Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

44067 miejsce

Groźba cenzury internetu zażegnana? Premier Tusk opowiedział się za wolnością słowa

Rząd dwa lata pracował nad nowelizacją ustawy o mediach tradycyjnych i internetowych. Organizacje pozarządowe nazwały ją bublem prawny. W środę Donald Tusk przychylił się do stanowiska krytyków i zasugerował usunięcie kontrowersyjnych przepisów.

 / Fot. Stefan-Xp / GNU Free Documentation License, Version 1.2 or any later version / http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Censorship.pngW zeszłym tygodniu rząd był na drodze do przyjęcia nowych rozwiązań prawnych, które pozwoliłyby na regulowanie treści publikowanych w internecie. Każdy podmiot zamieszczający materiały audiowizualne zostałby objęty nakazem rejestrowania ich w KRRiT. Rada zaś mogłaby nakładać kary finansowe na serwisy, które mimo zakazu wciąż zamieszczałyby materiały bez rejestracji. Grzywny mogłyby stanowić 10 proc. rocznego przychodu serwisu. Dziś KRRiT takich uprawnień nie ma.

Regulację mediów audiowizualnych nakazuje nam dyrektywa unijna, w implementacji której jesteśmy spóźnieni już ponad rok - wdrożyć ją powinniśmy do 19 grudnia 2009 r. Z tego względu przygotowywanej ustawie rząd nadał status pilnej.

Czytaj też: Cenzura w internecie - tak to wygląda na świecie

Projekt spotkał się jednak z szeroką krytyką. Ustawę przedstawiano jako nadinterpretację unijnych zapisów. Te bowiem nie narzucają kontroli administracyjnej treści internetowych. Proponowane uregulowania wzbudzają kontrowersje zwłaszcza wśród przedsiębiorców i internautów.

Propozycje rządowych rozwiązań skrytykowały telewizje Polsat, TVN i Puls. W środę prezesi tych stacji wysłali do marszałka Senatu list, w którym protestują m.in. przeciwko przepisowi narzucającemu ograniczenie długości zapowiedzi filmu czy audycji informacyjnej do dwóch minut na godzinę.

Kolejny list, tym razem do premiera, wystosowało grono organizacji pozarządowych: fundacja Panoptykon, Fondac, Fundacja Nowoczesna Polska, Fundacja Kidprotect.pl i Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Organizacje te zażądały publicznej debaty w sprawie projektu ustawy. To w tym właśnie liście pod adresem dokumentu padło określenie „bubel prawny”.

Czytaj też: Internet - wolność i cenzura

Premier Tusk w środę zwrócił się do senatorów o wykreślenie przepisów dotyczących wprowadzenia nowych rozwiązań filtrujących. Oświadczył, że nie ma zamiaru kontrolować internetu ani żadnych innych mediów. Implementację unijnej dyrektywy ponownie odwleczono.

Czy mieliśmy do czynienia z kolejną przymiarką rządu do wprowadzania cenzury w sieci? O pierwszej próbie mówiło się podczas prac nad ustawą medialną. Dokument ten mógłby przyhamować rozwój publikacji audiowizualnych w sieci.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.