Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

25882 miejsce

Grażyna Łobaszewska w Ostrowcu Świętokrzyskim. Bez "Gdybyś"

Cóż pisać o Grażynie Łobaszewskiej, jednaj z najznakomitszych polskich wokalistek i kompozytorek, dysponującej charakterystycznym, ciemnym nieco chropawym głosem, który elektryzuje chyba każdego słuchacza.

Grażyna Łobaszewska w Ostrowcu Świętokrzyskim. / Fot. Krzysztof KrzakA fanów, jak się okazuje, Grażyna Łobaszewska ma wśród melomanów w każdym wieku, nawet wśród tych, których na pierwszy rzut oka trudno podejrzewać o sympatię dla niełatwej w odbiorze muzyki, wymagającej skupienia (także ze względu na walory tekstowe prezentowanych piosenek) i wyrobionego gustu muzycznego. A to młodzi ludzie najgłośniej wyrażała aplauz dla Łobaszewskiej i jej zespołu Ajagore, którego trzon stanowią Sławomir Kornas, Maciej Kortas i Michał Szczeblewski (z gościnnym udziałem pianisty, Piotra Mani), i domagała się bisu. A przecież kiedy Grażyna Łobaszewska zaczynała swoją karierę w latach 70. ubiegłego wieku większości tych uczestników koncertu w Ostrowcu Świętokrzyskim nie było jeszcze na świecie.Grażyna Łobaszewska z zespołem podczas koncertu w Ostrowcu Świętokrzyskim. / Fot. Krzysztof Krzak

Można by przypuszczać, że kariera tej wyjątkowej na polskim firmamencie muzycznym wokalistki rozpoczęła się od piosenki "Gdybyś", choć tak naprawdę Łobaszewska debiutowała w 1971 roku na Festiwalu Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze, a później szlifowała talent i umiejętności w chórkach Haliny Frąckowiak, Wojciecha Skowrońskiego czy Elżbiety Wojnowskiej. Potem przyszedł okres jej współpracy z grupą S -26, Ergo Band, Crash czy orkiestrą Alex Band Aleksandra Maliszewskiego; nagrywała duety z Piotrem Schulzem, Mieczysławem Szcześniakiem; wielokrotnie też prowadziła warsztaty wokalne dla utalentowanej młodzieży.

Śpiewa Grażyna Łobaszewska. / Fot. Krzysztof KrzakSwoją maestrię wokalną Grażyna Łobaszewska utrwaliła na trzynastu płytach, do których warto wracać przy każdej nadarzającej się okazji. Próbkę tego, co można na nich znaleźć dał koncert piosenkarki w Ostrowcu Świętokrzyskim zorganizowany przez Zarząd Miejski Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej w Ostrowcu Świętokrzyskim w ramach akcji "Lato z PPKS". Co prawda Łobaszewska nie zaśpiewała sztandarowego swojego przeboju, czyli piosenki "Gdybyś", ale za to zaprezentowała wiele mniej znanych, jak choćby te pochodzące z płyty "Prowincja jest piękna" (m.in. "Boli mnie życie"), "Brzydcy", "Dziwny jest..." z utworami Czesława Niemena ("Jednego serca", "Płonąca stodoła"), " "Słowa wolne są od cła" i kilkanaście innych. Nie zabrakło również piosenek z ubiegłorocznego, rewelacyjnego krążka "Przepływamy" ("Nad rzeką Finał koncertu Grażyny Łobaszewskiej i zespołu Ajagore. / Fot. Krzysztof Krzakmarzeń", "Już drogę znasz", "Tyle tego masz"). Nie zabrakło innego super przeboju z jej repertuaru ("Czas nas uczy pogody") i hitu Grzegorza Ciechowskiego "Piejo kury, piejo" na bis, w którym to utworze popis sztuki instrumentalnej dali muzycy z zespołu Grażyny Łobaszewskiej.

Jednym słowem było to 90 minut wysokiej kultury wykonawczej, a nade wszystko bardzo dobrej, profesjonalnie podanej muzyki, w gorącym odbiorze której nie przeszkadza padający deszcz i ziąb nadchodzącego wielkimi krokami końca lata. Warto mieć nadzieję, że artyści tej klasy powrócą niebawem do mediów i będzie można na bieżąco zapoznawać się z ich dokonaniami zamiast słuchać do znudzenia przez nie lansowanych miałkich melodyjek, łatwo wpadających do ucha i jeszcze szybciej z niego wypadających.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Piękna impreza:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Koncert jakich mało!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.