Pozycja materiału w rankingach:
Spoglądając na dzieci w naszych rodzinach, zauważamy ich zewnętrzne podobieństwo do kogoś z bliższych lub dalszych krewnych. Mówimy wówczas o dziedziczeniu cech fizycznych. Powtórzenie niektórych cech uwarunkowanych genetycznie dostrzec trudniej.
Od zawsze ludzkość intrygowało zagadnienie dziedziczności organizmów. Czyniono próby rozszyfrowania, ale dopiero w XIX wieku austriacki mnich Grzegorz Mendel, przeprowadzając badania nad groszkiem pachnącym, odkrył prawa dziedziczenia. Jego badania poszerzył m.in. amerykański genetyk Thomas Morgan i to on uznany został twórcą chromosomowej teorii dziedziczności. Wiedza ta, otworzyła drogę do jednego z największych odkryć XX wieku w dziedzinie genetyki – poznaniu struktury DNA; a nastąpiło to dopiero w latach pięćdziesiątych ub.w. Zobacz także:
Artykuły
(109)
Galerie
(34)
Średnia ocen
(4.75)
Miejscowość: Borkowo | Kraj: Polska
O mnie: Jestem ..... i to sobie cenię!
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Malwina 03.11.2010 16:18
Panie Andrzeju, może to właśnie dlatego gorale tacy zdrowi że przyjeżdża tam tylu turystow - w końcu sama świeża krew... ;)
Andrzej Wiosna 14.10.2010 20:41
Ale, pod Tatrami są wsie, gdzie trzy czwarte wsi to spowinowaceni. W przepięknej wiosce Małe Ciche w co drugim domu gospodarzą Pawlikowscy. Po sąsiedzku, w Murzasichlu, co drugi to Łukaszczyk. Życzyłbym każdemu takiego zdrowia, poczucia humoru, pracowitości i jeszcze wielu innych zacnych przymiotów, jakie ci niewątpliwie spowinowaceni od pokoleń ludzie, posiadają. Większość dożywa sędziwego wieku, w dobrym zdrowiu.
A, jeszcze trzeba dodać, że w efekcie wieloletniego boomu na Tatry, na turystykę , górale mają się wyjątkowo dobrze jeśli chodzi o zamożność. Za tym idzie duże poczucie bezpieczeństwa i spełnienia się w życiu, w każdym aspekcie. Po prostu żyją sobie,jak pączki w maśle.
Czyżby naszych górali "złe geny" omijały?
Stefania Najsarek 14.10.2010 19:37
Kamilo, bardzo dziękuję Ci za "głos w sprawie".
Po "mezaliansie" Twojego taty, możesz być spokojna. :)
Pozdrawiam serdecznie.
Kamila Węsiora 11.10.2010 23:05
Sama jestem pół Kaszubką i wiem, że Kaszubi są bardzo zakorzenieni w swoim środowisku i rejonie. Bardzo niechętnie się przemieszczają i wolą ze "swoimi" się mieszać. Na moje szczęście, jak to wynika, obrał sobie za żonę dziewczynę z "zewnątrz" ale sam jest konserwatywnym Kaszubem i nawet jak wyjeżdzam gdziekolwiek to suszy głowę "po co Ty tak jeździsz? Siedź w domu to nasza ziemia" I takie tam. I boi się tylko abym przypadkiem za obcokrajowca nie wyszła i nie przyniosła "wstydu". A jak ma ktoś na nazwisko jak ja, po ojcu, to na bank moja rodzina. I tak niedawno, odnalazłam dalekiego kuzyna, urodził się w Niemczech, teraz jest wolontariuszem w Afryce. Jednak od słowa do słowa, okazało się, że jego matka dawno wyemigrowała i ma rodzinę w Kartuzach i Żukowie, no i ... po rozmowie z ojciem, oczywiście okazało się, że to jego kuzynka ... Ale przypadki emigracji na sporą rodzinę Węsiorów, to baaardzo rzadki przypadek a raczej Kartuzy i te rejony lub Gdynia.
Adam Lutostański 07.12.2009 15:25
Byleby tylko nie przesadzić w drugą stronę - że niby cały świat. Niech Polak ma żonę Polkę. Dużo nas a więc nie grozi nam taka sytuacja jak opisana w artykule. :D
Stefania Najsarek 21.11.2009 10:37
Warto dopowiedzieć, że spośród żyjących osób z tą chorobą na świecie, 1/3 to Kaszubi.
Panie Thadee, źródła podają i sam D.Tusk utrzymuje, że on i jego rodzina to Kaszubi :)
Wszystkim Państwu dziękuję za zainteresowanie tematem.
Bogusław Sielecki 16.11.2009 15:54
Bardzo ciekawy tekst, choć problem wad genetycznych wydaje się mieć znacznie szerszy zasięg, niż rejon Kaszub. Bywa chyba, że dziecko z uszkodzonym genem jednak dożywa wieku dorosłego, a wtedy wady genetyczne uwidaczniają się w sferze psychiki. Stąd fobie typu ksenofobia, rusofobia, antropofobia, erytrofobia, homofobia, eurofobia i wiele, wiele innych lęków niosących negatywne skutki społeczne, a nawet polityczne. Może przymusowa transfuzja krwi innych Europejczyków niektórym chorym, zwłaszcza tym szczególnie zakompleksionym, zlikwidowałaby rasizm, faszyzm, antysemityzm czy też zwykły, powszechny debilizm? Pole popisu dla naukowców - warto pomyśleć...
Jadwiga Kowalczyk 15.11.2009 20:11
Dlatego w arystokratycznych rodach zatrudniano dorodnych, zdrowych lokajów. :)
Łukôsz Kòsedowsczi 15.11.2009 19:55
Heh... No tak to na naszych Kaszubach bywało najczęściej, że się żonę/męża wybierało z tej samej wioski/parafii. Teraz przyszedł czas na konsekwencje...
Podam jeszcze fragment rodzinnej historii, który trochę zobrazuje jak to kiedyś u nas bywało - mój pradziadek, jak sobie postanowił, że się ożeni z dziewczyną "z zewnątrz" (czytaj z miejscowości oddalonej o 20 km od jego rodzinnej wioski), to go prapradziadek wydziedziczył...
"przecież p.Tusk to tylko z nawy Kaszub, więc dlaczego niepoprawny politycznie!"
z tym to się zgodzę w 100%
Siostry lekkich obyczajów. Film o holenderskiej prostytucji. [Youtube]
(odsłon: +277)