Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

45254 miejsce

Grzebanie w popiolach

Czy natura ludzka to grzebanie w popiołach, szukanie dziury w całym, czy też ciągła pogoń za sensacją?

Tragiczna katastrofa samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem zaczyna już dostarczać pewnego przesytu emocjonalnego. Odnoszę wrażenie, że najbardziej określonym ośrodkom zależy na tym, by tragiczna katastrofa w swej tajemniczości przyczyn ciągnęła się przez najbliższe 5-6 miesięcy aż do osiągnięcia zamierzonego celu.

Grzebanie w popiołach, szukanie dziury w całym, czy też ciągła pogoń za sensacją to bardzo typowe dla ludzkiej natury, tylko że z socjo-psychologicznego punktu widzenia nie odbywa się powyższe bez określonego celu.

W dniu dzisiejszym pokazywane sensacyjne znaleziska z miejsca katastrofy, rozpętana tragedia, że oto miejscowa ludność chodzi z siatkami i zbiera to, co znajduje na miejscu wypadku zdominowały polskie media. Cóż za dramatyzm, że ten teren nie został ogrodzony siatką i nie postawiono kordonu policji! Czyż nie kolejne granie na emocjach o zabarwieniu antyrosyjskim?

Przecież zaraz po wypadku teren był właściwie i szczelnie zabezpieczony i zbierane były wszystkie detale przede wszystkim rozbitego samolotu, mające pomóc zbadać przyczyny katastrofy. Również dokładnie i mozolnie szukano do identyfikacji szczątków pasażerów - co zostało skrupulatnie dokonane, zbadane i przekazane Polsce w smutnej formie 96 trumien, których zawartości żadne z nas nie chciałoby gołym okiem z pewnością prześledzić.

Jakież więc mają znaczenie dla badania przyczyn tragicznego wypadku znalezione gdzieś tam banknoty, czy cząstki polskiej gazety, lub pasek do spodni? Moze jeszcze klisze filmowe? Odrobinę przesady widzę w dramatyzowaniu tych spraw, jakby to one miały rzucić światło na przyczyny wypadku.

Zobacz także:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.