Facebook Google+ Twitter

Greenpeace skarży się na warunki aresztu po akcji w Elektrowni Turów

Uczestnicy akcji Greenpeace twierdzą, że w areszcie w Zgorzelcu byli przetrzymywani wbrew procedurom. Większość okupujących chłodnię elektrowni Turów, będzie odpowiadać w tzw. trybie przyspieszonym (24-godzinny).

 / Fot. Bogatynia Nasze MiastoAktywiści narzekają na warunki, w jakich ich przetrzymywano. Wskazują przy tym na trudności związane z utrzymaniem higieny osobistej oraz dostępem do żywności dla osób chcących pozostawać w zgodzie z wybraną przez siebie filozofią życiową, a więc po części i z dietą. Zatrzymanym pospieszyli z pomocą prawnicy.

Ziemia - grafika wektorowa / Fot. Ambrozjo/stock.xchng/public domain Jak mówi cytowany przez ekologia.pl rzecznik Greenpeace Jacek Winiarski: "To rzecz nie do pomyślenia w innych europejskich krajach. To nie są brutalni chuligani lecz działający pokojowo aktywiści Greenpeace." Krzysztof Zaporowski z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu oświadczył, że warunki w jakich przebywają zatrzymani nie odbiegają od obowiązujących przepisów, a więc skargi uważane są za bezpodstawne.

Władze utrzymują, iż dopatrzyły się znamion przestępstwa nazywanego naruszeniem miru domowego (art. 193 kodeksu karnego). Okoliczności zatrzymania przybliżył dla dziennika zgorzelec.info mł. asp. Antoni Owsiak, oficer prasowy KPP w Zgorzelcu: "19 marca 2012 roku funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Zgorzelcu zatrzymali 13 osób, które wtargnęły na teren Elektrowni Turów w Bogatyni wchodząc na ponad 100-metrową chłodnię kominową. Po wielogodzinnych negocjacjach wszystkie osoby, opuściły teren chłodni kominowej i zostały zatrzymane przez policjantów Komendy Powiatowej Policji w Zgorzelcu."

Blisko 12-godzinny protest przebiegał z udziałem aktywistów Greenpeace z Polski, Austrii, Czech, Niemiec, Węgier i Słowacji. Wspięto się na chłodnię kominową chcąc sprzeciwić się współspalaniu węgla wraz z biomasą w konwencjonalnych elektrowniach. Jak podaje serwis ekologia.pl działania uczestników ustały po informacji udzielonej przez Ministerstwo Gospodarki, które ma zamiar odstąpić od wykorzystywania pełnowartościowego drewna w sektorze energetycznym.


Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Benedykt Present
  • Benedykt Present
  • 22.03.2012 14:13

Wszystkie szczytne idee schodzą na psy - trzeba tylko czasu. Zaryzykuje tezę, że z głupoty hodujemy sobie nową "religię", tym razem z kapłanami od środowiska. Ludzie pokończyli studia w dziedzinie czystej wody i powietrza i chcą z tego niezgorzej żyć; nie pójdą przecież na sprzątaczy, nie będą zbierać śmieci po parkach ani po lasach. Wynajmują więc ochotników-zadymiarzy, płacą im uzgodnioną stawkę - za przywiązywanie się linkami do drzew, za blokowanie torów albo okupowanie zakładów. Elektrownia Turów, chcąc teraz mieć spokój powinna wypłacić magistrom-ekologom z Greenkill jakąś okrągła sumke na wypłatę ich pensji i "po ptokach".

Komentarz został ukrytyrozwiń
janusz wysocki
  • janusz wysocki
  • 22.03.2012 07:38

kretynizm do potęgi, wleźli na chłodnie powinni na komin i chcieli coś udowodnić, chyba tylko swój idiotyzm

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cyber Killer Wczoraj 20:20 - a ty oczywiscie nadajesz z dziupli w głębi dziewiczej puszczy, pojadając dietetyczne mrówki w leśnym miodzie...

Komentarz został ukrytyrozwiń
ad Rem
  • ad Rem
  • 21.03.2012 21:48

Hi hi hi , a oni chcą do Hiltona ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Biznes, biznes i tylko biznes! Rozgrywki grup interesów. Troski o ochronę środowiska jest tyle, co kot napłakał. Jest duża grupa zadymiarzy, którzy chętnie urządzą każde igrzyska, a te nigdy nie służyły deklarowanemu celowi, tylko zawsze dawały odwrócenie uwagi od spraw zasadniczych. Ci wspaniali bojownicy o ochronę środowiska bez żenady korzystają z technologii, niespecjalnie zdrowej dla Ziemi, ale co tam...
Sprzęt, jakiego używają w jakiej "czystej" technologii został wytworzony... Oni przypominają weganina, który chodzi w skórzanych butach ze skórzaną teczką na materiały o weganizmie...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Cyber Killer
  • Cyber Killer
  • 21.03.2012 20:20

"Cudzą własność"? A czyją własnością jest planeta którą ta "cudza własność" aktywnie niszczy? To że ktoś ma kasę żeby sobie kupić kawał terenu i na nim postawić coś co zanieczyszcza wspólny świat nas wszystkich nie znaczy że ma do tego prawo. Greenpeace FTW!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wydaje mi się, że ktoś naruszył cudzą własność! Ciekawe, co by było gdyby ktoś wdarł do biura Greenkill i zajął je na 12 godzin? Czy wtedy Greenkill obiecałby, że więcej nie będzie wchodzić na żadne kominy i przypinać się do drzew? Pewnie byłaby debata w ONZ!
Mogli zresztą wybrać komin w innym kraju, gdzie w aresztach są zdecydowanie lepsze warunki, np.: w Indonezji, Kongo lub Mozambiku.
Ciekaw jestem jak dotkliwa kara spotka terrorystów z Greenkil.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.