Pozycja materiału w rankingach:
Jacek Kurski nie odniósł się do innych utytułowanych, jak: Hitler, Göring, Bierut, Rokossowski. Poseł PiS zapowiedział jedynie, że jeśli pisarz nie zrzeknie się tytułu dobrowolnie, radni z PiS złożą wniosek o pozbawienie go tego zaszczytu.
Jacek Kurski stwierdził podczas konferencji prasowej w Gdańsku, że byłoby dobrze, gdyby Guenter Grass zrzekł się honorowego obywatelstwa tego miasta. Zapowiedział, że jeśli pisarz tego nie zrobi, radni Gdańska z PiS złożą wniosek o pozbawienie go tego zaszczytnego tytułu.
Zeitung", iż pod koniec wojny służył w
oddziałach Waffen-SS "Frundsberg" w Dreźnie. Zapewnił przy tym, że w czasie służby nie oddał ani jednego strzału. Trybunał w Norymberdze uznał w 1946 r. Waffen-SS, za organizację zbrodniczą. Do tej pory w biografiach Grassa można było przeczytać tylko, że w czasie wojny był on pomocnikiem w obronie przeciwlotniczej, a potem służył w Wehrmachcie.
- Guenter Grass należał do organizacji uznanej za zbrodniczą. Szkoda, że przyjmując w Polsce honorowe obywatelstwo Gdańska, nie zastanowił się, czy nie ma w tym jakiejś sprzeczności – powiedział poseł PiS Tadeusz Cymański, którego zastaliśmy na urlopie w Zakopanem. - To nie jest ocena jego czynów, chodzi jedynie o sam fakt jego przynależności do Waffen – SS. Cała ta sytuacja to przykre zaskoczenie, bo dotyczy człowieka, którego twórczość jest bardzo ciekawa, choć kontrowersyjna. Uważam, że apel Jacka Kurskiego jest słuszny i wpisuje się w oczekiwania PiS oraz wielu innych ludzi, w końcu honorowe obywatelstwo.
niemieckiego dziennika "Bild" stwierdził, że na miejscu niemieckiego pisarza, zrezygnowałby z honorowego obywatelstwa Gdańska (wywiad ten ukazał się dzisiaj). Były prezydent stwierdził, że Grass “nie otrzymałby wyróżnienia, gdyby było wiadomo, że był w SS”.
Prałat Henryk Jankowski, który otrzymał tytuł w 2000 r., zażądał od ówczesnego przewodniczącego Rady Miasta Bogdana Oleszka (PO), usunięcia z listy honorowych: gauleitera NSDAP w Gdańsku Alberta Forstera (honorowy obywatel od 1933 r.), Adolfa Hitlera (od 1939 r.), Bolesława Bieruta
(od 1947 r.) oraz trzech dowódców radzieckich: Konstantego Rokossowskiego (od 1949 r.), Pawła Batowa (od 1965 r.) i Wiktora Kulikowa (od 1977 r.). Ksiądz niewiele jednak wskórał. Zobacz także:
Artykuły
(97)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.31)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Miroslaw Kraszewski 06.05.2007 01:15
Przeciez on cale swoje zycie tworcze poswiecil jednemu celowi azeby nbie tylko jego jako SSmanna zaszczycac honorami w Polsce ale i wszystkich innych SSkolesiow i tez poza Polska.Jego marzeniem jest aby za kilka lat inni SSmanni dostali honorowe obywatelstwo Gdanska.Cale szczescie , ze sa jeszcze tacy przytomni ludzie jak Walesa i Kurski.
Pan GraSS powinien starac sie o honorowe obywatelstwo w wielu miastach w Rosji.Szczegolnie tam gdzie aktywne sa niemieckie instytuty historyczne lub instytuty Goethego.Zawsze tam znajdzie sie jakis tak zwany Rosjanin ktory za piwo i kielonka nada mu honorowe obywatelstwo.
