Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Gruzja: druga rocznica rosyjskiej inwazji. Część II
725 miejsce

Dział: Wydarzenia

Ocena: 16pkt

Oceń:

Gruzja: druga rocznica rosyjskiej inwazji. Część II


Dokładnie dwa lata temu, rankiem ósmego sierpnia, 36-tysięczna gruzińska armia - samotnie, ale z wielką odwagą - stawiła czoła inwazji ponad milionowej armii Federacji Rosyjskiej.

Część I: Imperialna polityka Moskwy i Gazprom, czyli przyczyny rosyjskiej inwazji

Kobieta z dzieckiem uciekająca ze zniszczonego przez Rosjan budynku mieszkalnego w Gori. / Fot. Reuters, http://picasaweb.google.com/lh/photo/r6lFD5Px3sRPBPIBYibtiA

Przebieg działań wojennych i rosyjska okupacja


8 sierpnia, w godzinach porannych na Gruzję spadły pierwsze rosyjskie bomby, m.in. na miejscowości Gori i Kareli. Pierwsze rosyjskie oddziały wkroczyły na terytorium Gruzji około południa tego samego dnia, korzystając z tunelu Rokijskiego, łączącego Osetię Południową z Osetia Północną. W tym samym czasie gruzińska armia toczyła walki z rebeliantami o przejecie kontroli nad Cchinwali. Po południu pierwsze rosyjskie jednostki zbliżyły się do południowoosetyjskiej stolicy, by w niedługim czasie rozpocząć ostrzał gruzińskich pozycji, które wcześniej już nękane były przez ataki lotnicze.

9 sierpnia prezydent Saakaszwili, wobec kolejnych bombardowań, m.in. portu w Poti oraz bazy wojskowej w Senaki, ogłosił stan wojenny na terenie całego kraju. Według informacji przekazywanych przez rosyjskie władze, rankiem 9 sierpnia rosyjskie wojska wyparły z Cchinwali ostatnie gruzińskie oddziały i rozpoczęły ofensywę mającą na celu zajęcie terytorium całej Osetii Południowej. W tym samym dniu Rosja przypuściła na Gruzję również atak cybernetyczny, odcinając Gruzinom dostęp do internetu na kilkanaście godzin. Dzięki pomocy Kancelarii Prezydenta RP, gruziński rząd otrzymał możliwość umieszczenia swoich stron na polskich serwerach, przez co mógł informować o rozwoju wydarzeń i podejmowanych przez siebie decyzjach.

Żołnierze zaprawionego w czeczeńskich bojach batalionu "Wostok", będącego jednostką rosyjskiego Specnazu, podczas wykonywania zadań niedaleko Cchinwali. / Fot. Yana Amelina, http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Battalion_Vostok_3.jpgWe wczesnych godzinach popołudniowych drugiego dnia wojny, kolejna zbuntowana prowincja, Abchazja wystąpiła przeciwko Gruzji, atakując gruzińską część spornego wąwozu Kodori, przy równoczesnym wsparciu rosyjskiego lotnictwa. Władze w Tbilisi poinformowały, że atak abchaskich oddziałów został odparty. Lotnictwo rosyjskie i siły abchaskie ponawiały ataki do późnych godzin wieczornych. Gruzini poinformowali także o zestrzeleniu jednego z rosyjskich myśliwców Su-25.

10 sierpnia rosyjskie samoloty zbombardowały lotnisko wojskowe w Tbilisi. Według doniesień gruzińskich, rosyjska armia przejęła kontrolę nad Cchinwali. W tym samym czasie rosyjscy spadochroniarze rozpoczęli operacje w Abchazji.

