Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

115767 miejsce

Gruszka z koroną, czyli kobieta potrafi. Recenzja "Nigdy w życiu"

Prawie trzystustronicowa opowieść o porzuconej przez męża Judycie, samotnie wychowującej nastoletnią córkę, podbiła serca czytelniczek. Katarzyna Grochola w charakterystycznym dla siebie, prostym i jasnym stylu przedstawiła perypetie bohaterki.

 / Fot. Gabriela BlajerForma "Nigdy w życiu" zbliżona jest do pamiętnika. Co prawda nie ma tu żadnych notek typu "poniedziałek, 10 marca", ale wiedzę o głównej bohaterce czytelnik otrzymuje bezpośrednio od niej samej. To, co Judyta o sobie mówi, ewentualnie przytacza wypowiedzi innych, jest absolutną świętością w opisie jej charakteru.

"Podejrzewałam, że czasem lepsze jest oświadczenie o rozwodzie niż rozwodzenie się nad oświadczynami"

Judytę poznajemy jako 37-letnią kobietę, która właśnie została porzucona przez męża i pozostawiona samej sobie z dorastającą córką Tosią. Najpierw liże rany w samotności, a potem rozpoczyna zupełnie inne życie. Po każdym kryzysie wybucha w niej nowa bomba energii. Mimo przeciwności decyduje się wybudować dom na wsi. Pracuje też w piśmie kobiecym, gdzie udziela porad czytelniczkom odpowiadając na ich listy. Świadoma swoich wad, stawia czoła wyzwaniom i potrafi przyznać się do błędów. Choć zapewnia, że nigdy w życiu więcej mężczyzn, jej los odmienia poznany w niecodzienny sposób Adam. Jednak nic nie idzie z górki, a wręcz odwrotnie.

Grochola operuje specyficznym językiem. Powieść napisana jest krótkimi zdaniami i równoważnikami zdań. Prosty przekaz, cięte komentarze i rozbawiające teksty głównej bohaterki sprawiają, że książkę czyta się lekko i przyjemnie, choć czasami aż nazbyt prosta forma drażni i przeszkadza. Nie mniej jednak, książkę śmiało można polecić wszystkim, którzy chcąc oderwać się od codzienności szukają czegoś niebanalnego i przyjemnego jednocześnie. Lektura "Nigdy w życiu" nie jest kolejną nużącą pozycją o miłości, jakich przeróżne wydawnictwa wypuszczały na rynek wiele. Nie ma w niej denerwującego romantyzmu, przesadnego rozczulania się czy rozmieniania na drobne. Jest za to swego rodzaju wyznanie zakropione humorystycznymi wątkami i oryginalnymi myślami Judyty.

Na podstawie książki nakręcono też film o tym samym tytule, jednak fabuła obu różni się dość znacznie. Twórcy adaptacji filmowej okroili powieść do głównego wątku i inaczej przedstawili zakończenie.

Okładkowa gruszka przyozdobiona koroną nie bez powodu stanowi podsumowanie całej książki. W senniku bowiem możemy znaleźć kilka znaczeń tego owocu. Gruszka symbolizuje stosunki międzyludzkie, szczęśliwe małżeństwo, radosną wiadomość i powodzenie po kłopotach, czyli wszystko z czym powieściowa bohaterka sobie poradziła.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Danuta
  • Danuta
  • 16.06.2011 23:04

"Nigdy w życiu" jest drugą książką wydaną przez Katarzynę Grocholę (2001), czy po zapoznaniu się z dwiema publikacjami autora można już określić charakterystyczny dla niego styl.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.