Facebook Google+ Twitter

Gruzini atakują Abchazję i Osetię

Na szczęście tylko w grze. Na rosyjskim portalu gier internetowych za jedyne 169 rubli można pobrać wojenną grę, której akcja toczy się na terenie północnego Kaukazu i w znanych europejskich miastach, a stronami konfliktu są Rosja i Gruzja.

Na okładce gry znajduje się podobizna prezydenta Gruzji, Michaił Saakaszwili. / Fot. gamePitStop.ruGra, której tytuł można przetłumaczyć jako "Sprzeciw. Egzekwujmy pokój", pojawiła się na rosyjskiej stronie gamePitStop.ru. Można ją ściągnąć na swój komputer po wpłaceniu 168 rubli, czyli około 20 zł.

Zgodnie z fabułą gry w 2009 roku Gruzini atakują tereny Abchazji i Osetii. Później akcja gry przenosi się na północne tereny Kaukazu i do znanych europejskich miast. Zadaniem gracza, z założenia Rosjanina, jest sprzeciwienie się armii wroga i egzekwowanie pokoju na tych terenach. W wojennych walkach biorą udział po jednej stronie wojska rosyjskie, a po drugiej gruzińskie, wspierane przez NATO,Screen gry. / Fot. gamePitStop.ru na którego czele ma stać Polska i Ukraina, blokująca Flotę Czarnomorską w Sewastopolu.
Oprócz armii Polski i Ukrainy w wojnie biorą udział wojska Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Abchazji i Niemiec. Gracz, by zniszczyć wrogą armię, wykorzystuje przeróżne jednostki: flotę, piechotę itp. Do ostrzeliwania używa statków, wyposażonych w rakiety "Tomahawk".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

franz86
  • franz86
  • 06.12.2010 09:40

po tym jak Zachód najpierw wtrącił się w wewnętrzne sprawy Serbii i stanął po stronie bandytów z Kosowa, które jest kolebką Serbów od tysiąca lat, a następnie poparł jego separację i ustanowienie własnego państwa (co prawda dotowanego przez UE, ale własnego), Rosja nie miała skrupułów zaraz po tym wydarzeniu pomóc Abchazji i Osetii południowej, tylko że akurat w tym przypadku Abchazi są na swoich terenach od setek lat i nawet mieli własną republikę w ramach CCCP wchłoniętą przez Gruzję (w szczegółach mogę się mylić, ale tak jest)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adamie, to jest gra zrobiona przez Rosjanów, więc może dlatego fabuła jest taka, a nie inna?

Komentarz został ukrytyrozwiń

I właśnie o to Adamie od początku chodzi w tym konflikcie. Nieważne, czy pierwsze strzały padły ze strony Gruzinów czy separatystów osetyńskich była to wewnętrzna sprawa Gruzji a państwa trzecie winny włączyć się w rozwiązanie konfliktu tylko poprzez mediacje między stronami (ewentualnie wysłanie sił pokojowych pod egidą ONZ). Rosja z punktu widzenia prawa międzynarodowego nie miała prawa wkraczać do Gruzji, gdyż w ten sposób została naruszona m.in. Karta Narodów Zjednoczonych. A tłumaczenia Moskwy, że musieli chronić swoich obywateli? 17.09 '39 r. użyli tego samego argumentu. Co do samej gry - skoro Polska też bierze udział w wojnie może podbijemy Rosję!? wirtualnie oczywiście :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trochę nie rozumiem jak Gruzja mogła zaatakować Abchazję i Osetię? Przecież Abchazja i Osetia to część Gruzji. Gruzja zaatakowała sama siebie??!! To tak jakby Polska miała zaatakować Podkarpacie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.