Pozycja materiału w rankingach:
Ponura groteska Bałabanowa najpierw bije nas mocno po twarzy, potem powala na kolana, by w końcu powoli, metodycznie sączyć żrącą truciznę w duszę. Film to, który boli i przeraża.
Pod scenariuszem Bałabanowa podpisać mógłby się Kafka, bo i bliską austriackiemu egzystencjaliście, skrajnie pesymistyczną wrażliwość prezentuje opowiedziana tu historia. Rzecz dzieje się na radzieckiej prowincji sprzed upadku imperium: nocna schadzka córki okręgowego sekretarza Partii ze znajomym donżuanem znajduje swój finał w położonej na upiornym odludziu nielegalnej bimbrowni. Tam właśnie uwodzicielski towarzysz rychło pada bez życia, powalony kilkoma szklankami wódki, zaś dziewczyna staje się potencjalną ofiarą pijackiej chuci gospodarza. Groźba gwałtu ginie wraz z utopioną w alkoholu świadomością, ale Andżelika poznaje w oderwanym od reszty świata futorze znacznie bardziej przerażającą personę. Milczący tajemniczo, z otępiałym wzrokiem wbitym w nieokreśloną pustkę Żurow przybył tu, by dokonać zemsty za dawne jakieś, nieodgadnione krzywdy, jednak wypoczwarzone z bolesnej przeszłości szaleństwo popycha go do znacznie okrutniejszych czynów. Ze znanych tylko sobie motywów porywa pierworodną notabla; w jednym z pokoi swojego mieszkania tworzy nieszczęśnicy niewyobrażalne piekło, wobec którego seksualna przemoc, której uniknęła, wydaje się łaską.Zobacz także:
Artykuły
(19)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.85)
Wiek: 26 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marta 03.04.2012 14:52
Ten film naprawdę "okalecza duszę". Pokazuje wszystko co w człowieku najgorsze, ale nie daje w zamian za to bestialstwo nic, żadnej nadziei. Dlatego nie potrafię wpaść w zachwyt pisząc tę rezenzję. Ten film nie miał dla mnie głębszego sensu. Jeśli jednak jedynym zamiarem reżysera było pokazać dewiację, brud, bestialstwo i obojętność, to tym obrazem zrealizował swój cel.
Peter Ski 30.03.2012 15:28
Wszystko o filmie zostało już powiedziane, od siebie dodam tylko, że dla mnie film ten był przerażający tym bardziej, iż oparty został na faktach...
abi 30.03.2012 03:01
Właśnie skończył się ten film na TVP2; robi wrażenie. Milczenie Owiec, czy Hanibal przy tym filmie to lekkie komedie...
oglądałem 30.03.2012 02:47
"Ogrom okrucieństwa i bestialstwa" w przypadku tego filmu może być błędnie rozumiany. To bestialstwo i okrucieństwo nie przejawia się w nadmiarze jakichś krwawych scen przemocy . Jest tam tego naprawdę niewiele w porównaniu nawet do zwykłych filmów sensacyjnych lecących w tv wieczorami. To czego jest najwięcej to obrazu szarego, brudnego Związku Radzieckiego, obrazu patologii i ludzi zobojętniałych na to wszystko- to jest to co najbardziej zapamiętałem z tego filmu.
janek komasa 12.01.2011 00:04
film brutalny ale brutalnosc bez sensu, motywow i historii. taki na sile zeby zszokowac. obejrzalem i mnie nudzil bardzo. jak bohater nie ma motywu swoich dzialan to takie bycie psyholem dla bycia psyholem jest slabe.
Max Salawa 26.11.2010 22:07
Tą recenzję czytałem po raz pierwszy chyba kilka miesięcy temu. Dziś w ramach "Sputnika" miałem okazję zobaczyć ten film w kinie. Znakomity jednym słowem. Poraża brutalnością, ale "brutalności" nie stanowią tutaj wiadra krwi czy fruwające flaki lecz po prostu rzeczywistość filmowa, która poraża nieuchronnością nadciągającego nieszczęścia i beznadzieją w obliczu zbrodni jakie lęgną się w umysłach zdegenerowanych przez wódę i komunizm. Od samego początku czuć było "Lynchowski" klimat, ale "Blue Velvet" przy "Ładunku..." to według mnie na prawdę lekkie kino :)
Lucyna Rozlatowska 07.04.2008 20:50
Świetna recenzja. (+) Tylko tak naprawdę trudno mi podjąć decyzję: obejrzeć czy nie? Obawiam się, że zostanę przytłoczona przez ogrom okrucieństwa i bestialstwa, które Bałabanow pokazuje w swoim obrazie. Z drugiej strony porównanie do Coenów bardzo kusi.
5. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie oraz 80. urodziny Wojciecha Kilara. Relacja
(odsłon: +566)