Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Społeczeństwo > Gra staje się całkiem realna

Dział: Społeczeństwo

Ocena: 10pkt

Oceń:

Gra staje się całkiem realna


Okazuje się, że rzeczywistość, która nas otacza, nie zawsze musi być tak prawdziwa, jak nam się początkowo wydaje.

 / Fot. Renate Kalloch Ogłoszenie

Północ. Ekran monitora wypełnia pokój bladym światłem. Cisza w mieszkaniu sprawia, że staję się częścią świata wirtualnego bardziej niż rzeczywistego, który właśnie popadł w bezruch. Przeglądam ogłoszenia, oferty sprzedaży, kupna, propozycje. Wśród nich poszukiwania mężczyzn widzianych tylko raz w życiu, sponsorów, prawdziwych kobiet. Niekończące się strony z ogłoszeniami zaczynają żyć w mojej głowie. Za każdym z nich kryje się historia czyjegoś życia, a ogłoszenie zdaje się być tylko publiczną deklaracją istnienia. Częścią człowieka podrysowaną, wystawioną na światło, która jednak zdradza kim on jest, choćby tylko w części.

Natrafiam na kilka ogłoszeń, które szczególnie pobudzają moje emocje. Śmiech płynnie przechodzi w ogromny żal i współczucie. Ciekawość miesza się ze zniesmaczeniem. Kim są ci, którzy liczą na odpowiedź? Dochodzę do momentu, w którym nic mnie już nie dziwi. Niektóre z ogłoszeń tylko bardziej lub mniej interesują, jak na przykład to na portalu Alegratka.pl: "organizacja wyjątkowych zaręczyn dla odważnych". To akurat bardziej.

Nasze konwenanse ciągle żywe

 / Fot. Monika Kaczyńska PAPTelefon odbiera mężczyzna po trzydziestce. Ma ciepły głos. Chyba nie byłam na to przygotowana. Spodziewałam się mężczyzny, owszem. Ale wydawało mi się, że to ogłoszenie okaże się żartem. Nie sama treść mnie doprowadziła do takich wniosków, ale lakoniczność ogłoszenia, brak nazwy firmy lub chociażby imienia i nazwiska.

Jeśli chodzi o dalszy przebieg rozmowy, nie wiem czego się spodziewać. Skoro to jednak prawda, to na czym polegają te zaręczyny dla odważnych? Mój tok rozumowania przerywa nieukrywane zdziwienie po drugiej stronie telefonu. - Ale zazwyczaj dzwonią do mnie mężczyźni - słyszę trafną uwagę, ale dziś już chyba tracącą na aktualności. - No ale u nas jest odwrotnie i to ja chciałabym oświadczyć się mojemu chłopakowi - odpowiadam najbardziej rezolutnie jak potrafię.

Mężczyzna z łatwością przyjmuje taką wersję wydarzeń. W końcu dla niego rozmowa ze mną to szansa na zarobek. Małe filozofie jego klientów są ich sprawami i wręcz nie wypada się do nich mieszać.
Anna Dąbrowska OFFline profil autora

Autor: Anna Dąbrowska

Napisz do autora

Artykuły (27) Galerie (0) Średnia ocen (3.94)

Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska

O mnie: Piszę dla nazywania rzeczy, które być może bez nazwy umknęłyby, a wtedy zapewne byłoby ich szkoda. Gubię parasolki, znajduję latawce. Na co dzień urzęduję na swoim blogu www.anna-ychtis.blogspot.com.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 02.03.2010 16:08

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 67

Świetny tekst. Czytając go miałam wrażenie jakby to był fragment interesującej książki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.