Pozycja materiału w rankingach:
Księża pedofilami? Sodoma i Gomora? I pisze o tym kapłan, a książkę wydaje katolickie wydawnictwo? "Co za brednie!","Oszczerstwo!","Skandal!" - wykrzykną z oburzeniem niektórzy katolicy.
Czy molestowanie seksualne przez księży, to jedynie wymysł pisarza i przeciwników Kościoła? Przecież Kościół to Bóg, to duchowni bez skazy nauczający prawd boskich, zasad, wartości i pokazujący jak należy żyć bez grzechu. Ci, którzy powinni stanowić wzór dla wiernych i wzbudzać zaufanie.Zobacz także:
Artykuły
(1006)
Galerie
(241)
Średnia ocen
(4.40)
Miejscowość: cały kraj | Kraj: Polska
O mnie: Piszę, czytam, obserwuję.Recenzuję książki i spektakle teatralne, przeprowadzam wywiady. Interesuje mnie człowiek,otaczający świat i mnóstwo innych spraw.Jestem w centrum interesujących wydarzeń. ewakrzysiak@interia.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 07.02.2010 23:21
"Gdyby mi się udało przeprowadzić wywiad (interlokutorki musiałyby się zgodzić)"-O to fragment moich słów. Gdzie posmak sensacji. Widzi się to, albo inaczej przeczyta się to, co chce się przeczytać. Tylko tyle i aż tyle.
Czy Was boli to, ze kobiety są zdolne do takich zachowań? A są zdolne, bo człowiek może to zrobić
Autor usunął profil 07.02.2010 23:25
Komentarze nie wykluczają tego, że mozna pozostawić niedomówienia i żeby to robiło wrażenie tabloidu. Czasami tak trzeba.
Ale co innego artykuł. Tu bym podał konkretne dowody i byłoby bez niedomówień. Przecież to jest jasne
Ewa Krzysiak 08.02.2010 00:41
Wracając i nawiązując do tematyki ksiązki - w 2008 roku Benedykt XVI zwrócił się do wszystkich katolików aby modlili się o uwolnienie Kościoła od duchownych pedofilii. W każdej z parafii modlitwa taka miała trwac przez dobę a nastepnie miała przeieść się do kolejnej parafii.
Marta Jenner 08.02.2010 12:28
Artykuł Ewy jest recenzją, więc nie wymaga dowodów, czy zjawisko pedofilii dotyka Kościoła. Jeśli lektura kogoś zbulwersuje lub wywoła niedowierzanie, może domagać się dowodów od autora, nb. księdza. (A i to nie do końca, jeśli przyjmiemy, że mamy do czynienia z fikcją literacką.)
Natomiast dowody istnieją - jednym z nich (niestety, nie jedynym) jest opublikowany 20 maja 2009 r. przez sędziego Seana Ryana liczący ponad 2600 stron końcowy raport Rządowej Komisji ds. Nadużyć wobec Dzieci, która badała maltretowanie dzieci w irlandzkich ośrodkach edukacyjnych, prowadzonych przez Kościół. Dziewięcioletnie śledztwo wykazało, że katoliccy księża i zakonnice przez dziesięciolecia terroryzowali tysiące dzieci, łącznie z wykorzystywaniem seksualnym, czyli z pedofilią.
I nie pomoże tu wskazywanie palcem na inne środowiska ukrywające pedofilów - to argument w rodzaju: "A Jasio też ma brudne rączki!"
Autor usunął profil 08.02.2010 13:03
Wirusy komputerowe są niczym w porównaniu z wirusem PC, który najpierw atakuje umysły. Czy taki wirus równiez - u pedofilów pośród tych, którzy nosża habit, białe kiltle, garnitury, garsonki, i którzy są przy tablicy z kredą itd. i żadne ograniczenie nie pomoż, bo i tak jesli nie argumenty to fikcja literacka je zdemaskuje...
Ale problem poważny jest, zatem jednak argumenty i dowody. O ochronie dzieci m.in. w cyberprzestrzeni
http://www.protectkids.com
Marta Jenner 08.02.2010 13:29
Witoldzie, dowody niejednokrotnie przytaczano w artykułach poświęconych pedofilii. Wskazują na co najmniej setki ofiar. Czy mnożenie ich ma sens? Czy to naprawdę takie ważne, ILE dzieci skrzywdzono? Czy istnieje jakaś granica, którą trzeba przekroczyć, żeby móc zacząć działać? Nie i jeszcze raz nie. Nieważne, jakiego środowiska to dotyczy.
