Facebook Google+ Twitter

Gruzja jak czeskie Sudety? Putin jak Hitler?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2008-08-12 07:52

Pod koniec września 1938 w Monachium miała miejsce słynna konferencja na której spotkali się premier Francji Daladier, premier Wielkiej Brytanii Chamberlain, führer III Rzeszy Adolf Hitler oraz duce Italii Mussolini. Podpisano wtedy traktat upoważniający Niemcy do zajęcia części Sudetów, zamieszkanych przez narodowość niemiecką.

Rządu Czechosłowacji nikt nie zapytał nawet o zdanie, a przywódcy Zachodu wracali z konferencji z przekonaniem, że ambicje Hitlera zostały zaspokojone i w ten sposób Europa uniknie wojny. - Uratowałem pokój dla naszego pokolenia - stwierdził Chamberlain po spotkaniu w Monachium. Jak wyglądał ten pokój świat przekonał się niecały rok później.

Dlaczego o tym piszę i dlaczego wracam do wydarzeń sprzed II wojny światowej? Otóż współczesna sytuacja polityczna na arenie międzynarodowej nasuwa mi wiele analogii w stosunku do wydarzeń poprzedzających 1 września1939 roku. Przede wszystkim tak jak Władimir Putin chce bronić uciskanych i rzekomo mordowanych obywateli rosyjskich w Osetii Południowej, tak samo bronił swoich obywateli w Czechosłowacji Hitler. Zresztą Armia Czerwona wkraczająca do Polski 17 września również występowała w obronie uciskanych mniejszości.

Nie oznacza to, że chce porównywać Hitlera z Putinem, ale schemat postępowania w pewnych sytuacjach wydaje mi się podobny. Mam też nieodparte wrażenie, że premier Rosji cały czas obserwuje reakcję państw Zachodu i sprawdza, jaka jest granica jego bezkarności. Jeśli żaden przywódca z liczących się państw świata po ataku na Gruzję nie zdecydował się na kategoryczne potępienie działań rosyjskich, to jest to sygnał alarmowy. Ani Stany Zjednoczone, ani Francja, Wielka Brytania, Niemcy czy Włochy nie są w stanie zrozumieć mentalności rosyjskiej i konsekwencji, jakie może nieść za sobą zbyt duża pobłażliwość w stosunku do naszego sąsiada. Nieprzypadkowo deklarację krytykującą obecne działania Rosji podpisali prezydenci Polski, Litwy, Łotwy, Estonii i Ukrainy, czyli państw, które w swojej historii znajdowały się pod okupacją i wpływem ZSRR. Wydaje się, że państwa bałtyckie lepiej rozumieją działania podejmowane przez Rosję i są na nie bardziej wyczulone. Dlatego Zachód powinien brać pod uwagę głos Lecha Kaczyńskiego, który namawia do zdecydowanego działania.

Kolejnym istotnym problemem jest brak stanowczej reakcji takich organizacji, jak NATO czy ONZ. Jeśli Gruzja jako państwo, które aspiruje do członkostwa w Pakcie Północnoatlantyckim, została w sposób bezprecedensowy zaatakowana (bomby spadły także na lotnisko cywilne i wojskowe w Tbilisi ), a ze strony NATO nie widać znaczącej reakcji, to jaki jest sens istnienia takiej organizacji?

Ponadto w jaki sposób Organizacja Narodów Zjednoczonych może podjąć decyzję o wysłaniu swoich wojsk w rejon konfliktu, skoro Rosja ma prawo weta. No i na koniec pozostaje bezradna Unia Europejska, która nie posiada własnych sił zbrojnych, a jej jedyną bronią są deklaracje, które Moskwa w sposób cyniczny lekceważy. Można więc stwierdzić, że organizacje międzynarodowe są tak samo bezsilne, jak przed wojną Liga Narodów.

Moim zdaniem Micheil Saakaszwili, odpowiadając na rosyjską prowokację i decydując się na wkroczenie do Osetii Południowej, liczył na zdecydowane poparcie ze strony Stanów Zjednoczonych w razie ewentualnego ataku Rosji. Niestety, prezydent George W. Bush nie zajął jednoznacznego stanowiska, czym tylko utwierdził w przekonaniu prezydenta Miedwiediewa i premiera Putina, że w sprawie Gruzji mają rozwiązane ręce.

Moskwa ściąga codziennie w rejon konfliktu coraz większe siły i nie zanosi się na pokojowe rozwiązanie sporu. Świat patrzy na to wszystko ze spokojem, a w Pekinie trwają Igrzyska Olimpijskie, które uważane są za symbol pokoju. Nasuwa się pytanie o sumienie współczesnego świata.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

To dobre spojrzenie na sytuacje +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin, Twoje analogie są zupełnie prawidłowe. Te analogie wydarzeń są najbardziej niepokojące. Tam gdzie są pieniądze nie ma sumienia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

PLUS

Komentarz został ukrytyrozwiń

dobrze że ludzie sie interesuja Gruzją

Komentarz został ukrytyrozwiń

plus;

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.