Facebook Google+ Twitter

GP Szwecji łupem Chrisa Holdera! Kołodziej przyćmił Golloba!

W drugiej eliminacji tegorocznych mistrzostw świata Grand Prix Szwecji w Goeteborgu zwyciężył niespodziewanie Australijczyk Chris Holder. Stało się tak za sprawą fatalnych warunków atmosferycznych, które spowodowały przerwanie zawodów po szesnastu biegach. Najlepszy z Polaków Janusz Kołodziej, zdobył dziewięć punktów i zajął czwarte miejsce.

Początek zawodów nie przyniósł spodziewanych emocji, a żużlowcy kończyli biegi w kolejności ustalonej po starcie. Pierwszy bieg wygrał Antonio Lindbaeck. W drugim wyścigu najlepszy okazał się Jason Crump, a w trzecim - Greg Hancock. Pierwszą ładną walkę kibice obejrzeli dopiero w wyścigu czwartym, kiedy przez cały bieg za Fredrikiem Lindgrenem gonił Chris Holder.

Tomasz Gollob i Chris Holder / Fot. Szymon Szar Bieg piąty musiał być powtórzony, ponieważ w pierwszym łuku zaraz po starcie upadł Kenneth Bjerre. W drugim podejściu wygrał Lindgren. Trzy następne biegi nie przyniosły większych emocji. Zwyciężali kolejno Holder, Thomas H. Jonasson i ponownie Lindbaeck, który wraz z Crumpem przewodził w stawce po dwóch seriach startów. W biegu dziewiątym zwyciężył Janusz Kołodziej, przed Thomasem H. Jonassonem oraz Chrisem Harrisem. Pechowo dla Jasona Crumpa zakończył się dziesiąty wyścig, w którym Australijczyk na wejściu w drugi łuk nie opanował motocykla i upadł na tor. Jak się później okazało, Crumpie doznał bolesnej kontuzji obojczyka, co wykluczyło jego udział w dalszych zawodach. W powtórce tego biegu po ładnej walce tryumfował Emil Sajfutdinow przed Hampelem i Łagutą.

Czytaj także: Gollob w Szwecji bronił pozycji lidera


ŻuŻel. Zdjęcia z treningów punktowanych

 / Fot. Szymon Szar Dwa następne wyścigi nie były zbytnio ciekawe. Najpierw atomowym startem popisał się Holder i mimo zaciekłych ataków Hancocka nie pozwolił odebrać sobie zwycięstwa aż do mety. Jak się później okazało, był to bieg, który zadecydował o wygranej Australijczyka w całym turnieju. W dwunastym, powtarzanym po upadku Lindgrena wyścigu najlepszy okazał się po raz trzeci tego dnia Lindbaeck.  / Fot. Tomasz Młynek W trzynastym wyścigu okazał się pechowy dla Kennetha Bjerre, któremu motocykl odmówił posłuszeństwa przed samym startem. W powtórce pewnie wygrał Gollob, a swój pierwszy punkt w debiucie w Grand Prix zdobył Simon Gustafsson. W czternastej odsłonie wygrał Sajfutdinow. W piętnastym biegu bezapelacyjnie zwyciężył Jonsson, za którego plecami trwała ciekawa walka pomiędzy Pedersenem i Harrisem, z której zwycięsko wyszedł Duńczyk. Ostatni wyścig czwartej serii zakończył się wygraną Hancocka.

Sprawdź klasyfikację końcową

Następna strona

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.