Byłam wstrząśnięta, kiedy opowiedziano mi o nauczycielu, który molestował uczennicę. Nawet nie dlatego, że to był nauczyciel - to niestety logiczne, że człowiek z taką dewiacją wybiera zawód umożliwiający kontakt z dziećmi. Wstrząsające było to, że szkoła nie zgłosiła tego przypadku, tylko dyskretnie pozbyła się kłopotliwego pracownika. Zapewne poszedł szukać pracy w innej szkole...
Ewa Krzysiak 08.02.2010 15:31
"Benedykt XVI powiedział w poniedziałek, że także w Kościele prawa dzieci ostały "pogwałcone". W przemówieniu do Papieskiej Rady ds. Rodziny podkreślił, że Kościół nie przestanie "ganić i potępiać" pedofilii w swych szeregach.
Podczas audiencji dla członków Rady, zebranych w Watykanie na posiedzeniu pod hasłem "Prawa dzieci" z okazji dwudziestolecia Konwencji o prawach dziecka, Benedykt XVI podkreślił: "Kościół przez wieki, za przykładem Chrystusa krzewił obronę godności i praw nieletnich oraz, w różny sposób, troszczył się o nich".
"Niestety w wielu przypadkach niektórzy jego członkowie działając niezgodnie z tym zaangażowaniem, pogwałcili te prawa: tego postępowania Kościół nie przestanie ganić i potępiać" - mówił papież. Przypomniał następnie: "Czułość i nauczanie Jezusa, który uważał dzieci za wzór do naśladowania, by wejść do Królestwa Bożego, stanowiły zawsze pilne wezwanie do tego, by żywić wobec nich głęboki szacunek i troskę".
"Twarde słowa Jezusa przeciwko temu, kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych - powiedział papież przypominając słowa z Ewangelii świętego Marka - zobowiązują wszystkich do tego, aby nigdy nie obniżyć poziomu tego szacunku i miłości".
Watykaniści zwracają uwagę, że papież słowa te skierował na tydzień przed naradą w Watykanie na temat skandalu pedofilii w Kościele w Irlandii. Na naradę tę wezwał biskupów z tego kraju. Bezpośrednio po niej - jak ujawnił w niedzielę włoski dziennik "Corriere della Sera" - ogłoszony zostanie list papieża do irlandzkich wiernych."
Źródło: PAP
Autor usunął profil 08.02.2010 17:21
Marto
Właśnie chodzi o to, żeby naświetlać te dramatyczne a nie raz tragiczne sprawy. Jeśli skrzywdzono jedno dziecko-krzyczeć, jeśli skrzywdzono tysiące dzieci, po tysiąckroć krzyczeć. Oczywiście - spokojne, lecz bezkompromisowe i stanowcze działanie przeciw zboczeńcom.
Może jest lepiej jak będzie więcej dowodów, a z drugiej strony może się pojawić niemoc dowodowa. Nie jest to takie proste.
Piotr Wierzbicki 08.02.2010 20:39
Mając około 5 lat. W drodze z ojcem do kościoła: " Tato, jak wygląda droga do Piekła?" Ojciec popatrzył, pomyślał i powiedział: "Droga do Piekła będzie długa i szeroka. Będzie ułożona z głów księży. A po tej drodze my będziemy iść."
Autor usunął profil 08.02.2010 22:29
Wbrew przyzwyczajeniu, przeczytałem wszystkie komentarze do tego artykułu, mając nadzieje, ze nikt nie wspomniał o Seanie Ryanie. Marta to zrobila, wobec tego nie bede powielal Jej wypowiedzi.
Czy mam ochotę na lekturę recenzjonowanej książki? Obawiam się, ze nie... Potrafię wprawdzie panować nad swoimi emocjami, jednak to wstrzemięźliwość ograniczona... :(
A sam artykuł? Moim zdaniem to najlepsza recenzja pióra Ewy... 5*
5. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie oraz 80. urodziny Wojciecha Kilara. Relacja
(odsłon: +566)