Facebook Google+ Twitter

Gra na słowa o Tybet

Władze chińskie oskarżają w mediach Dalajlamę o kłamstwo, jednocześnie odrzucając propozycję dialogu na temat sytuacji w Tybecie.

Ósma i ostatnia runda rozmów chińsko - tybetańskich w 2008 r. / Fot. ICTZapewne nieprzypadkowo - 10 grudnia - w rocznicę przyznania Pokojowego Nobla Dalajlamie, przedstawiciel chińskiego rządu odpowiedzialny za negocjacje z Tybetańczykami oskarża Dalajlamę o kłamstwo.

„Droga Środka Dalajlamy ciągle określa Tybet jako okupowany przez Chiny i żąda zmiany obecnego systemu społecznego. (…) To jest sprzeczne z chińską Konstytucją i prawem o autonomii” - mówi Zhu Weigun, wiceminister Departamentu Zjednoczonego Frontu Pracy. Chodzi o ostatnią wypowiedź Dalajlamy, w której stwierdził, że chiński rząd ma świadomość, że nie szuka niepodległości dla Tybetu. „Jest niemożliwe, abym ja, albo ktoś z mojego zespołu, powiedział, że Dalajlama zaprzestał działań separatystycznych.”

W odpowiedzi Lodi Giari, wysłannik Dalajlamy do negocjacji z chińskim rządem, przypomina, że zapis spotkania z 2006 roku, na którym strona chińska określiła jako „dobrą wiadomość fakt, że [Dalajlama] chce rozwiązania problemu w oparciu o Konstytucję ChRL”. Strona tybetańska zadeklarowała gotowość pracy nad wspólnym stanowiskiem, które pomogło by znaleźć wspólne rozwiązanie. Ten postulat pozostał bez odpowiedzi.

 / Fot. LarisaMartinas©kikapress.comLodi Giari przypomina, że po serii protestów w Tybecie w 2008 roku, strona tybetańska przedstawiła Memorandum w Sprawie Autonomii dla Narodu Tybetańskiego, które wskazuje w jaki sposób kwestie podnoszone przez Tybetańczyków mogą być rozwiązane w ramach chińskiego prawa. Jednak dokument ten nie spotkał się z oficjalną odpowiedzią, poza krytycznymi komentarzami w chińskich mediach.

Lodi Giari podkreśla, że jeśli stronie chińskiej naprawdę zależy na poprawieniu losu Tybetańczyków i zagwarantowaniu im praw zapisanych w chińskiej konstytucji, powinno się to odbywać poprzez dialog przy wspólnym stole, potwierdzając otwartość i gotowość do konstruktywnej dyskusji.

Oficjalnie po braku reakcji na Memorandum przedstawione pod koniec ubiegłego roku, strona tybetańska oświadczyła, że dotychczasowe rozmowy nie przyniosły żadnych rezultatów i czeka na gest dobrej woli ze strony chińskiej.

Wybrane dla Ciebie:


Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.