We wtorek odbyły się dwa rewanżowe spotkania 1/8 finału Ligi Mistrzów, w których kibice zobaczyli - bagatela - 10 bramek!
Smoki z Porto, które w szczęśliwych okolicznościach, kosztem dwóch błędów polskiego bramkarza Łukasza Fabiańskiego w pierwszym meczu na Estádio do Dragão zwyciężyli Kanonierów 2:1, dzisiaj musieli uznać zdecydowaną wyższość rywala. Na Emirates Stadium podrażnieni bolesną porażką w Porto, piłkarze Wengera urządzili sobie prawdziwą ucztę strzelecką, rozbijając Portugalczyków aż 5:0. Tym samym poprawili efektowny wynik z przed dwóch lat, kiedy to wygrali z portowcami w Londynie różnicą 4 bramek. Zobacz także:
Artykuły
(13)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 25 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska
O mnie: Sport.. moje życie :)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Adam Lutostański 12.03.2010 13:24
Ktoś napisał arta: http://www.sport.pl/pilka/1,65080,7653807,Wojna_o_Manchester_pod_flaga_zolto_zielona.html
Adam Lutostański 10.03.2010 23:02
Ale ManU pojechał z Milanem. Zauważyliście, jakie barwy zaczynają dominować na stadionie ManU? Można by o tym arta napisać, nie?
Tomasz Brusik 10.03.2010 18:04
No to po włoskich klubach w LM :( ...i z mieszanymi uczuciami, jako wielki fan Juve, piszę: ostatnia nadzieja w Interze.
Szklarska Poręba gotowa na PŚ. Spełni się marzenie Justyny Kowalczyk
(odsłon: +3343)