
Czy zauważyliście, ile ukrytych podtekstów mieści się w słowach, nazywających funkcje publiczne? Prezydent i premier zaczynają się od PR, a PR to teraz podstawa życia politycznego i sposób, jak z nikogo zrobić męża stan
Jak nasz Kazio, który słownie awansował, z premiera stał się prezydentem. No, prawie prezydentem. Ale i prawie premierem był, bo kto inny trzymał pilota. A jak to się mówi, kto ma pilot, ten ma władzę. Zresztą jak tu nie być prawie w Prawie i Sprawiedliwości, żyjąc w prawie RP, bo IV RP, gdzie IV władza staje się pierwszą bis, tuż po PiS.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Salvatore Jurkowski 15.03.2007 06:41
lubię polityke która mnie bawi wiec punkt
Salvatore Jurkowski 15.03.2007 06:40
cóz.. polityka a mi się tam podoba szczerze piszę
zapraszam do sledzenia moich artykółów pozdrawiam
zulw 27.07.2006 01:14
ej a gdzie mój obrazek do tego? tekst był napisany, bo to pole obowiązkowe i musiałem czymś zapełnić. zapraszam na www.akademicka.freehost.pl/premier.jpg
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +214)