2007-01-15 13:49, aktualizacja: 2009-03-17 18:50:19
Grono, na którym zarejestrowani są już prawdopodobnie "wszyscy", obiecywało nam, że będzie zamkniętą społecznością, będzie bezpłatne i wolne od reklam. Co się jednak stało po kilku latach funkcjonowania tego serwisu? Sprawdź w Google... Reakcja Grona - patrz komentarze pod tekstem.

Paweł Wężyk 15.01.2007 14:00
Takie informacje są wielce przydatne dla tych, którzy jeszcze nie dalli się nabrać. Dzięki Tomek!
Marek Iwaniszyn 15.01.2007 14:04
Ale też chyba nikt nie miał złudzeń, że podając swoje dane w internecie prędzej czy później one nie wypłyną. Tym bardziej jeżeli jest to strona towarzysko-rozrywkowa, bo tak rozumiem Grono.net. Poza tym już sam pomysł stworzenia zamkniętej społeczności w sieci wydaje mi się irracjonalny!
Jak dla mnie wiara w coś takiego jest przejawem cybernetycznej ignorancji;P
Ale Tymek w sieci działa dużo podobnych stron, serwisów, więc istnieje duży wybór. Ale podając swoje dane na tego typu stronkach trzeba się zawsze liczyć z faktem, że wielu będzie miało do nich dostęp!
Pozdrawiam;]
Krzysiek Jędrzejewski 15.01.2007 14:06
Bardzo świetny tekst i przydatne informacje. Mam nadzieję, że ci, którzy nie zostali nabici w butelkę po przeczytaniu tego tekstu nie dadzą się.
Dawid Kuroczko 15.01.2007 14:42
Hm, brakuje mi w artykule informacji o tym jak uzyskać takie informacje. No ale spróbowałem znaleźć siebie, ale zamiast tego znalazłem informacje o swojej żonie.
Tak czy inaczej, faktycznie dane wyciekły z Grona - ktoś popełnił błąd, a Google uchwycić strony w odpowiednim momencie.
Na Twoim miejscu spróbowałbym skontaktować się z kimś z Grono.net, zapytał czemu użytkownicy nie zostali poinformowani i przeproszeni, etc. (No i, nie obraź się, ale przez Twój tekst strasznie przemawiają emocje, niemniej jednak powinno się tu zastosować brzytwę Ockhama - nie przypisuj złej woli temu, co wystarczająco dobrze można wytłumaczyć głupotą (tutaj: błędem ludzkim)).
Piotr Barski 15.01.2007 16:07
dobrze wiedzieć, że nawet przyjaciel potrafi wbić nóż w plecy... :-(((
Anna Wittenberg 15.01.2007 16:23
Słusznie, wiele profili wycieka i jest dostępnych z google. Ciekawe czy to zgodne z prawem i co na to twórcy oraz użytkownicy... Może pociągniesz tekst dalej?
Anna Wittenberg 15.01.2007 16:26
A swoją drogą, wszystkich którzy mają profile w gronie, zachęcam do lektury króciutkiej, acz dającej do myślenia notki: link
Patryk Latacz 15.01.2007 16:32
Co do danych - dobrze, że zwróciłeś na to uwagę. Jedyną radą jest teraz skasowanie swoich własnych danych, jeśli nie chcemy się narazić na "czynniki z zewnątrz".
A co do obietnic, faktycznie takie padały? Nie uwierzę, że ktoś przy zdrowych zmysłach od razu zaznaczy, że nie będzie w serwisie reklam. O ile wiem, to Grono.net znacznie się rozrosło. Potrzeba pieniędzy na serwery, obsługę. Nie jest to raczej akcja charytatywna, więc rozumiem owy "marketing". A konta premium to standard. Epuls.pl wprowadził je już dawno temu. Dzielenie na lepszych i gorszych? Wystarczy przenieść się do innego serwisu, jeśli już nie chcemy płacić i ma się to obić na naszej "reputacji". ;-) Normalne konta również są dostępne, więc jeśli komuś takowe wystarcza, to nie rozumiem problemu. Jeszcze raz - każdy duży projekt musi na siebie zarabiać. Jak nie z reklam, to z kont o poszerzonych parametrach.
Mikołaj Nowak 15.01.2007 16:52
Witam,
Grono.net zostało przeindeksowane przez Google bez naszej wiedzy. Sprawa została wyjaśniona.
Błąd niebawem zostanie poprawiony a Grono, funkcjonujące, jako 'zamknięta społeczność' dalej takim pozostanie.
Pozdrawiam serdecznie,
Mikołaj Nowak
User Support Manager
Grono.net
Wybrane oferty pracy: