Facebook Google+ Twitter

Groźny wypadek na Trasie Siekierkowskiej. Motocyklista stracił rękę

W wypadku, do którego doszło dziś na estakadzie nad rondem Marsa, ciężko ranny został motocyklista. Ma urwaną rękę.

Jak donosi Życie Warszawy, kierowca jednośladu wyprzedzał mercedesa. W trakcie manewru stracił panowanie nad pojazdem i przewrócił się. Na skutek uderzenia o krawężnik stracił rękę.

Pogotowie miało duże trudności z przyjazdem na miejsce zdarzenia - dotarło na estakadę dopiero po 15 minutach przebijania się przez korki. Poszkodowany stracił dużo krwi, został zabrany do szpitala.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

'kierowca jednośladu wyprzedzał mercedesa. W trakcie manewru stracił panowanie nad pojazdem i przewrócił się" - tyle wiemy.

Naoglądałem się ogromu cierpień na neurologii i ortopedii. Powypadkowych. Ludzi i ich rodzin. Cierpiących z powodu bandytyzmu drogowego. Będę o tych ludziach pamiętał zawsze!!!
Bardziej o tych, którzy stracili zdrowie, niż o tych, którzy stracili panowanie nad pojazdem.
Jedź tak, aby panować nad nim. Wyprzedzaj - w sytuacjach pewnych.
Albo siedź w domu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Filip Kwiatkowski
  • Filip Kwiatkowski
  • 27.05.2011 18:00

Nistety to mój kolega stracił rękę wtym wypadku. To jeden z niewielu bardzo rozsądnych i sympatycznych ludzi jakich znam. Ogarnia mnie wielki smutek z powodu tej sytułacji . Trzymam mocno zaciśnięte kciuki za szybki powrót Adama do zdrowia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co z innymi?

wobec nieszczęścia milkniemy tak, jak gdyby to milczenie mogło w czymś pomóc. Nie wypada więc mówić o kimś, kto nie ma teraz reki i być może walczy o życie, że wcześniej jechał bez głowy. Nie wiemy jak długo tak jeździł oraz tego - kto i co - dzięki takiej jeździe stracił. Ilu ludzi walczy do dzisiaj ze skutkami kalectwa z jego winy. Ilu ludzi cierpi...
Jeśli ktoś zostaje ranny z powodu brawury, bezmyślności czy bezczelności innego człowieka, to sprawcę powinno się nazywać bandytą. Nie można inaczej określać kogoś, kto kaleczy innych ludzi, zabiera im radość życia, niweczy ich plany. To jest zwyczajny bandytyzm.
Jeśli z takiego samego powodu sprawca zostaje sam ranny, to bowiem szczerze, że bardziej interesuje mnie los ludzi, którym wyrządził krzywdę. Choćby taką, że zniszczył ich mienie, naraził na stres. Jakim prawem?
Dlatego uważam, że w przypadku sprawców wypadków więcej informacji powinno być o szkodach poczynionych innym ludziom.
Sobie wyrządzili to, co nieuchronne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.