardzo dziwna w świetle powyższego wydaje się decyzja zespołu Ferrari, który zdecydował, że pojedzie w GP Chin bez Systemu Odzyskiwania Energii Kinetycznej. Albo Ferrari, podejmuje kolejną w tym sezonie fatalną decyzję strategiczną albo ryzyko awarii KERS-u jest tak duże, że wolą nie kusić losu. Już raz przecież Kimi Raikkonen musiał wyskakiwać w kłębach dymu z bolidu, uważając aby się nie uziemić. Decyzji co do używania nowinki tego sezonu nie podjął jeszcze zespół Renault.

Sprawa opon

Bardzo kontrowersyjna jest decyzja o wyborze na wyścig w Chinach mieszanek ogumienia. Do Szanghaju zostaną przywiezione mieszanki super miękka i pośrednia. Takie same używane były podczas pierwszego w tym sezonie GP w Australii. Wtedy kierowcy mieli ogromne problemy z mieszanką super miękką. A przecież, w zgodnej opinii ekspertów, tor, na którym zostanie rozegrany niedzielny wyścig jest znacznie bardziej wymagający dla opon. Porównując rozkłady torów, trudno się z tym nie zgodzić. Bardzo głośno i zażarcie przeciw takiej decyzji protestował Fernando Alonso. Hiszpan przytaczał poważne argumenty, włącznie z wypadkiem Kubicy i Vettela. Wg kierowcy Renault, mieszanka super miękka będzie zużyta na tym torze już po pierwszym okrążeniu. Miejmy nadzieję, że tak się nie stanie bo znów najważniejsza będzie taktyka co do założenia opon w odpowiedniej fazie rywalizacji, tak jak to było w Australii.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.