Facebook Google+ Twitter

Greków czeka narodowy egzamin dojrzałości

Greków czeka narodowy egzamin dojrzałości. Premier Papandreu swoją zaskakującą decyzją w sprawie referendum postawił rodaków w obliczu wielkiej odpowiedzialności. Czy uda im się zdać ten test?

Zamieszki w Grecji. / Fot. EPA/ARNO BURGIAteny. Kolebka demokracji. Od kilku miesięcy trwa tu wielki kryzys finansowy. Zniecierpliwieni Grecy protestują na ulicach, domagając się wpływu na swój los i uwolnienie spod jarzma długu.

Społeczeństwo, rozpieszczone świadczeniami socjalnymi, mające frywolny stosunek do długów i podatków, cierpi. Czują się jak hrabia z pięknego dworu, wyrzucony na bruk. Wściekli, szukają winowajcy. Rząd, premier, Unia Europejska, Berlin, Paryż, banki. Naród jest osaczony.

Podobnie czuje się jeden z tych złych - premier Papandreu. Jego pozycja się chwieje. Nikt mu nie ufa. Musi układać się z bankierami i przywódcami innych państw za plecami obywateli, wbrew ich woli. Opozycja używa sobie bezlitośnie. Lecz w końcu nadszedł czas na krok ostateczny. Niech zadecyduje Grecja. Nie jej rząd. Cały naród.

W ten oto sposób przywódca dał swoim rodakom to, czego żądają: głos. Na dodatek z mocą decyzji. Tylko czy aby na pewno Grecy zasługują na taką szansę?

Przede wszystkim, przeciętny ateńczyk ma tyle wiedzy ekonomicznej, co pasterz na temat chorób zakaźnych. Wie, że trzeba je leczyć, ale sposobu leczenia sam nie wymyśli, musi mu pomóc lekarz. Grecka ulica już niebawem wypowie się głośno w sprawie, o której nie ma zielonego pojęcia, a to grozi jedną, wielką katastrofą. Prawdopodobnie pakiet pomocowy zostanie odrzucony.

Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że na barkach Grecji spoczywa właściwie los reszty ekonomicznego świata. Żyjemy w erze globalizacji i wszelkie złe wieści z tak newralgicznego regionu jak Unia Europejska i strefa euro natychmiast odciskają swoje piętno w świecie.
Papandreu zafundował swoim rodakom wielki test z dojrzałości, a światu niebezpieczną próbę.

W szerszym kontekście, greckie referendum ma wymiar ważnego eksperymentu społecznego. Czeka nas obserwacja procesu demokracji bezpośredniej w obliczu ważnej dla państwa i świata decyzji. I przyniesie ona odpowiedź na ważną kwestię: czy większość jest w stanie podjąć racjonalną decyzję, podyktowaną racją stanu, czy też może wygra narodowa duma, pycha i zachcianka?

Jedno jest pewne. Wynik, jaki by nie był, będzie miał swoje konsekwencje. Jeśli Grecy przyjmą pakiet pomocowy, zwycięży demokracja. To będzie dowód na to, iż społeczeństwo jest w stanie podejmować dobre dla siebie i innych decyzje, że jest gotowe odebrać część ciężaru z barków swoich przedstawicieli w parlamencie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.