Tego samego dnia gruzińskie władze ogłosiły jednostronny rozejm i zaproponowały wycofanie swoich wojsk ze spornych terytoriów. Ze względu na odrzucenie gruzińskiej propozycji walki trwały nadal.
Rosyjskie czołgi przekraczające gruzińską granicę. / Fot. Yana Amelina, http://commons.wikimedia.org/wiki/File:South_Ossetia_war_russian_tank.jpg Baza wojskowa Gori kilka dni po rosyjskim bombardowaniu. / Fot. Nino Ozbetelashvili, http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Omalo_%289%29.jpg Spalone czołgi gruzińskiej armii. / Fot. Yana Amelina, http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Tskhinval_Yana_Amelina_10.jpg Część rosyjskiego pocisku rakietowego w jednym z mieszkań w Gori. / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:080825-N-0629H-021.jpg Rosyjski wóz opancerzony w Osetii Południowej. / Fot. Yana Amelina, http://commons.wikimedia.org/wiki/File:South_Ossetia_war_58_army.jpg Baza wojskowa w Gori stała się jednym z pierwszych colów rosyjskich bombowców. / Fot. Nino Ozbetelashvili, http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Gori_military_base.jpg Gruzini, którzy zebrali się w porcie w Batumi, by powitać amerykański okręt. W tle USS Dallas z transportem pomocy humanitarnej dla Gruzji. / Fot. Eddie Harrison, http://commons.wikimedia.org/wiki/File:US_Navy_080827-N-4044H-063_Local_Georgians_gather_to_welcome_the_crew_of_the_U.S._Coast_Guard_C Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew z dowódcą rosyjskich wojsk lądowych gen. Władimirem Boldyrewem, podczas wizytacji jednostek, które brały udział w inwazji na Gruzję. 18 sierpnia 2008 rok. / Fot. Biuro Prasowe Prezydenta FR, http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Dmitry_Medvedev_18_August_2008-1.jpg
Tomasz Osuch OFFline profil autora

Autor: Tomasz Osuch

Napisz do autora

Artykuły (342) Galerie (13) Średnia ocen (4.34)

Wiek: 25 | Miejscowość: Tarnów | Kraj: Polska

O mnie: Solidarny liberał, eurorealista z poczucia obowiązku względem Ojczyzny, alterglobalista z rozsądku.

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 5

Sortuj komentarze:

jędruś

jędruś 17.05.2012 18:06

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

do tej pory dziwie sie jak garstka rosjan mogła tak szybko zajmować gruzje .. bo z tej milionowej armii to w operacji brało udział kilka dywizji!!!!chyba mieli dobry plan operacji wojskowych i organizacje,,,

Komentarz został ukrytyrozwiń
ptaszynski

ptaszynski 13.05.2012 20:23

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

a imperialne zakusy rosji sa oczywiste .. tylko akurat jeśli chodzi o gruzje .. to kraj i biedny i strategicznie bez znaczenia słowem .. czego ruscy tam szukali???bo rozumiem azerberdzan kazachstan i inne /...

Komentarz został ukrytyrozwiń
puchacz

puchacz 13.05.2012 20:18

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

w afganistanie to pewnie chodziło amerykanom o terroryzm ale tak ogólnie .. to rzeczywiscie ropa jest najwazniejsza a więc irak libia bliski wschód to zywotne interesy USA ,przecież w afryce sa straszniejsze dyktatury i co? i nic!! ale nie dziwie sie amerykanom .. bo wyrzucać dolary na piachy sudanu czy innej biedoty to brak rozumu!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Remy Gwaramadze 11.08.2010 17:12

Ocena: Ocena pozytywna 93 Ocena negatywna 93

Pani Jadwigo, argument "bo ropa" nie jest zbyt mocny w zestawieniu z Afganistanem :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 10.08.2010 15:03

Ocena: Ocena pozytywna 97 Ocena negatywna 82

Ach te ruskie - całkiem odwrotnie, niż amerykance w Iraku czy Afganistanie, bo tam przeciez wprowadza sie demokrację, bez żadnych zapędów na ropę, ani żadne takie...sama dobroć i głaskanie dzieciątek po główkach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.