Facebook Google+ Twitter

Grunt to wykształcenie, czyli o niepewnym losie amatorów

Według pomysłu PSL prawo do posługiwania się tytułem aktora mieliby tylko ci wykonawcy, którzy zasłużyli nań ukończeniem studiów bądź zdaniem określonego egzaminu.

Kasia Cichopek / Fot. AKPAPodczas popołudniowego przeglądania internetu trafiłam na informację o nowym pomyśle PSL. Zgodnie z nim prawo do korzystania z tytułu aktora mieliby jedynie ci wykonawcy, którzy ukończyli studia aktorskie. Jak podaje Onet.pl: W myśl projektu, który kilka dni temu trafił do laski marszałkowskiej, tytuł "aktora" będzie przysługiwał jedynie osobie, która "ukończyła studia wyższe aktorskie" albo ma "kwalifikacje zawodowe potwierdzone egzaminem złożonym przed komisją powołaną przez organizację zbiorowego zarządzania (…) lub Ministra Kultury i Sztuki". W tym Kasia Cichopek.

Pomysł jest, ale po co?


Nie jestem ekspertem od kina czy telewizji. Filmy oglądam głównie na ekranie komputera. Nie znam postaci ani fabuł dziesiątek seriali, które w ciągu ostatnich lat zostały wyprodukowane w Polsce. Kasi Cichopek nigdy
nie widziałam na ekranie. Nie chwalę się tym: ten etap mnie po prostu ominął. Jeśli jednak mamy do czynienia z kryzysem polskiej produkcji kinowej i telewizyjnej (a chyba mamy?), to nie wiem czy właściwym sposobem na radzenie sobie z nim jest wprowadzanie przepisów, w myśl których nie jest aktorem ten, kto nie może pochwalić się papierkiem. Czemu bowiem miałoby to służyć? Chyba nie poprawieniu jakości telewizyjnej produkcji? Biorąc pod uwagę, że na każdym kierunku znajdą się osoby przejawiające dość mierny w danej dziedzinie talent, które mimo wszystko kończą edukację i zdobywają dyplom, rozróżnianie aktorów po tytułach wydaje się nieco bezsensowne. Czy profesjonalna obsada aktorska poprawi bezsensowny, łzawy scenariusz? Czy wzniesie na wyżyny ambicji oklepaną fabułę, nastawioną na odbiorcę masowego, gotowego śledzić losy grupy fikcyjnych bohaterów przez kolejne lata? Wreszcie: czy realizacja pomysłu PSL odsunęłaby na boczny tor aktorów-amatorów, znanych widzom od lat, zatem cieszących się zapewne jakąś sympatią?

Wyobraziłam sobie przez chwilę świat, w którym aby nazwać siebie dziennikarzem należałoby pomachać przed publiką dyplomem ukończenia dziennikarskich studiów. Kim w takim świecie byłby absolwent informatyki, spędzający czas wolny na malowaniu urokliwych pejzaży? Kim matematyk, wygrywający konkursy pianistyczne? Zagubilibyśmy się oto w morzu pojęć, nazw, których prawidłowe stosowanie byłoby odgórnie sankcjonowane.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Na początek, jako społeczeństwo zorganizujmy egzamin na polityków !
Oni nas ukracają - a my milczymy ? !

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.02.2009 20:21

WIECIE CO CI NASI POLITYCY TO CHYBA NIE WIEDZA JUZ CO MAJA ROBIC AMATORZ IM PRZESZKADZAJA TYLE RZECZY SIE U NAS DZIEJE A ONI ZA AMATOROW SIE WZIELI WSTYD A DZIECI CO TEZ MAJA ISC NA STUDIA?MAM NADZIEJE ZE IM TO NIE PRZEJDZIE A MOZE ZAZDROSZCZA ZE WIECEJ ZARABIAJA BO PRZECIEZ TAK JEST JAK KTOS MA TO ONI WSZYSTKO ZABIERAJA,JA TO SIE JUZ BARDZO CIESZE ZE WYPROWADZILAM SIE Z TEJ POLSKI BO TAM SIE JUZ ZYC NIE DA W TYM SEJMIE TO DOM WARIATÓW,SORRY ALE INACZEJ SIE NIE DA NAPISAC O NICH

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sir_Skiner, ale ten pomysl nie wykluczy raczej Kasi C. z grona odworcow serialowych rol. To bedzie tylko zapis na papierze :)
A moze by tak wymienic pomysly na filmy i seriale? Jakie dziela, taka obsada...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

ja tez jestem za - Krysia Janda byla by zdecydowanie lepsza niz Kasia Cichopek. tylko Kasi mi zal - z serialu nici, glejtu na tancowanie tez nie ma... nic tylko Ibisz jej zostal

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zbyt liczny parlament i parlamentarzyści merytorycznie nie przygotowani .
Za ważne gospodarcze sprawy nie biorą się, ale pozorują pracę zajmując się różnymi dziwnymi sprawami.
Plus, ale dla Ciebie! :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Jestem jak najbardziej za

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, tylko wydawaloby sie, ze to przeszlosc, nie?:-)
Niestety jedynie "wydawaloby sie".

Komentarz został ukrytyrozwiń

To wszystko już było. Wystarczy odkurzyć segregatory z ustawami, uchwałami i zarządzeniami z lat od 1950 do 1989. Czym młodsze roczniki tym śmieszniej. Każdy kto chciał występować za pieniądze (satyrycy, muzycy, aktorzy, trochę później DJ) musiał mieć weryfikacje wydane przez stosowna komisję czy organ. Własne firmy mogli mieć tylko rzemieślnicy co powodowało, że inżynierowie robili uprawnieni spawacza lub papiery czeladnicze piekarza by przejąć firmę po rodzicach. Wysokie gremia decydowały też o wyższości margaryny nad masłem i kiszonej kapusty nad cytryną (zawartość witaminy C). Ten ostatni postulat jednak upadł gdyż ktoś w miarę rozsądny zauważył, że poczciwej kiszonki nie da się wycisnąć do herbaty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.