Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4184 miejsce

"Grochów". Stasiuka spotkanie ze śmiercią [RECENZJA]

„Grochów” Andrzeja Stasiuka to zbiór czterech, krótkich opowiadań o doświadczeniu utraty najbliższych i świadomości własnej przemijalności.

 / Fot. Michał KobylińskiNa pytanie co łączy historie Stasiuka, można odpowiedzieć jednym słowem: śmierć. Mamy tu wspomnienie wierzącej w duchy Babki, walczącego z życiem po ciężkim wylewie pisarza Augustyna, umierającej na oczach narratora Suki i Przyjaciela z dzieciństwa. Temu ostatniemu poświęcone jest tytułowe i najdłuższe opowiadanie. Autor, znany z upodobania do wsi (tam przecież rozgrywa się akcja trzech pierwszych historii), tym razem przenosi się do Warszawy, aby przedstawić ją jako miasto swojego dzieciństwa. Posługując się prostym, obrazowym stylem nakreśla rzeczywistość warszawskich przedmieść lat 70tych. Wraca do czasów, kiedy beztrosko, wspólnie z przyjacielem, przemierzał ulice Grochowa, pełen marzeń o wolności i Ameryce. Jeszcze zanim spokój myśli zasnuła choroba Olka i nieustanna świadomość zbliżającej się śmierci. To wspomnienie wspólnych podróży i przeżytych chwil.

Stasiuk przesuwa przed oczami czytelnika, niczym kadry z filmu, portrety miejsc i związanych z nimi ludzi i zdarzeń. W „Grochowie”, podobnie jak we wcześniejszej „Dukli”, pisarz ujawnił mistrzostwo poetyckiego opisu. Na pierwszy plan wysuwają się najlepsze cechy jego twórczości: obrazowość i przywiązanie do szczegółu. Zwraca uwagę na dziurę w namiocie czy czerwony skaj na siedzeniach w autobusie. Bo jego wspomnienia to przede wszystkim przedmioty, które przywołują różne uczucia. Z krajobrazu wsi na Podlasiu zapamiętał studnię i czarną chorągiew przed domem zmarłej babki. Stasiuk pobudza zmysły czytelnika, wielokrotnie przywołując zapachy: tytoniu i kurzu w pociągu czy znękanego chorobą psa oraz smak: kury z ziemniakami i ogórkiem, świeżego chleba prosto z piekarni.

Opisy przeplata własnymi przemyśleniami na temat zmienności i przemijalności świata. - Czy myślałeś kiedyś o śmierci?- pyta czytelnika i opowiada o własnym przeżyciu utraty najbliższych. Jego bohaterowie umierają w samotności i opuszczeniu. Bo przecież trudno jest z kimś dzielić powolną śmierć. Jednocześnie daje przykład tego, jak różne reakcje w nim wywołała: od niezrozumienia, przez przerażenie, złość i współczucie, aż do ucieczki przed świadomością śmierci. Liczne dygresje budują atmosferę smutku i melancholii.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.