Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

60908 miejsce

Gra Star Wars: The Old Republic - premiera

Światowa i polska premiera Star Wars: The Old Republic już 20 grudnia br. Najwyższa więc pora, by sprawdzić jaką dawkę Mocy udało się "upchnąć" jej twórcom do pudełka oznaczonego emblematem "Gwiezdnych Wojen".

 / Fot. BioWare; LucasArtsNa świecie są setki tysięcy, jeśli nie miliony, osób przekonanych, że najwspanialsza przygoda wszech czasów zaczyna się od słów "Dawno dawno temu w odległej Galaktyce...". Magiczne realia sagi "Gwiezdnych Wojen", które George Lucas stworzył ponad 30 lat temu, zaczarowały ludzkość. Sześć filmów, setki komputerowych adaptacji, monstrualnych rozmiarów rynek dystrybucji gadżetów związanych z osobliwą rodziną Skywalkerów - innymi słowy, "kura znosząca złote jajka". Trudno więc dziwić się, że z chwilą, gdy podano do publicznej wiadomości informację o powstaniu MMO inspirowanego uniwersum "Star Wars", gra natychmiastowo stała się najbardziej wyczekiwanym komputerowym tytułem dekady.

Setki for internetowych, corocznie odbywające się masowe konwenty, pojawiające się co chwilę w internecie spin-off'y inspirowane "Gwiezdnymi Wojnami" (w tym mój ulubiony - w konwencji steampunka). Wszystko to sprawia, że fani Luka i Lei, są postrzegani jako najwierniejsi, ale i najbardziej fanatyczni na świecie. Nie lada wyzwanie stoi więc przed twórcami gry "The Old Republic". Wielu producentów gier mogłoby nie podołać oczekiwaniom miłośników "Star Wars". Jednak fani odetchnęli z ulgą na wieść, że za najnowsze MMO odpowiedzialna będzie firma BioWare. Pod ich szyldem powstały, uznane już za klasykę w swoich kategoriach, gry: "Baldur's Gates", "Dragon's Age" czy w końcu "Mass Effect".

Wróćmy jednak do samego "The Old Republic". W Polsce gracze będą mogli ją nabyć w dwóch wersjach: podstawowej i kolekcjonerskiej. Pierwsza z nich nie wyróżnia się niczym specjalnym, oprócz astronomicznej ceny. Za mało atrakcyjne pudełko z płytami i kod umożliwiający rozpoczęcie gry, przyjdzie nam zapłacić ponad 180 zł (+ ewentualny pre-order). Ciekawszą opcją jest wersja kolekcjonerska. Tu, oprócz tego, co oferuje nam podstawka, możemy znaleźć m.in. figurkę Dartha Malgusa, mapę Galaktyki, płytę z soundtrackiem oraz atrakcyjne gadżety in-game (jak choćby droid trenigowy czy pistolet sygnalizacyjny). Jednak wszystko to za horrendalną wręcz cenę niemal 500 zł.

Poznawszy "SW:TOR" od zewnątrz, pora przyjrzeć się jego zawartości. Wielu graczy zadręcza pytanie: na ile to, co znają z gwiezdnej sagi, będzie miało odzwierciedlenie w realiach MMO? Ci, którzy liczą na spotkanie z Vaderem, Hanem Solo czy R2D2, mogą poczuć się rozczarowani. Wydarzenia z "The Old Republic" mają miejsce na 3000 lat przed tym, jak młody Anakin Skywalker przerodził się w "dyszącą" personifikację zła. Elementem łączącym najnowsze MMO od BioWare i filmową sagę Lucasa jest konflikt pomiędzy Rycerzami Jedi oraz Mrocznymi Sithami. Fabuła oparta na tej os ma być najsilniejszym punktem "SW:TOR". Nieliniowa rozgrywka i realny wpływ gracza na historię całego uniwersum - takie obietnice dało się słyszeć z ust twórców gry. Dotychczas takie hasła w odniesieniu do MMO były pustymi, marketingowymi frazesami. Iskierkę nadziei, iż w przypadku "The Old Republic" będzie inaczej, daje ich producent, czyli firma BioWare. Pokazali oni kunszt w tworzeniu ogromnego, "oplecionego" licznymi nićmi fabularnymi świata gry, przy "Mass Efekcie". Pozostaje mieć wiarę, iż uda im się te doświadczenia przełożyć na realia MMO.

Czytaj dalej --->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.