Facebook Google+ Twitter

"GP": Subotić z TVN był agentem; stacja i Subotić dementują

  • Źródło: Echo Miasta
  • Data dodania: 2006-10-03 18:28

"Gazeta Polska", napisała, że Subotić, który "doradza przy akceptacji programów publicystycznych", m.in. programu "Teraz My", współpracował z WSI, a wcześniej z wojskowymi służbami PRL. – Nigdy nie byłem agentem WSI – oświadczył Subotić.

logo TVN Zarówno zarząd TVN, autorzy programu "Teraz My", jak i sam Subotić, zapowiadają podjęcie kroków prawnych w tej sprawie. Rzecznik likwidatora WSI Antoniego Macierewicza, Piotr Bączek powiedział, że nie komentuje całej sprawy.

Według "Gazety Polskiej", oficerem prowadzącym Suboticia był Konstanty Malejczyk, późniejszy szef WSI, a następnie współpracownik Andrzeja Leppera. Gazeta napisała ponadto, że na kilka dni przed programem "Teraz My", w którym ujawniono tzw. taśmy Beger, Malejczyk spotkał się z posłem Samoobrony Januszem Maksymiukiem, "dyrektorem Biura Krajowego tej partii, byłym członkiem PZPR i SLD". – To Maksymiuk przyznał się później do zorganizowania prowokacji. A dziennikarze TVN publicznie stwierdzili, że zgłosili się w sprawie jej przygotowania do Maksymiuka – twierdzi "GP".

Subotić, który zaprzecza, że był agentem WSI, oświadczył, że powoływanie się przez "Gazetę Polską" na ustalenia komisji weryfikacyjnej WSI są "bezczelnym kłamstwem". – Po pierwsze komisja nie mogła ustalić nieprawdy, po drugie to niemożliwe, żeby minister Antoni Macierewicz dopuścił do powstania przecieków z prac komisji – stwierdził Subotić.

Dodał, że jego "jedyny kontakt z WSI miał miejsce w I połowie 1992 r.", gdy pracował w Wiadomościach TVP. – WSI bezskutecznie próbowało mnie wówczas zwerbować. Zapewne przeciwko Antoniemu Macierewiczowi – napisał Subotić.

Zarzuty wobec Suboticia odrzuca również zarząd telewizji TVN. Telewizja oświadczyła, że Subotić, "nie miał żadnego wpływu na treść ostatniego wydania programu +Teraz My+", w którym pokazano tzw. taśmy Beger. – Autorzy programu kontaktowali się w tej sprawie jedynie ze ścisłym kierownictwem TVN – napisano w komunikacie.

Rzecznik TVN Andrzej Sołtysik podkreślił, że Subotić jako sekretarz programowy "odpowiada za układ ramówki i nie ma w stacji żadnego wpływu na programy publicystyczne".

Stacja oświadczyła, że nie posiadała wcześniej "żadnych informacji świadczących o rzekomej współpracy Milana Suboticia ze służbami specjalnymi". – Przed podjęciem jakichkolwiek decyzji w tej sprawie stacja musi mieć dowody na rzekomą działalność Milana Suboticia, mogącą godzić w interesy TVN i jej wiarygodność. Wzywamy odnośne władze do ujawnienia kierownictwu stacji takich dokumentów – czytamy w oświadczeniu TVN.

– Posługiwanie się polityką medialnych przecieków będziemy traktować, jako świadome działanie godzące w interesy stacji i interes opinii publicznej, mającej prawo do rzetelnej informacji również w takich, jak ta sprawach. Jeśli rewelacje "Gazety Polskiej" okażą się nieprawdziwe, a mamy prawo tak sądzić, Stacja wystąpi na drogę prawną przeciwko wydawcy tego tytułu – zapowiedział TVN.



Autorzy programu "Teraz My" Andrzej Morozowski i Tomasz Sekielski podkreślili z kolei, że "ani politycy, ani tym bardziej służby specjalne" nie mają wpływu na to co w nim zamieszczają.

– Nagranie negocjacji Renaty Beger z politykami PiS-u było wyłącznie naszą inicjatywą, o czym wielokrotnie mówiliśmy. Twierdzenia, że było inaczej to kłamstwa i pomówienia, które naruszają nasze dobra osobiste i podważają naszą dziennikarską wiarygodność. Przeciwko autorom takich insynuacji wystąpimy na drogę sądową – napisali Sekielski i Morozowski w specjalnym oświadczeniu.

