Pozycja materiału w rankingach:
Plan jest genialny i przeprowadzony dokładnie w rosyjskim stylu. Styl polega na tym, że wszyscy dokładnie wiedzą, kto i dlaczego stoi za rozpętaniem kolejnej wojny kaukaskiej, ale nikt tego otwarcie nie przyzna.
Czasem tylko niezależni rosyjscy dziennikarze, którzy albo siedzą za granicą albo piszą w internecie pod pseudonimem odważą się wyrazić swoje zdanie. Jeden z mniej ostrożnych komentatorów, Matwiej Ganapolskij, nazwał wczoraj rzeczy po imieniu w rozgłośni radiowej Echo Moskwy.Zobacz także:
Artykuły
(14)
Galerie
(15)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 63 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Jeżdżę na rowerze dokumentując ciekawe wydarzenia. Można mnie też spotkać na Warszawskiej Masie Krytycznej.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Bogusław Sielecki 01.10.2008 01:30
(+) wszystko w tym tekście to prawda
Grigorij Kajdanow 11.08.2008 20:28
A czy czasem Rosja nie chce dobrać się do rurociągu który przebiega przez gruzję, i zniweczyć plany bezpieczeństwa energetycznego polski i ukrainy? do monopolitycznej potęgi będą po trupach dochodzić, moim zdaniem właśnie to jest ich celem trzymać łapy na kurku i na cenach surowców energetycznych nieodnawialnych którą jest ropa i gaz, po zajęciu Gruzji dobiorą się do Azerbejdżanu. Później już tylko będą dyktować warunki cen na rynkach zachodnich, a wtedy z uprzedzeniem mówie jak by się tak stało kupujcie rowery bo na benzynę nie będzie nikogo stać. Jest jeden sposób żeby się odłączyć od wschodu tylko czy zachód będzie chciał przy obecnej polityce i USA też pogodzić się z krajami Arabskimi ? może by dało się wynegecjować z nimi nowe ludzkie ceny tych dóbr jaką jest ropa i gaz ? Rosjanie straszą Ukrainę też że też może spotkać taki los jak Gruzję, jakieś tam miejscowości na Ukrainie zamieszkują ludzie narodowości Rosyjskiej i co znimi ? może poprostu deportować masowo zpowrotem do ich ukochanego kraju? i byłby spokój, Ukraina miała rację żeby nie wpuscić zpowrotem okrętów Rosyjskich na Krym, a po co oni tam? ile wiem Ukraina chciała się ich dawno pozbyć z Krymu. Ten przykład z Arabami to był by dobry na wielkie embargo dla Rosji która by się po roku czasu posypała i nie podniosła.
Jadwiga Kowalczyk 10.08.2008 06:17
Obszerna dyskuska na ten temat toczy sie tu, na w24 -
link
Marta Wieszczycka 10.08.2008 03:46
To by było nawet prostsze, bo po stronie osetyńskiej walczą głównie Rosjanie.
Co do reakcji Gruzinów na telefon od Busha, to trudno ją jednoznacznie przewidzieć, szczególnie kiedy Rosja bombarduje całkiem inne fragmenty kraju. Na pewno byłaby to informacja, że ich szanse są marne, ale Gruzini jednak walczą o swoje państwo. Południowa Osetia należąca w praktyce do Rosji oznaczałaby możliwość rosyjskiego ataku w zasadzie z centrum Gruzji.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +214)