Pozycja materiału w rankingach:
Rozmowa z Sebastianem Białym, członkiem Zarządu Polskiego Towarzystwa Limfologicznego, a także certyfikowanym instruktorem terapii przeciwzastoinowej.
Zobacz także:
Artykuły
(60)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.64)
Wiek: 27 | Miejscowość: Chorzów | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
kika 13.04.2012 23:57
Wszędzie czytam i doświadczam przekonania, że najważniejszy drenaż, tak działają rehabilitanci i centra onkologiczne. Tu też to stawiane na 1. miejscu. Nic bardziej mylnego. Ucisk, jeszcze raz ucisk, kompresja. Bez tego drenaż nic nie znaczy. Wielu rehabilitantów tylko mnie drenowało. Obrzęk zmniejszał się na chwilę. Byłam w Niemczech, 3 tygodnie bandażowania non stop, drenaże 3 razy w tygodniu tylko, a potem ubranie uciskowe szyte na miarę i od kilku lat noszę je wymieniając na nowe. Noszę od rana do wieczora i nareszcie nie czuję się inwalidką! Czy nie szkoda pieniędzy na obsługę inwalidów poprzez drenaże tylko? Bo tak wygląda praca "certyfikowanych" rehabilitantów w Polsce. Ludzie szukajcie tych, co przede wszystkim bandażują najpierw a potem zlecają pończochy, rajstopy czy rękawy. Często kilak na raz, by uzyskać duży ucisk.
Siostry lekkich obyczajów. Film o holenderskiej prostytucji. [Youtube]
(odsłon: +277)