Facebook Google+ Twitter

GP Malezji - zapowiedź

Mimo że od wyścigu w Australii minęły już cztery dni, to dopiero dziś poznaliśmy ostateczną klasyfikację wyścigu. Zwiększyła się tym samym liczba tych, którzy w Malezji będą mieli coś do udowodnienia.

 / Fot. PAP GERO BRELOERDo grona niezadowolonych po weekendzie na Albert Park dołączył Lewis Hamilton. Anglik został zdyskwalifikowany za okłamanie FIA w sprawie wyprzedzenia go przez Jarno Trullego. Podobna kara spotkała cały zespół McLarena. Mistrz świata będzie więc kolejnym, po Robercie Kubicy, Felipe Massie i Sebastianie Vettelu zawodnikiem, który będzie starał się szczególnie dobrze wypaść na torze Sepang.

Co będzie w niedzielę?


A jaki będzie niedzielny wyścig? Tego przewidzieć się nie da. Można jednak, już po pierwszym Grand Prix wysnuć pewne wnioski co do obecnej formy zespołów. Na pewno szybkimi bolidami będzie dysponował Brawn GP. Silne powinny być też zespoły dysponujące podwójnymi dyfuzorami, gdyż na torze Sepang jest kilka szybkich zakrętów, na których takie właśnie dyfuzory dają znacznie większą przyczepność. Zapewne dobrze pojedzie Lewis Hamilton, który przy ogromie charakterystycznego dla siebie szczęścia i dobrej jeździe powinien być wysoko, mimo wolniejszego bolidu. Ferrari na pewno pokaże, że stać je w tym sezonie na zajmowanie najwyższych miejsc. Dysponują jedną z najlepszych ekip, bolid sprawuje się dobrze i nie odstaje od innych. Renault w poprzednim wyścigu pojechało słabo. Przed rozpoczęciem sezonu, wielu stawiało na Fernando Alonso, jako faworyta do mistrzostwa świata. Tymczasem w Australii najczęściej pokazywanym bolidem był ten Nelsona Piqueta - przed, w trakcie i po wypadku.

Co z Kubicą?


Czy silny będzie zespół Roberta Kubicy - nie wiadomo. Wystąpią oni na swoim domowym torze, pod czujnym okiem sponsorów. To na pewno doda im skrzydeł. Jazda Roberta w GP Australii była bardzo dobra, Polak przez kilka okrążeń był zdecydowanie najszybszy na torze, co w poprzednich sezonach mu się rzadko zdarzało. BMW nie podjęło jeszcze decyzji, czy w bolidzie krakowianina będzie zamontowany KERS. Wydaje się, że tor w Malezji będzie faworyzował kierowców z tym systemem. Znajdują się na nim dwie bardzo długie proste, kończące i zaczynające okrążenie. Kierowca, który będzie mógł dodać kilkadziesiąt koni mocy na tych prostych, nie będzie miał problemów z wyprzedzaniem rywali bez nowego systemu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Tyle że tytuł został zmieniony dziś rano a od wczoraj wiadomo, że Kubica z KERS-em nie pojedzie. Tekst dodawałem w czwartek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mariusz Cieślicki napisał m.in. "BMW nie podjęło jeszcze decyzji, czy w bolidzie krakowianina będzie zamontowany KERS". Rozważania o tym zajmują sporą część tekstu.

Więc co interesuje internautę? Słowo "zapowiedź" czy treść?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem autorem tej wypowiedzi i chciałbym powiedzieć, że oryginalny tytuł brzmiał: Zapowiedź GP Malezji i w przeciwieństwie do zmienionego przez redakcję tytułu, miał związek z tekstem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.