W miniony weekend FC Barcelona mogła zapewnić sobie tytuł mistrza Hiszpanii. Tak się jednak nie stało, bo w bardzo emocjonującym pojedynku zremisowała z Villareal 3:3. Ale wiele działo się także na innych boiskach Primera Division.
Zanim Barca grała u siebie z Żółtą Łodzią Podwodną, dzień wcześniej Real Madryt uległ w fatalnym stylu Valencii 0:3. Grający na wyjeździe piłkarze Juande Ramosa snuli się po boisku, popełniali wiele błędów (zrobił to nawet zwykle nieomylny Casillas) i nie mieli w ogóle pomysłu na zaatakowanie gospodarzy. Odosobnione wysiłki Hugaina nie mogły odmienić wyniku meczu. Z kolei Valencia miała świetny dzień, grała bardzo dobrze w każdej formacji, a owacją na stojąco kibice żegnali strzelca pierwszego gola, Juana Matę – notabene wychowanka Realu.Zobacz także:
Artykuły
(26)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.74)
Wiek: 22 | Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska
O mnie: Człowiek, którego pasje zdecydowanie przerastają wolny czas, jakim dysponuje. Przede wszystkim jednak kandydat na prezentera radiowej Trójki, fan rocka alternatywnego, chórzysta i otwarty na innych optymista-geograf o kolejowym zacięciu. Na... więcej
Ostatnie artykuły autora:
FIS Team Tour. Pięciu Polaków w konkursie! Kwalifikacje dla Ammanna
(odsłon: +1020)