Facebook Google+ Twitter

Gra w monitoring miejski

Za gwałt 15 punktów. Za kradzież tyle samo, za wypadek tylko jeden. To nie zasady makabrycznej gry komputerowej. To system wynagradzania pracowników Zakładu Obsługi Systemu Monitoringu w Warszawie.

Zdjęcie ilustracyjne. Monitoring straży miejskiej. / Fot. Adam Warżawa. "Dziennik Bałtycki"Sprawa wyszła na jaw dzięki informacji zamieszczonej na blogu znanego prawnika Piotra Waglowskiego. Anonimowy informator przekazał mu fotokopię "Regulaminu wynagradzania i premiowania pracowników Zakładu Obsługi Systemu Monitoringu". Z dokumentu można się dowiedzieć m.in. że pracownikom przysługuje premia za zarejestrowanie wykroczenia lub przestępstwa.

Wysokość premii jest obliczana bardzo skrupulatnie na podstawie sumowania punktów przypisanym poszczególnym przestępcom. W tabeli dołączonej do regulaminu można się dowiedzieć, ile jest „warta” kradzież, gwałt czy bójka – całe 15 punktów. Gorzej z niszczeniem mienia – za to pracownik dostanie już tylko trzy punkty. Za zapobieżenie bójce natomiast… zero punktów. Piotr Waglowski na swoim blogu alarmuje "Jeśli zbiera się punkty za gwałty, morderstwa i pobicia, a nie dostaje się punktów za ich zapobieganie, to - bazując na lekturze tych materiałów - tylko frajer będzie zapobiegał. Reszta będzie czekała i przypatrywała się, jak biją, gwałcą i mordują, by móc w tabelce wpisać punkty zliczane do premii".

Czy pracownicy żeby dostać premię, będą czekać jak zaczajony w ciemnym zaułku bandyta zaatakuje staruszkę, zamiast powiadomić o tym policję? – To absolutnie niemożliwe – mówi Jacek Gniadek, dyrektor warszawskiego Zakładu Obsługi Systemu Monitoringu. – Pracownicy są pod obserwacją współpracującego oficera policji i mają obowiązek zgłosić, gdy zanosi się na jakieś przestępstwo. Niezgłoszenie sytuacji, w której wyraźnie widać, że np. zanosi się na bójkę skutkowałoby wyrzuceniem z pracy, a po zaistnieniu przestępstwa policja weryfikuje co się stało i jak zareagował pracownik. Pan Waglowski od dawna stawia nam zarzuty, zamiast samemu przyjść i zobaczyć jak to wygląda. Zapraszaliśmy go do siebie, ale on woli wypisywać zarzuty na blogu.

Jak dyrektor ZOSM komentuje system wynagrodzeń? - To nie mój pomysł. Regulamin istnieje już od pięciu i pół roku – mówi Jacek Gniadek i dodaje, że nie sposób punktować prewencji, bo wtedy policja zostałaby zasypana zgłoszeniami o nieistotnych wydarzeniach. Pracownik za to dostaje 20 proc. premii za „rzetelną pracę”.

Blog Piotra Waglowskiego

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 19.12.2008 00:17

Mogę tylko pogratulować bo byłaś szybsza niż TVN24 :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

No to po poprawce +, bo nie wiadomo czy się śmiać czy płakać, a to zawsze jakieś emocje...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Słuszna uwaga, juz poprawiłam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kasiu mały minus. Artykuł bardzo ważny, ale gdyby nie blog Piotra Waglewskiego, nie wiedziałbym jakiego miasta dotyczy Twój tekst. Bo wzmianki o tym nie ma ani w tekście ani w tagach...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.