Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Grono.net informuje o błędzie po publikacjach Wiadomości24.pl

Pozycja materiału w rankingach:

37426 miejsce

Dział: Wydarzenia

Ocena: 62pkt

Oceń:

Grono.net informuje o błędzie po publikacjach Wiadomości24.pl

Współautorzy:
Adam Plona


– Z przykrością informujemy, iż w efekcie błędnej konfiguracji robota indeksującego w wyszukiwarce internetowej Google pojawiły się informacje z serwisu grono.net nie przeznaczone do indeksowania – zaczyna się komunikat prasowy, jaki właśnie pojawił się na stronach społecznościowego serwisu Grono.net. Wiadomości24.pl ujawniły, że w wyszukiwarce Google można znaleźć prywatne dane użytkowników Grona.

fot. www.grono.net.plPo informacji Wiadomości24.pl, sprawą zajął się już Główny Inspektor Ochrony Danych Osobowych. – Jeśli będzie trzeba, poinformujemy organy ścigania – mówią urzędnicy. Pracownicy serwisu Grono.net nie chcieli z nami rozmawiać. – Prześlemy wkrótce oficjalne stanowisko – powiedział Mikołaj Nowak, User Support Manager. Na stronach Grono.net pojawił się komunikat prasowy .


– Sprawdzimy, czy serwis Grono.net spełnił wszystkie wymogi prawne. Jeżeli będzie taka potrzeba, poinformujemy odpowiednie organy ścigania – powiedziała nam Małgorzata Kałużyńska-Jasak, rzecznik prasowy GIODO. – Jeśli ktoś czuje się pokrzywdzony działalnością serwisu Grono.net, prosimy o składanie skarg.

Co się stało?

Grono.net to zamknięty serwis społecznościowy. Aby się w nim znaleźć, trzeba dostać zaproszenie od kogoś, kto jest już jego użytkownikiem. Z tego powodu internauci zarejestrowani w Gronie decydowali się upubliczniać więcej prywatnych danych niż zazwyczaj, w innych portalach. Mieli pewność, że nikt, kto nie jest członkiem Grona, nie będzie miał do nich dostępu. Wczoraj, dzięki naszemu tekstowi , dowiedzieli się, że telefony, adresy oraz imiona i nazwiska użytkowników serwisu są dostępne... publicznie. Wystarczy wpisać hasło "grono.net" w wyszukiwarkę Google. Telefony, imiona i nazwiska, daty urodzenia – to wszystko można znaleźć w wyszukiwarce.

Regulamin Grono.net mówi: §5 2. Gromadzone przez serwis dane nie będą udostępniane innym podmiotom, chyba, że po uzyskaniu uprzedniej zgody użytkownika. Tym razem zgromadzone dane zostały ujawnione wszystkim możliwym podmiotom, które mają dostęp do internetu.

Wiedzieli wcześniej?


– Grono.net zostało przeindeksowane przez Google bez naszej wiedzy. To poważny błąd, który jak najszybciej zostanie poprawiony – skomentował wczoraj Mikołaj Nowak, zajmujący się serwisem.

Administratorzy Grona wiedzieli o błędzie już wcześniej, bo przed świętami Bożego Narodzenia. Dodatkowo 30 grudnia jeden z użytkowników powiadomił serwis o problemie.

– Od czasu zgłoszenia, nasz zespół badał przyczynę problemu. Następnie okres przedświąteczny uniemożliwił nam działanie w tej sprawie. Niedawno zlokalizowaliśmy przyczynę po stronie robota reklam AdSense Google. Ten udostępnił więcej, niż dane publiczne z serwisu, za co oczywiście przepraszamy – napisał wczoraj Mikołaj Nowak.

Dziś okazało się , że upublicznione mogły być nawet skrzynki wiadomości przechowywane w serwisie. Pracownicy Grono.net nie chcieli z nami rozmawiać. – Nie udzielam żadnych informacji. Prześlemy wkrótce oficjalne stanowisko – zakończył rozmowę Mikołaj Nowak, User Support Manager.

