Pozycja materiału w rankingach:
Zwycięstwo Tomasza Lisa, pokazało, że najwyższa kasta polskiego dziennikarstwa nie jest gotowa na wybór nietuzinkowy, zaskakujący, dający impuls do rozwoju.
Nagroda dziennikarza roku dla Tomasza Lisa pokazuje kierunek, w jakim zmierza polskie dziennikarstwo, strategie sukcesu oraz metody wybicia się w środowisku. Wybór ten oznacza, że rzetelność i talent przegrały z gwiazdorstwem. To nie przypadek, że w ostatnich siedmiu edycjach nagrody dla najlepszego dziennikarza zdobywali (z jednym wyjątkiem) wyłącznie publicyści telewizyjni. Kreowanie się na mędrców posiadających jedyną słuszną interpretacje rzeczywistości połączonej z dziennikarskim showmenstwem daje klucz do zaistnienia w światku. Sęk w tym, że nagroda Grand Press nie jest wyróżnieniem dla najbardziej medialnej twarzy roku. Wybór Tomasza Lisa jest tym smutniejszy, że dokonany przez fachowców. Osoby, którym powinno zależeć na kreowaniu wizerunku dobrego i rzetelnego dziennikarstwa zawiodły. Zobacz także:
Artykuły
(183)
Galerie
(8)
Średnia ocen
(4.60)
Miejscowość: Jaworzno/Kraków | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jan Piotr Ziółkowski 07.01.2010 13:11
A ja bym tak nie obsmarowywał Lisa, chociaż bronić go też nie mam ochoty. W każdym razie dziennikarz to zdolny, inteligentny, ma dużą wiedzę, także tę dotyczącą swego fachu. Nie ogranicza się tylko do pracy dla telewizji. Tyle o Lisie - i pewnie TYLKO tyle i za mało, by był stawiany na świeczniku oraz służył za wzór dla młodych dziennikarzy. Ta nagroda faktycznie świadczy o jakiejś impotencji jury konkursu. Dziękuję D. Serafinowi, doskonała puenta od Kapuścińskiego!
Ryszard Jan Zagórski 19.12.2009 21:09
Chwalebne jest, że nagrodę (samochód) Tomasz Lis przekazał na licytację WOŚP!
Ryszard Jan Zagórski 18.12.2009 21:20
W każdym zawodzie jest coś takiego, że aby dojść do czegoś (do szczytów, zaszczytów etc.) trzeba być "lisem".
Seweryn Lipoński 12.12.2009 20:57
Brzmi trochę jak tekst Pacewicza sprzed roku. Dobrze, że chociaż piszesz o "pracownikach mediów" zamiast o niedziennikarzach.
Lis pisze felietony w gazetach. Czy wtedy też jest "pracownikiem mediów" i "gwiazdorem", a nie dziennikarzem? A jeśli chodzi o przekrzykiwanie się - w jego programie jest całkiem sporo wywiadów jeden na jeden, zdarzają się dłuższe materiały reporterskie. To, jak rozumiem, też nie jest dziennikarstwo.
Nie uważam, żeby Lis zrobił w minionym roku coś wielkiego, czym absolutnie zasłużył na nagrodę. Rzecz w tym, że nikt czegoś takiego nie zrobił - przynajmniej w moim odczuciu. Przed obejrzeniem gali zastanawiałem się, czy jest jakiś murowany faworyt, i żadne nazwisko nie przychodziło mi do głowy. Wtedy pomyślałem, że nagrodę dostanie pewnie ktoś z poprzednich laureatów - za to, że trzyma wysoki poziom. I tak się stało. Równie dobrze mogłaby wygrać np. Justyna Pochanke.
To rzeczywiście świadczy o słabej kondycji dziennikarstwa w Polsce. Tyle że moim zdaniem nie Lis powinien za to obrywać. Nie można karać nieoczekiwanego zwycięzcy za to, że konkurenci okazali się za słabi. To tak, jakbyś psioczył na piłkarzy Grecji, że wygrali Euro 2004, choć nie zaprezentowali porywającego futbolu.
Może jednak był ktoś lepszy od Lisa? Skoro tak, to dlaczego w tekście nie przytaczasz żadnej propozycji, żadnego nazwiska?
I jeszcze jedno: "Wybór Tomasza Lisa jest tym smutniejszy, że dokonany przez fachowców". To się nie trzyma kupy. Na Dziennikarza Roku głosują redakcje poszczególnych mediów, które - według Twojej tezy - staczają się na coraz gorszy poziom. To jacy z nich fachowcy? Albo, albo.
Robert Grzeszczyk 12.12.2009 19:31
Niebawem usłyszymy, że może śmiało zostać prezydentem.
Jakie jury tą dobrą nowinę ogłoszą tuziemcom?
Ryszard PETRYCKI 12.12.2009 15:40
Uwaga p.Lis jest na swieczniku. Jego stanowisko jest wybiorcze ale granic nie przekracza ,a ktory polityk może zagrozić jemu za ktorym stoi potega TVN. Jeszcze sie o p.Lisie uslyszy tylko blizej wyborow.Jest to dziennikarz .ktory umie sie dostosowac do kazdego powiewu wiatru .
Autor usunął profil 11.12.2009 21:43
Tak, Tadeusz najlepiej ujął kwintesencję zagadnienia!!!!! Marr
Piotr Wierzbicki 11.12.2009 20:28
Nie mogę zakończyć, ponieważ muszę pogratulować za dobrą wypowiedź Panu Tadeuszowi Śledziewskiemu. Gratuluję z całego serca.
Piotr Wierzbicki 11.12.2009 20:23
Właściwie to jestem zgodny, tylko jeżeli chodzi o Tomasza Lisa, to jest mały wycinek rzeczywistości i choć dzisiaj nie istnieje cenzura,
nie będę się w sprawie Tomasza Lisa wypowiadał. Czasami lepiej ugryźć się w język. Tą treść co autor tego artykułu napisał, czuje zapewne prawie każdy średnio wykształcony obywatel Polski. Jednak znamienne jest i w ostatnim czasie widoczne jak na patelni, niesamowita bezczelność i arogancja sfer .................... . Bardzo dobrze to wytłumaczył Prezydent Lech Wałęsa.Opiszę sens wypowiedzi, ponieważ dokładnie nie pamiętam a właściwie nie napiszę, sami widzicie co się dzieje.
Tadeusz Śledziewski 11.12.2009 20:11
Może właśnie taki wizerunek jest oczekiwany, spodziewany, pożądany i uznawany przez Polaków? Może Polacy nie życzą sobie obiektywizmu, twórczości, rzetelności, poruszania aktualnych, drażliwych problemów? Pewnie Polacy chcą gwiazdora, idola, odpowiedniej scenerii, teatralnej atmosfery, swego rodzaju - widowiska. Jurorzy wyczuwając społeczny popyt przyznają nagrody tym na których jest zapotrzebowanie (czytaj mają największą oglądalność). A nagradzanie jest najskuteczniejszym sposobem kreowania profilu. Dziennikarze też ludzie - lubią nagrody i dlatego robią wszystko aby sprostać "zadaniu". Czy dziennikarskiemu? Niech sobie każdy dośpiewa.
O. Rydzyk i PiS są zgodni: "Katolicy nie powinni płacić podatków"
(odsłon: +3191)