Mir Nalezińskí 01.02.2007 10:54
*Grass ma się zrzec honorowego tytułu. A co z Hitlerem?* - według mnie także powinien się zrzec. :-)
Jolanta Paczkowska 15.08.2006 08:43
Znając twórczość i życie Tadeusza Różewicza, poety moralnego niepokoju, ocalonego, który mówił:"Szukam nauczyciela, mistrza niech przywróci mi wzrok, słuch i mowę niech jeszcze raz nazwie rzeczy po imieniu niech oddzieli światło od ciemności", bardzo chciałabym poznać Jego zdanie. http://pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_R%C3%B3%C5%BCewicz
Jolanta Paczkowska 14.08.2006 23:40
" - Zgłosiłem się na ochotnika, ale nie do Waffen-SS, lecz do służby na łodzi podwodnej, co było równie zwariowanym pomysłem. Ale oni (marynarka wojenna) nikogo już nie przyjmowali. Natomiast Waffen-SS brała w ostatnich miesiącach wojny 1944/45 wszystkich, których tylko mogła dostać - mówi pisarz.
Dodał, że wówczas nazwa Waffen-SS wcale nie odstraszała, lecz uważana była za "jednostkę elitarną, która walczyła wszędzie tam, gdzie było niebezpiecznie i która, jak mówiono, ponosiła największe straty".
- Chodziło mi o to, by wyrwać się z ciasnoty, z rodziny - tłumaczy powody swej decyzji. W innym miejscu wskazuje na antymieszczańską postawę jako jeden z motywów. - Zgłosiłem się mając 15 lat i zapomniałem o całej sprawie. Taka sytuacja była typowa dla mojego rocznika: pracowaliśmy i naraz, rok później, na stole leżało powołanie do wojska. A potem, chyba dopiero na miejscu w Dreźnie stwierdziłem, że to jest Waffen-SS - czytamy.
Grass przyznaje, że w czasie wojny nie odczuwał winy. - Dopiero potem poczucie winy ciążyło mi jak hańba - dodał. Tłumaczy, że Hitlerjugend i inne hitlerowskie organizacje młodzieżowe organizacje prowadziły atrakcyjną i nowoczesną działalność. - Mój podchorąży był fantastycznym chłopem, lepiej się rozumieliśmy niż partyjniacy - wspomina". .http://fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/Grass_przyzna%B3_si%EA_do_s%B3u%BFby_w_Waffen-SS,780978
Wojciech Janiszewski 14.08.2006 23:36
Tak plugawy polityk jakJacek Kurski nie ma moralnego prawa kogokolwiek oceniać tym bardziej laureata Nagrody Nobla. Natomiast Wałesa powiniem sam się zastanowić w swoich osądach , dla mnie nie jest autorytem moralnym , został pomówiony o współpracę z SB i ma do tej pory poważne kłopoty. Gunter Grass powinien sam wyjaśnić ten epizod ze swojego życia - nie nam go oceniać .
Przemysław Trubalski 14.08.2006 23:21
A nie został czasem przymusowo wcielony z całym swoim rocznikiem?
Tomasz Kowalski 14.08.2006 23:10
Grass nie kryje też, że do wojska zgłosił się na ochotnika.
Tomasz Sawczuk 14.08.2006 22:09
Trudna sprawa. W sumie wyboru wielkiego nie miał, a gdyby tego nie ukrywał pewnie wiele rzeczy by go ominęło - taki artystyczny narcyzm. Tak czy inaczej Jacek Kurski jest chyba ostatnią osobą której przysługuje prawo dokonywania ocen moralnych... choć wcale nie dlatego, że gdzieś służył - widać nie to jest najistotniejsze w życiu.
Paulina Plizga 14.08.2006 20:56
razi mnie z jakim zacietrzewieniem PiS atkuje Guntera Grassa,natomiast wcale nie przeszkadza im na przyklad fakt,ze obecny papiez tez mial hitlerowska przeszlosc (jest synem zandarma nazi, a on sam nalezal do hitlerjugend jako 16-latek w 1943) ???
Dorota Pardecka 14.08.2006 19:03
Andrzeju, pytanie jest właściwe, zamieściłam taki temat w propozycjach redakcji, może napiszesz na ten temat?
Sondaż TNS Polska: Platforma w górę, PiS i Ruch Palikota mocno w dół
(odsłon: +3781)