O kolejnych lukach w systemach Grona doniósł portal IDG.pl. – Poinformowaliśmy o usterce w tym serwisie, umożliwiającej przejęcie nazwy i hasła użytkownika i w rezultacie - kradzież konta. Obsługa grono.net została już szczegółowo poinformowana o możliwościach potencjalnego ataku. Jeden z komentarzy przy poprzedniej informacji sugeruje, iż błąd naprawiono, w rzeczywistości jednak - możliwość przejęcie hasła ciągle istnieje – czytamy dzisiaj na stronach portalu IDG.pl.

Podobnie jest w przypadku dziury wykrytej przez naszego autora – prywatne dane wciąż można oglądać za pomocą Google. – Kopia strony trzymana jest w Google przez dość długi czas, nawet gdy sama strona przestaje być dostępna. Istnieje jednak procedura umożliwiająca usunięcie zindeksowanych zasobów – tłumaczy Przemysław Jaroszwski, z firmy Cert Polska, zajmującej się bezpieczeństwem internetowym. Do tego, by prywatne dane zniknęły z serwerów Google wcześniej, potrzebna jest jednak interwencja właścicieli serwisu Grono.net.

Trzeba uważać

Błędy w zabezpieczeniach Grono.net nie są przypadkiem odosobnionym. – Pozostawianie dokumentów w przestrzeniach serwerów WWW bez świadomości, że mogą one być zindeksowane przez wyszukiwarkę jest powszechne. Jest cała szkoła odpowiedniego odpytywania Google tak, by dostać interesujące wyniki zawierające np. dane osobowe, dane finansowe – mówi Przemysław Jaroszewski.

Podobnego zdania jest Małgorzata Kałużyńska-Jasak, rzecznik GIODO. – Kontrola nad danymi w internecie jest iluzoryczna – mówi. – Zanim naciśniemy enter, warto się zastanowić czy warto przekazywać swoje dane osobowe, czy nie zostaną one nigdzie upublicznione.

Wyjaśnienia Grono.pl

Po godzinie 20.00, na redakcyjną skrzynkę dotarł mail od Grono.net. Oto jego treść. Bez zmian i skrótów.

"Oświadczenie Zarządu grono.net

Zarząd grono.net informuje, iż w efekcie błędnej konfiguracji robota indeksującego w wyszukiwarce internetowej Google pojawiły się informacje z serwisu grono.net nie przeznaczone do indeksowania. Co istotne, poprzez Google dostępne były wyłącznie informacje, które są jawne dla wszystkich użytkowników grono.net. Dokładnie rodzaj wyświetlanych w Google informacji oraz przyczyny wyjaśniamy w załączonej informacji.

Zarząd firmy pragnie przeprosić użytkowników za zaistniałą sytuację. Pomimo, iż nie doszło do ujawnienia żadnych tajnych danych i bezpieczeństwo prywatności użytkowników nie było zagrożone, przyznajemy, że sytuacja ta nie powinna mieć miejsca.

Traktując kwestie bezpieczeństwa bardzo poważnie nie zlekceważyliśmy tej usterki. Zablokowaliśmy działanie wadliwego skryptu Google i na wszelki wypadek zwróciliśmy się o usunięcie w trybie ekspresowym z wyszukiwarki wszelkich informacji pochodzących z grono.net. Konsekwencją tej decyzji będzie czasowe całkowite zniknięcie serwisu grono.net z Google. W zaistniałej sytuacji zarząd grono.net uznał jednak, iż najważniejsze jest dobro i zaufanie użytkowników.

Raz jeszcze przepraszamy za ewentualne niedogodności.

Z poważaniem,
Zarząd grono.net


# # #

Co się stało?
W wyszukiwarce Google w wyniku błędu skryptu indeksującego znalazły się informacje o użytkownikach grono.net, które normalnie dostępne są dla innych użytkowników grono.net a nie dla wszystkich internautów. Są to informacje, które użytkownicy sami zdecydowali się uczynić publicznymi dla innych członków grono.net. Ani ich charakter, ani zakres nie powodował żadnego zagrożenia – np. uzyskania dostępu do poczty czy przejęcia konta użytkownika.
Przyczyna usterki została przez grono.net usunięta. Zwróciliśmy się także do Google o usunięcie w trybie ekspresowym z wyszukiwarki wszystkich informacji pochodzących z grono.net.