Tzw. taśmy Beger czyli nagranie z ukrytej kamery w którym ministrowie w Kancelarii Premiera Adam Lipiński i Wojciech Mojzesowicz rozmawiali z posłanką Samoobrony Renatą Beger m.in. o jej propozycji przejścia do PiS w zamian za otrzymanie stanowiska w Ministerstwie Rolnictwa, wyemitowano w ubiegłym tygodniu.

Autorzy programu "Teraz My" Tomasz Sekielski i Andrzej Morozowski wyjaśnili wówczas, że nagranie spotkania posłanki Beger z ministrem Lipińskim było ich pomysłem, z którym wystąpili do Samoobrony. Morozowski wyjaśnił, że to on zadzwonił w tej sprawie do posła Samoobrony Janusza Maksymiuka, a ten oddzwonił po chwili i powiedział, że ma kogoś takiego i okazało się, że to jest Renata Beger.

PAP/IAR



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Ale nie rozmywaj tematu premierem! :) Ja się z Tobą zgadzam, że Kaczor w ostatnich dniach się zradykalizował, a już z tymi ZOMOWcami (de facto Bartoszewski też ZOMOWIEC wg Kaczora) to była błazenada. On nie gada do Nas, postawił w tej chwili na twardy, reakcyjny elektorat i olać to. Gadamy o GP. A wg. Ciebie jak ktoś zgadza się z PiS to pisior, a wszelka prasa to wspierająca PiS. Ja nie jestem gorącym zwolennikiem PiS, w niektorych sprawach sie zgadzam w innych nie. Ale nie na tyle, żeby wietrzyć, że wszyscy co myślą podobnie jak Kaczor to już są jego ludzie, źli, sprzedajmi i niedobrzy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

A tak nawiasem to rzecznik prasowy Antoniego Macierewicza niejaki Piotr Bączek publikuje w Gazecie Polskiej. To wyjaśnia wszystko na temat artykułu z Gazety Polskiej. Jest to akcja, a w zasadzie kontrakcja PiS. Tylko, że Antoni ma jeden problem - czasami za dużo chlapie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fakty według Ciebie to stanowisko Sakowicza. Niekoniecznie odpowiada to faktom prawdziwym.
Według Wierzbickiego Sakowicz chciał pisać artykuły sponsorowane za pieniądze.
Faktem jest, że to Wierzbicki zakładał GP, a nie Sakowicz. Nie uważam Wolskiego za komucha,
piszę tylko, że wg PiS fakt przynależności do PZPR dyskwalifikuje każdą osobę nie popierającą PiS. Jeśli popiera to jest swój a jeśli nie popiera to jest wrogiem i członkowstwo mu się wypomina.
Na przykład Balcerowiczowi. Żeby było śmieszniej to taki Balcerowicz był internowany w stanie wojennym, a taki Jarosław Kaczyński nie był. I taki Kaczyński ma czelność wyzywać kogoś od zomowców. I na dodatek to w 1980 roku Kaczyńskiego w Stoczni nie było. Dla mnie takie postępowanie Premiera to jest dno. I nic tego nie zmieni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aha, Sakiewicz ma sprawy w sądzie? No proszę, proszę o szczegóły. Mam nadzieję, że to nie kolejna bajeczka antypisiorowa. Bo wiesz, sprawy sądowe Sakiewicza, to argument najprostrzy do zbicia dlatego, że są kompletnie nieadekwatne. Np. teraz wyjąłem egzemplarz GP z kwietnbia 2004 roku (jedyny jaki kupiłem, a moim miasteczku zadko sie ukazuje, akurat byłem w Warszawie, GP czytam raczej w necie, albo przedruki Angorowe). Na 2 stronie jest kobylasty artykuł Sakiewicza o Fryzjerze i korupcji w PZPN, padają ciężkie oskarżenia, jest skan (str 3) notatki jaką Listek wręczył Fryzjerowi, a ten trenerowi, który z kolei trener okazał się człowiekiem czystym, honorowymi i nie przeżartym korpucją (w związku z czym już nie jest trenerem ani w Ekstraklasie, ani w II lidze) i przekazał dokument prasie. Sakiewiczowi Listek i Forbrich założyli sprawę, Sakiewicz przegrał. Minęły dwa lata i co? Kto miał rację? Kto próbuje chociaż czyścić czarne plany pozostałości komuny? Także wiesz, argument o sprawach sądowych Sakiewicza nie jest zbyt trafny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Więc troche faktów:

Wierzbicki chciał zwasalizować GP i narzucić jej linię GW, mimo iż był jej założycielem (prawdopodobnie skusiły go duże pieniądze). w związku z tym w GP wybuchł bunt, a Sakiewicz z redaktorami GP założyli Niezależną GP, obecnie po pozbyciu się resztek polityki Wierzbickiego i posprzątaniu po nieudanej próbie zamachu GW na GP, do GP powróciły jej największe gwiazdy jak Łysiak, czy RAZ, ktrórzy odeszli po puczu Wierzbickiego. Zresztą ta sytuacja jest opisana na stronach GW.

