Facebook Google+ Twitter

Grosz do grosza, a będzie… kara grzywny

Uwaga, ogłaszam stan wyjątkowy – znakomita większość Polaków posiada w swoich portfelach nielegalne pieniądze!

Jak to? A no tak to. Jeśli ktoś ma w swojej kieszeni, portfelu, portmonetce, sakiewce (jak zwał, tak zwał) jednogroszówki, niech nie chwali się nimi publicznie - grozi karą grzywny w wysokości 200 zł. Nie wierzą mi Państwo? Nie dziwię się. Sam na początku nie wierzyłem własnym oczom, kiedy przy porannej prasówce przeczytałem o motocykliście, który został ukarany za „tamowanie ruchu przez odliczanie drobnych monet” na autostradzie A4 w Krakowie. W ten sposób miał on zdaniem sądu brać udział w proteście przeciwko zbyt wysokim opłatom za przejazd. Tezie tej przeciwstawia się sam zainteresowany twierdząc, że po prostu płacił drobnymi.

Jego strata. Po co się tak rozdrabniał? Nie wie, że mamy XXI wiek i takie sprawy załatwia się kartami płatniczymi? Nie miał w „papierkach”, mógł się nie ruszać z domu albo… no na przykład wymienić w jakimś przydrożnym sklepie. Pytanie tylko, czy kasjer przyjąłby na siebie tak wielkie ryzyko, jakim jest posiadanie nielegalnych jednogroszówek. Ja bym się tego nie podjął! Chociaż jak to się mówi: „business is business”. Pan lub Pani kasjerka musi przecież jakoś wydać resztę, kiedy praworządny obywatel podejdzie do kasy i za towar, który kosztuje 9,99 zł zapłaci banknotem o nominale 10 zł. Jak to młodzież mówi „life is brutal”, całe życie pod górkę i schody. No ale ktoś w końcu musi odwalać tę „czarną robotę”. Pan, który został ukarany nie pomyślał i za swoją głupotę zapłacił.

Ktoś powie, że to zamach stanu. Ja posunę się dalej i powiem, że to zamach na polską kulturę (no dobra, popkulturę). Bo co zrobić z moim imiennikiem i „nazewnikiem” jednocześnie, Łukaszem Mrozem, który pod pseudonimem „Mrozu” śpiewa o milionach monet? Z pewnością za nakłanianie do przestępstwa grozi mu kara grzywny albo i nawet więzienia! Teraz będzie cały czas na celowniku, wszak jego udział w show, zwanym „Taniec z gwiazdami”, wiąże się z ryzykiem dalszego buntowania ludzi, zakrawającym nawet o anarchizm.

Nie, tak być nie może! Trzeba z tym zrobić porządek! Zdyskwalifikujmy „Mroza”, niech nie startuje w „Tańcu z gwiazdami”, a my nie chwalmy się w sklepie jednogroszówkami. Przecież Polska to „zielona wyspa”, a więc i arsenał banknotów o nominale 10, 20, 50, 100 i 200 zł u obywateli jest duży (żeby nie zaryzykować stwierdzenia "niewyczerpany"). Kiedy natomiast sprzedawca, bądź sprzedawczyni (jak parytety, to na całego) zechce nam wydać resztę w postaci monet, nie przyjmujmy. Jak bowiem mówi stare powiedzenie, o jeden grosz ani się nie wzbogacimy, ani nie zbiedniejemy. Nawet jeśli jest ono nieprawdziwe, to przecież lepiej zasmakować odrobiny ubóstwa, niż narażać się na sprawę w sądzie. Grunt, to respektować prawo!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

Polsko! Polsko! Cóżeś Ty za Pani?

Komentarz został ukrytyrozwiń

W takim razie zwracam honor. Tylko we łbie się nie mieści że można za płacenie drobnymi ukarać. Najlepszym rozwiązaniem byłoby tu przytoczenie całej sentencji wyroku - wtedy będzie wszystko jasne. Prorokiem nie jestem, jednak sędzia lub asesor, który miał zaszczyt podpisać się pod czymś takim wkrótce odejdzie w zawodowy niebyt.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja piszę o wyroku dotyczącym trzeciego już motocyklisty. Ten, który się położył na jezdni był wcześniej Panie Henryku:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor prawdopodobnie ograniczył się jedynie do lektury gazety, nie zagłębiając się w sentencję wyroku (choć być może ja się mylę i w przedmiotowej sprawie ukarano jeszcze innego motocyklistę). O ile dobrze sobie przypominam, motocyklista został ukarany nie za płacenie drobnymi, lecz tamowanie ruchu polegające na zejściu z motocykla i położeniu się na pasie ruchu, w czasie kiedy utworzyła się kolejka do bramki w związku z płaceniem drobnymi przez jego kolegów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja to się w sumie uśmiałam:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z głupotą w Polsce spotykamy się chyba zbyt często, za to że Skarbówce jest się winnym jeden grosz podatku tez mozna siedzieć. W Anglii na przykład taka sytuacja nie ma racji bytu, w tamtejszym urzędzie będącym odpowiednikiem naszej Skarbówki Pani poinformowała mnie, że zazwyczaj do ok. 20 funtów Państwo nie upomina się o niezapłacony przez nas podatek. Wbrew pozorom do standardów Europy nam daleko...

Komentarz został ukrytyrozwiń

spoko !!!! Nie histeryzujcie.
Sprawa jest do wygrania. Trzeba się tylko odwołać (w terminie) do wyższej instancji (a jak nie to do Brukseli)
Mam wrażenie, że niektórzy sędziowie to byli z nagonki łapani do swego zawodu, ale nie można się głupocie poddawać tylko walczyć..Jedyna rada. Czasy się zmieniły.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nawet gdyby brał udział w proteście, ma prawo płacić groszówkami i nie powinien być za to ukarany przez "bezstronny" sąd.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Realia Polski !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jarku, to jest dokładnie ten przypadek:) Motocyklista liczył drobne, żeby na bramce zapłacić za przejazd i stwierdzili, że bierze udział w proteście:) Polska, właśnie...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.