Facebook Google+ Twitter

GP Turcji – jest nadzieja dla Kubicy?

Przed nami kolejna tegoroczna eliminacja mistrzostw Formuły 1. Kierowcy pojadą w Turcji. Podwójny dyfuzor może dać Robertowi Kubicy pierwsze punkty w tym sezonie.

Po wyścigu na torze ulicznym w Monako teraz rywalizacja przenosi się na diametralnie inny obiekt. Tor w Turcji jest bardzo szeroki, a pobocza na nim są w stanie wybaczyć kierowcom mnóstwo błędów. Podczas pierwszych treningów mieliśmy okazję przekonać się o tym doskonale.

3. miejsce w treningu i brak kłopotów z bolidem

Z wyścigiem na Istambul Park szczególnie duże nadzieje wiąże Robert Kubica. Polak będzie miał wreszcie zamontowany w swoim bolidzie podwójny dyfuzor. Po pierwszym treningu wydawało się, że nie zmieni on fatalnej sytuacji BMW Sauber. Po treningu numer 2. widać, że jednak jakieś pozytywne zmiany nastąpiły. Kubica był w nim na trzeciej pozycji, a ustawienia były wyraźnie kwalifikacyjne.

Kolejną pozytywną informacją, jest to, że Robert Kubica nie zgłaszał żadnych problemów z bolidem. Wszystko pracowało jak należy, co po przebudowie sporej części podwozia nie było takie oczywiste.

Co z konkurencją?

Może się wydawać, że drobne kłopoty przeżywają zespoły Brawn GP i Red Bull, które wiodły prym na początku sezonu. Ich słabsza postawa może być jednak zwykłą zasłoną dymną. Na torze w Turcji nie należy spodziewać się rewolucji i walki o zwycięstwo między np. McLarenem a Ferrari.

Według zapowiedzi synoptyków przez cały weekend ma nie padać nad Stambułem. Te zapowiedzi jednak mogą się nie sprawdzić. Wczoraj wszyscy byli zdziwieni padającym deszczem.

Trawa odpada

Dziś, podczas pierwszego treningu mieliśmy powtórkę z poprzedniego sezonu, kiedy to na jednym z wiraży odpadła sztuczna mata, imitująca trawę. Rywalizacja w takich warunkach była niemożliwa i trening na chwilę przerwano. Strach pomyśleć, co mogłoby się dziać, gdyby taka sytuacja przytrafiła się podczas wyścigu.

Dzisiejsze kwalifikacje dadzą nam odpowiedź na pytanie, kto będzie miał szanse w wyścigu. Wydaje się, że z rywalizacji odpada Toyota, włącza się do niej Ferrari i McLaren. Jednak prym będą nadal wieść Brawn GP oraz Red Bull. Nie należy spodziewać się rewelacji ze strony Roberta Kubicy. Wynik w okolicach 10 miejsca będzie dobrym. A co będzie w wyścigu? Tego dowiemy się w niedzielę.

Relacje z Grand Prix Turcji:

Polsat, sobota, godz. 13 – kwalifikacje
Polsat, niedziela, godz. 14 - wyścig

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.