Facebook Google+ Twitter

Groźba rządowego kryzysu we Włoszech minęła. Berlusconi się wycofał

Rząd Enrico Letty otrzymał od Senatu wotum zaufania stosunkiem głosów 235 "za" do 70 "przeciw". Doszło do tego dzięki Silvio Berlusconiemu, który w ostatniej chwili zmienił zdanie w sprawie przedterminowych wyborów.

 / Fot. www.la-moncloa.es / domena publicznaPodczas debaty poprzedzającej głosowanie, Silvio Berlusconi, który w ostatnich dniach krytykował rząd Letty i zarzucał koalicjantowi z centrolewicy wrogość, dokonał nagłego zwrotu, wzywając swoją partię do poparcia go. Orzekł, że Włochy potrzebują rządu przeprowadzającego reformy instytucjonalne i strukturalne, dlatego postanowił głosować za wotum zaufania.

Jak donosi onet.pl,zmiana zdania Berlusconiego wynikała z rozłamu zachodzącego w jego partii, w której znaczna część osób nie chciała się przyczynić do upadku rządu i nie poparła jego nawoływań o przedterminowe wybory.

Na czele buntu w bloku Berlusconiego stanął wicepremier i szef MSW w rządzie Letty, sekretarz generalny Ludu Wolności Angelino Alfano.

W porannym przemówieniu w Senacie, premier Letta powiedział, że Włochy są wyczerpane z powodu tysięcy konfliktów, polityki prowadzonej w stylu kanonady, coraz bardziej skłóconej klasy politycznej, zajętej tylko sobą.

"Kieruję apel przede wszystkim do siebie samego: koniec z polityką prowadzoną w okopach" - oświadczył premier.

Letta wyraził przekonanie, że "należy dążyć do stabilności jako wartości absolutnej". Przypomniał, że kraj musi się wywiązać ze zobowiązań wobec Unii Europejskiej, przede wszystkim w sprawie redukcji zadłużenia. Wspomniał również, że 1 lipca przyszłego roku Włochy obejmują półroczne przewodnictwo w UE. Według niego, w takiej sytuacji kraj musi być silny i wiarygodny.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.