No a co do Wolskiego, to każde dziecko wie, że Wolski założył komórkę partyjną w radiowej Trojce. Nie po to bynajmniej zeby szerzysz komuszą propagandę sukcesu. Kiedy wszystkie radia w latach 80 zakładały komórki Solidarności które rozbijano a radia waslizowano od władzy, Wolski chyba z Fedorowiczem i Friedmanem wpadli na pomysł, żeby założyć komórkę PZPR. Wolskiego przestali lubić w radio, ale wtajemniczeli wiedzieli o co chodzi i dzięki temu Trójka do czasu przełomu pozostała niepokorna, a audycje Manna i Fedorowicza jechały po socjaliźmie całe lata 80 (bo Wolski to również skrajny liberał gospodarczy, a nie PiSior). W efekcie III gładko przeszła przez rok 89 a nowa elita polityczna realizując politykę eliminacji skrajnych (i z lewa i z prawa) wyeliminowała Wolskiego, który powrócił teraz. I to też dobry znak.

Muszę przyznać, że miło się z Tobą dyskutuję, przepraszam za to określenie "śmieszny", serio.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Akurat Bronek był masonem. A co do Ziemkiewicza to go lubie. Wildstein dostal posadke bo lizal tylek Kaczorom. Wiekszosc tzw niezaleznych dziennikarzy z gazety Sakiewicza tez dostalo intratne posadki. Targalski, Czabanski, Wolski, Skwiecinski, Lisicki.
Sakiewicz ma sprawy w sadzie o korupcje, wiec nie mogl zostac Prezesem TVP.\
Poczytaj co o Sakiewiczu pisze Wierzbicki - zalozyciel GP. A tak nawiasem to jakos Kaczorom nie przeszkadzalo, ze Wolski byl I sekretarzem POP PZPR w PRIII w latach 70-tych.
Komuch, ale swoj to jest dopiero hipokryzja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jesteś śmieszny. Myślisz, że skoro Wildstein pisał w GP to dlatego jest prezesem? :) To dlaczego Sakiewicz nie jest premierem? Owszem był zwolennikiem Kaczorów, a co - nie wolno? TVP ma monopol na przeciwników Kaczorów? Ale tym tekstem o masonerii mnie zabiłeś, nie zamierzam gadać o pierdołach - to że w młodości był lewicowcem to wiem, Michnik był skrajnym i co z tego? Liczy się to, co chcesz robić dla kraju dziś. Ja Wildstaina za wpuszczenie na wizję Ziemkiewicza bym ozłocił.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No cóż, odświeżę Ci Pamięć. Wildstein po wyrzuceniu z Rzepy był publicystą Gazety Polskiej.
Był jednym z największych, bezkrytycznych zwolenników Kaczyńskich & Company.
Bezkrytycznych powtarzam. I za to został prezesem TVP. Pozostałe osoby z mojej listy również pochodzą z Gazety Polskiej. A co do Wildsteina - to nie jest odwiecznym ko-libem.
Kiedyś był zaangażowanym lewakiem. Potem był masonem. Ha Ha.
Poszukaj w necie to się dowiesz więcej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No właśnie, weźmy nazwisko ze szpicy - prezes TVP. Przecież Wildstein jest odwiecznym ko-liberałem powiązanym z UPR. No, ale skoro jest prezesem TVP, to musi być z PiS - kolejna głupota powtarzana przez media w ostatnim czasie :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ha Ha. To za przeproszeniem kto przekazał ten "przeciek" Sakiewiczowi & Co ?
Może Korwin Mikke ? A może MIchalkiewicz ?
A dziennikarze jakiej Gazety obsadzili następujące stanowiska:

Prezes TVP
Prezes PAP,
Członek rady Nadzorczej Polskiego Radia,
Dyrektor I programu PR
I innych wysokich stanowisk w mediach ?

Może Gazety Wyborczej ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.