Facebook Google+ Twitter

Grozi nam pandemia grypy?

  • Źródło: Głos Wielkopolski
  • Data dodania: 2006-10-11 09:00

Zjawisko, jakim jest pandemia grypy, odnotowywane jest co 40 lat. Dlatego w tym roku lekarze jeszcze mocniej przekonują pacjentów do tego, by się zaszczepili.

Jak dotąd to jedyny sposób zabezpieczenia przed chorobą. Do akcji włączają się nie tylko lekarze.
– Pandemie grypy występują dość regularnie, mniej więcej co 40 lat. Musimy więc być przygotowani
na kolejny jej atak – twierdzi Jadwiga Kuczma-Napierała, zastępca Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Poznaniu. – W porównaniu z krajami zachodnimi, odsetek Polaków zgłaszających się do
szczepienia przeciwko grypie jest wciąż niższy. Wynika to między innymi z nieufności pacjentów do szczepienia. Boją się, że przyjmowanie szczepionki obniży ich odporność lub spowoduje nasilone objawy choroby. Specjaliści temu zaprzeczają.

– Bezwzględne wskazania do szczepienia kierowane są do osób znajdujących się w tak zwanej grupie podwyższonego ryzyka – twierdzi profesor Jacek Wysocki, prezes Polskiego Towarzystwa Wakcynologii. – Zachorowanie na grypę w ich przypadku wiąże się bowiem z dużymi kosztami leczenia, a także stanowi zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia. Kolejną barierą jest cena. O ile w niektórych państwach szczepienie przeciwko grypie jest obowiązkowe i opłacane z budżetu centralnego, o tyle w Polsce pacjent płaci z własnej kieszeni. W tym roku szczepionka zakupiona w aptece kosztuje od 35 do 40 złotych, czyli o 7-10 złotych więcej, niż w latach ubiegłych.

– Na cenę szczepionki nie mamy wpływu – wyjaśnia Alicja Glinka, kierownik apteki "Verbena" w Poznaniu. – Za taką kwotę kupujemy je od hurtowników. Ci z kolei twierdzą, że za wzrost ceny odpowiadają producenci.
Pacjenci mogą skorzystać z różnego rodzaju promocji organizowanych zarówno przez apteki, jak i przychodnie. Oprócz szczepionki, oferują one również niezbędne badanie lekarskie, kwalifikujące pacjenta do szczepienia.
– Coraz więcej Wielkopolan korzysta ze szczepień przeciwko grypie w pracy – dodaje Jadwiga Kuczma-Napierała. – Niektórzy pracodawcy chcąc zdopingować swoją kadrę, zapowiadają nawet obcinanie premii tym pracownikom, którzy nie skorzystali ze szczepienia a zachorowali na grypę.
(mbana)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

NIE ZASZCZEPIĘ ANI SIEBIE ANI SWOJEJ RODZINY!http://szczepienia.prv.pl/strona9.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak nie można po dobroci, to trzeba ogłosić... pandemię, bo epidemia jest zbyt słabym słowem na wymuszenie "ssania: na szczepionki pomimo ich baaaaaardzo wątpliwej skuteczności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.