Facebook Google+ Twitter

GP Szwecji. Wygrana Fredrika Lindgrena! Bez Polaków w półfinale!

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2012-05-26 23:35

Fredrik Lindgren zwyciężył w Grand Prix Szwecji czwartej eliminacji tegorocznych mistrzostw świata. Popularny Fretka w wyścigu finałowym wyprzedził Grega Hancocka i Chrisa Holdera. Biało-czerwoni jeździli bardzo nierówno i zarówno Hampel jak i Gollob zakończyli turniej na fazie zasadniczej.

 / Fot. Wikipedia,Crash override83, Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported Turniej w Goeteborgu odbywał się w bardzo dobrych warunkach. Gospodarze przygotowali tor, który był równy na całej długości, co pozwalało na walkę na dystansie. Do faworytów rywalizacji na Ullevi należeli Nicki Pedersen, Jason Crump zeszłoroczny zwycięzca Chris Holder oraz zawodnicy gospodarzy Andreas Jonsson, Fredrik Lindgren i startujący z dzika karta Thomas Jonasson. Polscy kibice liczyli natomiast na dobry turniej w wykonaniu naszych reprezentantów. Mimo iż na tym sztucznym torze naszym nie wiodło się do tej pory najlepiej, liczyli, że zła passa zostanie wreszcie przerwana.

W fazie zasadniczej klasą dla siebie był Nicki Pedersen. Duńczyk szybko spasował sprzęt i był niemal niedościgniony dla rywali. Popularny Power przegrał tylko raz w ostatnim swoim stracie z Jasonem Crumpem. Dobrze na Ulivei jeździł
także Emil Sajfutdinow, Chris Holder oraz lider klasyfikacji cyklu po trzech zawodach wspomniany Crump. Stawkę półfinalistów po dwudziestu regulaminowych wyścigach uzupełnili: dobrze radzący sobie Jonasson, Greg Hancock oraz zaledwie z siedmioma punktami "Fretka" Lindgren.

Polacy zaś po raz kolejny nie odczarowali stadionu w Goeteborgu i zakończyli swój udział w GP Szwecji na fazie zasadniczej. Jarosław Hampel nie wygrał żadnego biegu, a przyjeżdżając ostatni w dwudziestym wyścigu, zaprzepaścił swoje szanse na półfinał. Ostatecznie leszczynianin zdobył siedem oczek. Podobnie jak Lindgren - jednak to Szwed był lepszy w bezpośrednim pojedynku. Drugi z naszych żużlowców Tomasz Gollob w swoich dwóch pierwszych startach nie zdobył punktów, zaś w kolejnych zdobył sześć. Jednak przebudzenie naszego mistrza było zbyt późne, aby miał on szanse na dalsze występy. A przy wyrównanej stawce sobotnich zawodów zabrakło tylko jednego punktu Tomka lub Jarka i mielibyśmy Polaka w półfinale.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Cos` w naszych pękło , czyżby taka zniżka ? Motocykle wolne , co sie, dzieje. ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.