Facebook Google+ Twitter

Groźba Putina: Albo budujemy Gazociąg Północy, albo...

Premier Rosji Władimir Putin w przeddzień nicejskiego szczytu Rosja - Unia Europejska, spotkał się w Moskwie z szefem rządu Finlandii, Mattim Vanhanenem. Dość niespodziewanie spotkanie to doprowadziło do ostrego spięcia na linii Moskwa-Berlin.

Rosyjski premier Władimir Putin (P) i premier Finlandii Matti Vanhanen (L) na wspólnej konferencji prasowej w Moskwie po rozmowach z 12 listopada. / Fot. PAP/EPA/ALEXEI NIKOLSKYRosja straszy kraje Unii Europejskiej wycofaniem się z budowy Gazociągu Północnego. Odnośna umowa podpisana została w 2005 roku, a udziałowcami projektu zostały: rosyjski Gazprom i niemieckie koncerny energetyczne BASF oraz E.ON.

Podczas moskiewskiego spotkania premier Władimir Putin stanowczo zażądał, by Europa zajęła jednoznaczne stanowisko w sprawie projektu, realizacji którego zdecydowanie sprzeciwia się Polska i kraje bałtyckie. Dla Polski i Litwy Gazociąg Północny jawi się jako projekt polityczny, dający rządowi Rosji kolejne narzędzie nacisku na kraje będące jeszcze ćwierć wieku temu w sferze wpływów Związku Radzieckiego.

Szwecja i Finlandia z kolei sceptycznie są nastawione do realizacji tego projektu obawiając się, że podczas budowy gazociągu po dnie Bałtyku może dojść do naruszenia arsenałów broni chemicznej, które zalegają morskie dno od II wojny światowej. Dokładna lokalizacja tych niebezpiecznych pozostałości z działań wojennych nie jest znana, więc tym bardziej realna staje się groźba katastrofy ekologicznej o trudnej do przewidzenia skali.

Podczas spotkania z Mattim Vanhanenem premier Władimir Putin powiedział: - Europejczycy powinni wreszcie się zdecydować, czy chcą, żebyśmy dostarczali im gaz w takich ilościach jak teraz. Jeśli nie - to nie będziemy budować rurociągu, a zainwestujemy w terminale do skraplania gazu ziemnego.

Niemcy są oburzone takim postawieniem sprawy

Wiceprzewodniczący frakcji CDU/CSU Andreas Schockenhoff skrytykował już Putina za brak spokoju niezbędnego w dyplomacji. Stwierdził, że budowa Gazociągu Północnego wymaga więcej czasu, niż wstępnie zakładano. Nie ma więc powodu do niecierpliwości i grożenia kontrahentom.

Dziś w Nicei zaczyna się szczyt Rosja - Unia Europejska. Władimir Putin zdaje sobie sprawę z faktu, że Wspólnota liczy na wsparcie Rosji w walce z globalnym kryzysem gospodarczym i finansowym. W zamian jest skłonna do znaczących ustępstw w sprawie gazociągu. Ważnym elementem wymiany poglądów w Nicei będzie też amerykańska tarcza antyrakietowa w Polsce i Czechach oraz rosyjskie rakiety nuklearne Iskander w Kaliningradzie.

Jak podaje The Times: - Rosja proponuje Europie nowy pakt bezpieczeństwa, który w przyszłości mógłby być konkurencją dla zamerykanizowanego NATO. Tak więc dzisiejszy nicejski szczyt zapowiada się niezwykle ciekawie, choć nie należy spodziewać się żadnych decydujących rozstrzygnięć w oczekiwaniu na przejęcie administracji w Białym Domu przez ekipę Baracka Obamy.

Źródło: Goniec Polski z Wielkiej Brytanii.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 20.11.2008 18:04

+) ....tak, świat bez partykularnych interesów polityków - chyba byłby Rajem! Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie należy dzielić włosa na czworo... Nie budujmy świata polityków: Busha, Miedwiediewa, Kaczyńskich, Merkel itd, itd. Zbudujmy nasz świat miłości, zgody i porozumienia: świat biały, czerwony, czarny, żółty i we wszystkich barwach LUDZI.... Świat, którego nie zna "wielka polityka"!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przywódcy rosyjscy jak zwykle aroganccy!
Jednak proza życia, interesy, sprowadzą ich na ziemię. Spokojnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mieli się, mieli, a ciekawe, jak ten problem ostatecznie zostanie rozwiązany.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.