Pozycja materiału w rankingach:
Niemal połowa studentów upija się w każdy weekend, a co czwarty z powodu kaca opuszcza zajęcia – tak wynika z najnowszych badań. Terapeuci ostrzegają, jeśli nic się nie zmieni, grozi nam zalew młodych magistrów-alkoholików.
Opiekunowie grup AA podkreślają, że większość alkoholików z wyższym wykształceniem to ci, którzy w nałóg popadli właśnie na studiach. – Alkoholikiem nie jest tylko ten bezdomny, na dworcu, który po przebudzeniu musi od razu się napić – tłumaczy Franciszek Szklennik, terapeuta ze Stowarzyszenia Dom Trzeźwości. – Alkoholikiem jest także i ten, kto po wypiciu jednego kieliszka nie potrafi odmówić kolejnego, to także i ten, kto musi codziennie wypić piwo, na początku jedno, potem, dwa, trzy...Najpierw z okazji zdanego egzaminu, potem urodzin, imienin, aż wreszcie bez okazji.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Artur Paulat 04.05.2012 16:37
Może darujcie sobie stereotypowe i mylne robienie ze wszystkich studentów alkoholików. Owszem są wśród nich osoby nadużywające alkohol ale nie zapominajmy że wśród osób które nigdy studentami nie były a legitymują się wykształceniem podstawowym, zawodowym, bąź średnim też jest wielu alkoholoków. Ale wiadomo że w naszym rządzonym stereotypami społeczeństwie najlepiej jest wymyślić jakiś głupi stereotyp i go powielać - a to że każda blondynka jest głupia, a to że każdy student to leń i pijak i takie tam inne głupoty wymyślane przez ludzi którzy sami mają nie jedno na sumieniu.
Tomek Klec 15.01.2012 09:51
:-) ja mam 23 lata,pije od 21 roku życia,i gdy nadchodzi wekeend,juz sama buzia się cieszy że da się ogien :-)
Lapet 26.03.2011 00:26
Macieju Baku!!! 08.06.2007 15:55
Kto to taki ci opiekunowie grup AA?
Pierwsze słyszę aby AA ktoś się opiekował,
chyba że ktoś sobie chce przywłaszczyć to co AA robi
Natalia Łach 25.06.2007 21:24
Lepiej popić trochę za młodu i potem być grzecznym, niż całe studia sobie żałować a potem się upijać w wieku 40 lat i szukać pionu w knajpach, ot co!
Maciej Baku 08.06.2007 15:55
"Opiekunowie grup AA podkreślają, że większość alkoholików z wyższym wykształceniem to ci, którzy w nałóg popadli właśnie na studiach." heh no ale coz to ma do rzeczy ? Ile teraz jest prywatnych uczelni, ile "magistrow" w polsce mamy, od fikolkow , filozofawania itp.. pozatym to takie gadanie jak z narkomanami, ze wiekszosc z nich zaczynala od marihuany, ale nikt nie robi statystyki z tych co zapalili , albo pala od czasu do czasu wiele lat i jakos nie siegaja po nic innego, ile jest studentow pozatym ktorzy jakos nie zostali alkoholikami co za gadanie.
Maciej Baku 08.06.2007 15:51
Heh a na zachodzie co sie dzieje, ludzie wracaja z pracy do domu, wypija drinka czy kilka wiecej i tyle, normalka, prawda jest taka ze lubimy przeginac, no ale coz taka krew, kto z nas chcialby sie bawic z przy muzyce i grilach o suchym pysku ? :P I wiele osob mimo iz wypije sobie to nie znaczy ze zaraz nie wiedza co sie dzieje, a zapalenie marihuany czy haszu, co w tym zlego jak to raz na miesiac czy no maxymalnie 2 razy, studia w koncu najlepszy okres. Pozatym jak czlowiek sie uczy i uczy to az dobrze na sen cos lyknac , posiedziec ze znajomymi posmiac sie, nikt chyba nie zaprzeczy ze weselej jest po alkoholu niz na trzezwo, umysl inaczej pracuje w koncu ;) A tak dla infa, jest piatek jestem po tygodniu meczarni i az z przyjemnoscia pije drinka i czekam na wieczorne balety, po to studiuje i zarabiam pieniadze.
Pozdrawiam, Student Wydzialu Mechanicznego w Gdansku
Maciej Kasprzak 07.06.2007 13:45
Eeee, to jeżeli jestem alkoholikiem, to to nie jest takie straszne. Mi tam się dobrze, żyje. Nie wiem czemu się robi z tego takie wielkie halo:)
Marcin Różański 05.06.2007 13:35
"Podobnego zdania jest Tomasz Tomaszewski, członek poznańskiego oddziału Niezależnego Zrzeszenia Studentów. – Studenci piją, ale nie na umór, jedno piwo, lampka wina – wylicza Tomasz Tomaszewski i przekonuje, że studentów nie stać na codzienne picie alkoholu." - Ten Tomek widać, to zupełny cynik. Śmiać mi się chcę. Mało który student na tym jednym piwie czy jednej lampce się zatrzymuje. Swoją drogą, kto w akademiku pije wino z lampki?? Nie stać studentów na wino za 6 zł, czy piwo za 2zł? Niech ktoś zrobi badania, na co studenci przeznaczają stypendia (socjalne i naukowe). Tylko na ksero i mieszkanie? A od poniedziałku do soboty kto się bawi w lokalach? Emeryci i renciści.
Zdrowie Wasze!
Siostry lekkich obyczajów. Film o holenderskiej prostytucji. [Youtube]
(odsłon: +277)