Facebook Google+ Twitter

Grossglockner - najwyższy szczyt w Alpach Austriackich [Zdjęcia]

Moja droga wiodła przez lodowiec Ködnitz Kees, niebezpieczny z uwagi na szczeliny, często przysypane cienką powłoką śnieżną. Najlepiej wyruszyć o świcie, aby słońce nie roztopiło lodu. Kiedy wracałam płynęły strużki wody i było trudniej iść

1 z 28 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Oto cel wyprawy - Grossglockner widziany od strony południowej spod schroniska Lucknerhaus znajdującego się na wysokości 1920 m n.p.m. Fot. Barbara Figurniak
Oto cel wyprawy - Grossglockner widziany od strony południowej spod schroniska Lucknerhaus znajdującego się na wysokości 1920 m n.p.m. Fot. Barbara Figurniak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (23):

Sortuj komentarze:

To już naprawdę niebezpieczna wspinaczka , takiej nie oprawiałem chylę czoła i podziwiam , tutaj trzeba wytrwać do końca aby odebrać nagrodę wspanialszy widok , ale zejście też dało popalić , (zakwasy) , ale zawsze po chwili się stwierdza że warto było . Brawo tak się hartuje swego ducha.!

Komentarz został ukrytyrozwiń

..spaaaaaaaaaadam oczywiście .
Strach robi swoje :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

O nie ! Zuch dziewczyna !
Widoki piękne , ale oglądając zdjęcia miałam wrażenie że saaaaaaaaadam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Grzegorzu, dziękuję - przyda się jeszcze nie raz:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odpowiadam na pytanie osoby z FB zalogowanej jako ifsyneloi :
Mianowicie dla... tego : Widoku ze szczytów nie odda żadne zdjęcie. Przebywanie na nich przynosi niewysłowioną radość, w człowieka wstępuje jakaś nowa energia, siła. Panuje tam cisza, powietrze jest czyste, widoki zapierają dech, a ten majestat pozwala się zdystansować, wyciszyć w sobie nagromadzony zgiełk huczących miast. Tam rodzi się wiele refleksji, człowiek popada w zadumę, ale przede wszystkim nabiera pokory i szacunku do natury, do świata - ludzi i wszelkich żywych istot Tam, na szczycie wszyscy spoglądają na siebie tylko przyjaźnie. Uśmiechają się, pozdrawiają. Trzeba być bardzo uważnym i to właśnie strach jest naszym obrońcą. Gdybyśmy go nie mieli, dochodziłoby do wielu tragedii. Poza tym, ludzie kochający góry, uprawiający turystykę górską zazwyczaj cieszą się dłużej młodością, pogodą ducha i dobrą kondycją. To są oczywiście moje odczucia. Każdy może mieć inne powody, dla których to robi. Pozdrawiam Panią/na :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powodzenia na wszelkich ścieżkach życia, które mogą zakończyć się śmiercią.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Basiu, zgadzam się całkowicie z tym, co napisałaś. Było tam wprawdzie jedno miejsce na krótkim odcinku, rzeczywiście asekurowane stalową liną. Widać uznano za konieczne. To wszystko. W niektórych wbite zostały pręty i haczyki. Trasa nie należy przecież do wycieczkowych:) Ja się bałam chwilami, ale warto było zdobyć doświadczenie i uczyć się od wspaniałych wspinaczy zachowania ostrożności i radzenia sobie z tym sprzętem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdjęcie ze szczytu dech zapiera. WSPANIAŁE !

Na całe szczeście Panie Marku są już takie przygotowane trasy. bo inaczej całą górę pokryłyby haki , gdyż każdy wspinacz wbijałby własne... ma pan wyobraźię ile by tego było....? skoro na Mt. Everest wchodzą tysiące, na Mt Blanc także. i trzeba stać w kolejce tak do wejścia na szczyt jak zejścia ze szczytu, to góry byłyby usłane hakami jak łóżko fakira gwoździami. ;(((

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Krysiu, ja też miałam zawroty głowy, często je mam :),ale widoki wynagradzają te chwile. Pozdrawiam serdecznie !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marku, rzeczywiście w niektórych, najcięższych miejscach w skale umocowane są stalowe pręty, lub uchwyty w celu własnego zabezpieczenia się liną. W innych, linę owijało się o wystającą skałę. Przydałyby mi się tam ta "cała gama usprawnień", o których Pan pisze, ale może wtedy wspinacze nie mieliby tej satysfakcji i zdobywanie Grossglocknera uznaliby za nieciekawe?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.