Jakie dane znalazły się w Google?
Skrypt indeksujący Google Bot był zarejestrowany w serwisie grono.net jako zwykły użytkownik i miał dostęp wyłącznie do widocznych publicznie danych – tych samych do jaki dostęp mają wszyscy użytkownicy grono.net. Dostępne były więc dane, które sam użytkownik zdecydował się ujawnić innym uczestnikom grono.net. Nie znalazły się w Google zastrzeżone dane konta użytkownika, hasła itd. Nie zostały także ujawnione dane, które użytkownik uczynił dostępnymi np. wyłącznie znajomym. Google Bot nie indeksował także ukrytych gron, ani żadnych innych informacji, których członkowie społeczności grono.net nie chcieli ujawnić. Zindeksowane zostały więc wyłącznie informacje widoczne dla każdego z miliona użytkowników serwisu. W okresie współpracy reklamowej z systemem Google, skrypt zindeksował jedynie ok. 15% profili użytkowników grono.net.


Dlaczego tak się stało?
Pod koniec 2006 roku serwis grono.net nawiązał współpracę reklamową z wyszukiwarką Google. Na podstawie instrukcji dostarczonych przez Google uruchomiono specjalny skrypt indeksujący, mający na celu jak najlepsze dopasowanie wyświetlanych na stronach grono.net reklam do poszczególnych profili użytkowników i gron tematycznych. Celem działania systemu AdSense jest dostarczanie użytkownikowi wyłącznie reklam potencjalnie go interesujących.
Skrypt indeksujący zadziałał wadliwie i umieścił w wyszukiwarce także strony nie przeznaczone dla wszystkich internautów a jedynie dla innych użytkowników grono.net.

Jakie działania podjęliśmy?
Po stwierdzeniu tej sytuacji zarząd grono.net podjął decyzję o zakończeniu opartej na systemie AdSense współpracy reklamowej z Google. Zwróciliśmy się także do Google o usunięcie wszystkich rekordów dotyczących grono.net z tej wyszukiwarki.

Jak ma się ta sytuacja do niedawnego ostrzeżenia przed atakiem XSS?
Są to dwie, niezależne od siebie sprawy. Kilka dni temu pojawiła się informacja o potencjalnej możliwości ataku XSS na serwis grono.net. Dzięki szybkiemu wykryciu i natychmiastowej likwidacji luki nie odnotowaliśmy żadnej próby ataku dokonanego przy użyciu tej metody. Nie pojawiły się także publicznie informacje, w jaki sposób tego typu atak można było przeprowadzić. Obecnie serwis grono.net jest więc całkowicie bezpieczny."

Zobacz także:

Tymek Wołodźko OFFline profil autora

Autor: Tymek Wołodźko

Napisz do autora

Artykuły (28) Galerie (5) Średnia ocen (4.76)

Wiek: 27 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Za, a nawet przeciw

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 37

Sortuj komentarze:

Michał Tuszyński 16.01.2007 23:16

Ocena: Ocena pozytywna 21 Ocena negatywna 23

Tylko regulamin, czy mała zemsta za zaistniałe problemy? :> Bez urazy, ale admini Grona jakoś nie przykładają wielkiej wagi do regulaminu "na codzień", pewnie się ze mną nie zgodzisz, ale jako user mam prawo do swojej opinii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mikołaj Nowak 16.01.2007 22:49

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 24

"Asen, a gdzie Ty wyczytales "byly" lub tez "ex"?
Nadal jestem uzytkownikiem."

tak, tylko zbanowanym po raz drugi za złamanie regulaminu serwisu. Nie ma to jak wiarygodny informator ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Roman walicki 16.01.2007 22:16

Ocena: Ocena pozytywna 17 Ocena negatywna 21

Asen, a gdzie Ty wyczytales "byly" lub tez "ex"?
Nadal jestem uzytkownikiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tymek Wołodźko 16.01.2007 22:14

Ocena: Ocena pozytywna 22 Ocena negatywna 20

Zapewne ŻydoMasoni stoją za całą sprawą ; )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Antoni Skórzyński 16.01.2007 22:10

Ocena: Ocena pozytywna 17 Ocena negatywna 18

Zarówno artykuł jak i cała sprawa są ewidentnie elementem działań marketingowych grona - to tak zwany kontorlowany kryzys, zastanawia mnie tylko czy autor bierze w tym udział nieświadomie, czy też chce wyjechać na tej sprawie. Wiec proponuje sie tak cala ta historia nie podniecac...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michał Tuszyński 16.01.2007 22:05

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 26

Świetna robota, Tymek. Miejmy nadzieję, że dzięki takim artykułom administratorzy takich serwisów zaczną poważniej traktować swoje obowiązki jak i pilnować "prywatności" tak bardzo deklarowanej w regulaminach... Problem indeksowania "prywatnej" zawartości przez Google nie dotyczy tylko serwisów typu web2.0, niestety zdarza się to też na forach opartych na popularnym silniku phpBB (miałem z tym do czynienia jako moderator kilku for) , szczególnie w starszych, niezaktualizowanych wersjach.

