Internet się zmienia. Rewolucyjny i nie tak dawno okrzepły model Web 2.0 oddał treść w ręce ludu. Tymczasem lud pragnie również kontroli nad formą...
Już dosyć dawno temu spotkałem się z określeniem „gronowa fotka”. Szczerze powiedziawszy, w pewnym momencie sam zacząłem je nieświadomie stosować gdy ktoś takie zdjęcie w mojej obecności robił. Ten zgrabny językowy mariaż dwóch sporych portali społecznościowych oznacza fotkę, którą najlepiej jest cyknąć „z żurawia”, czyli trzymając w ręku aparat skierowany na swoją, spragnioną lansu osobę, ale można też strzelać do lustra. Do tego nie zaszkodzi przyodziać wielkie przeciwsłoneczne okulary i/lub uzbroić się w alkohol i/lub bliską osobę.Zobacz także:
Artykuły
(37)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.33)
Wiek: 26 | Miejscowość: Tbilisi | Kraj: Gruzja
O mnie: www.evolutsia.net -- www.twitter.com/remy_g
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
B. B. 28.03.2009 19:00
Bardzo ciekawie piszesz:) To niesamowite, co wyprawia się wokół portali społecznościowych. Śmieszyło mnie np. wklejanie do galerii zdjęć zatutułowanych"Nie płacę za Naszą-klasę" - Czy coś w podobie. Niektórzy ludzie zachowują się tak, jakby poza społecznością wirtualną tych portali nie istnieli... i to jest równie ciekawe, co przerażające zjawisko
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3345)