Co do zabugowania i prymitywności Grona, jak któryś z przedmówców wskazywał, zapytam co z Gadu-Gadu? Przecież ten program ma najgorszy silnik ze wszystkich dostępnych komunikatorów i bez dodatkowych wtyczek często się zawiesza, nie wspominając o nachalnych reklamach... Są o wiele lepsze zachodnie (ICQ, MSN, Miranda, Yahoo Messenger), jak i polskie komunikatory (chociazby Tlen) - co nie zmniejsza popularności GG. Jest to po prostu kolejny fenomen na wzór GG. Swoją drogą - to dobry temat na artykuł.

Świetny materiał , jak dla mnie murowany artykuł tygodnia, a może nawet i miesiąca :) Wielkie brawa dla Redakcji i Tymka :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jan Kowalski 16.01.2007 21:47

Ocena: Ocena pozytywna 17 Ocena negatywna 22

Tymek, masz bardzo ciekawe, jak na nasze czasy, inicjały. TW :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tymek Wołodźko 16.01.2007 21:35

Ocena: Ocena pozytywna 18 Ocena negatywna 21

Chciałem tylko zaznaczyć, że tym razem mimo, że artykuł widnieje pod moim nazwiskiem, to brawa należą się bardziej ekipie W24 : )

pozdrawiam,
TW

ps: Rzeczywiście wychodzi na to, że "Media to My" : )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Roman walicki 16.01.2007 21:21

Ocena: Ocena pozytywna 21 Ocena negatywna 22

Trzy artykuly, trzy celne strzaly. Pierwszy ujawinil "cudowna" osobe Nikiego oraz proby wymuszenia znikniecia artykuly, drugi poprzez screen ujawil, iz "odpuszczono" sobie problem, trzeci natomiast to taki lewy sierpowy. Grono.net padlo na mate i kwili. Jako, ze jako uzytkownik a buu w powyzszym serwisie (grono.net) zostalem zbanowany za rzekome spamowanie (poinformalem ludzi na ogolnych forach) oraz cyklicznie wycinany w gronie administracyjnych, jeszcze raz powtorze: " jestem w gronie od 2004, pamietam co sie dzialo na forach, pamietam o planach rozwoju, funkcjonowanie Bronka w serwisie i majac taka osobe/gronka Nikiego, czytajac wyjasnienia, widzac postepowanie jako admina > stwierdzam jednoznacznie, ta osoba nadaje sie jak wol do karety przy obecnej pelnionej funkcji".
Zastanawiajace sa oswiadczenia, dwa rozne > jedno dla prasy, drugie na uzytkownika. Przy czym, drugie (dostepne na glownej stronie, po zalogowaniu) informuje:"Pomimo, iż nie doszło do ujawnienia żadnych tajnych danych i bezpieczeństwo prywatności użytkowników nie było zagrożone, przyznajemy, że sytuacja ta nie powinna mieć miejsca".
Nic sie nie stalo:) Nic sie nie stalo:)))))
Gronku szanowny, to nic > ze Twoj profil jest widoczny w google.pl (imie, nazwisko) ale mamy tez dobra wiadomnosc, ze zadne tajne dane nie wyciekly na zew.:)
Absurd:)
Kolejno: "Traktując kwestie bezpieczeństwa bardzo poważnie nie zlekceważyliśmy tej usterki", ciekawy jestem jako mozna nazwac ten okres, od grudnia > kiedy o wycieku wiadomo. Hm, niezwloczne dwa tygodnie?
Biedne, trzy male malpki.
Jeszcze raz, gratulacje es.

a buu

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kuba Dobrowolski 16.01.2007 20:26

Ocena: Ocena pozytywna 21 Ocena negatywna 17

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.