Facebook Google+ Twitter

Grzechy niekompetencji

W obliczu tragedii pod Smoleńskiem stawiam politykom, urzędnikom, funkcjonariuszom i dziennikarzom generalny zarzut niekompetencji.

Pożegnanie... / Fot. Krzysztof DudekKatastrofa pod Smoleńskiem wstrząsnęła całą Polską, uzmysłowiła kruchość ludzkiego życia i naturalną hierarchię wartości oraz przypomniała siłę polskiego patriotyzmu. W ciągu tygodniowej żałoby zaobserwowaliśmy zmieniające się klimaty społeczne. Początkowy szok i niedowierzanie zostały zastąpione rozpaczą, żalem, smutkiem, wybuchem patriotycznych postaw, by następnie miejscami płynnie przejść w spór o miejsce pochówku i poszukiwania autora jego wyboru . Potem spory ucichły, kraj skupił się na sobotnio-niedzielnych uroczystościach żałobnych.

Władze państwowe i kościelne stanęły na wysokości zadania. Sprawnie uporano się z ogromem spraw organizacyjno-logistycznych, ceremonie żałobne i pogrzebowe przebiegły bez zakłóceń. Teraz wracają demony przeszłości i ciśnie się pytanie: Dlaczego w sprawach zasadniczych okazano tyle niekompetencji?

Niekompetencja nr 1



Analizując istniejące informacje o organizacji niektórych lotów z przywódcami naszego kraju, dochodzimy do bulwersującego wniosku. To była często amatorszczyzna, rodzaj pospolitego ruszenia według zasady jakoś to będzie. Opóźnianie startów, ze względu na spóźnialskich, loty bez rezerwy czasowej na nieprzewidziane sytuacje, brak aktualnej listy pasażerów, brak informacji o posiadaniu przez niektórych VIP-ów urządzeń z informacjami niejawnymi oraz braku zabezpieczeń takich urządzeń, brak wcześniejszego rozpoznania miejsca lądowania, psujące się samoloty. Tak latał prezydent, premier i ministrowie.

Przypomnijmy jak zorganizowane były lądowania Air Force One w Polsce. Poprzedzano je
lądowaniami samolotów towarzyszących, które rozpoznawały teren, a ochrona zabezpieczała strategiczne miejsca. We wszystkich newralgicznych punktach np. kontroli lotów pojawiali się amerykańscy specjaliści, których zadaniem była kontrola zachowań i procedur, a nawet przejęcie niektórych czynności.

Oczywiście, Polska to nie mocarstwo jak USA, ale przynajmniej część amerykańskich procedur można było wdrożyć do stosowania. Jeżeli w wyniku śledztwa okaże się, że jednym z elementów , które mogły przyczynić się do katastrofy pod Smoleńskiem, były techniczne braki w infrastrukturze lotniska (np. opisywane braki oświetlenia) to winę będą również ponosić polskie służby zabezpieczające takie loty.

Wcześniejsza fizyczna weryfikacja stanu wszystkich lotnisk, na których mógłby (również opcjonalnie) lądować prezydencki samolot powinna być normą, a loty wcześniej przygotowane. Rezygnacje części delegacji zagranicznych z dzisiejszego przylotu do Krakowa nie są przejawem tchórzostwa, tylko rygorystycznego przestrzegania procedur bezpieczeństwa obowiązujących wobec przywódców tych krajów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (30):

Sortuj komentarze:

Jest coś na rzeczy ......wszystko ,wszyscy wiedzą,tylko nie mają pomysłu jak o tym poinformować społeczeństwo.
Bo prawda jest zapewne druzgocząca?Byliśmy pewni ,że wszystko można "zwalić"na Rosjan...a tu "nici"......Rosjanie"krystalicznie"wywiązują się z pomocy w sprawie rozwiązana przyczyn katastrofy.
Masz racje Henryku.......powiesić gajowego.......to jego drzewa dokonały zamachu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Winnym okaże się gajowy ze Smoleńska, bo drzewa porosły za duże...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Coś jest na rzeczy, z Moskwy wyciekają nowe informacje.
http://wyborcza.pl/1,75248,7812253,O_Smolensku_w_Moskwie.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sumując nasze wywody, kto jest winien, oni czyli kto wszyscy,czyli nikt i to jest najlepsze rozwiązanie.
Zawinił kowal, cygana powiesili, sprawiedliwości stało się zadość. Naród ma igrzyska a rządzący ???

Komentarz został ukrytyrozwiń

A teraz grozi nam zakup bez przetargu i znowu ktoś lansuje Embraery, które mają zbyt mały zasięg, ale silne "plecy".

Komentarz został ukrytyrozwiń

T. Hypki opisywał w "Skrzydlatej Polsce" (chyba nr 11/2008) mechanizm organizowania przetargów na samoloty, które były tak ustawiane, by nikt nie wygrał za wyjątkiem używanych Embraer 145 (latają w LOT). Pisał też o konkurencyjnych Bombardierach, które są na tyle dobre, że producent zbiera zamówienia na 5 lat do przodu. Dobre są też francuskie Dassault Falcon 900, lub nowe Embraer 170 (też lata w LOT), mniejszy Embraer 600 Legacy. Wysłużone Jak 40 można zastąpić samolotami Embraer Phenom 300, Cesna Citation Columbus, czy Dassault Falcon 50. Nie mnie jednak decydować o tym, czym chce latać VIP, byle nie będą kupować powietrznych Maybachów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wspomniał również T. Hypki...o ministrze Klichu.......dlaczego jeszcze urzęduje?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzisiaj w telewizji publicznej w programie TEMAT wypowiadał się Tomasz Hypki ze "Skrzydlatej Polski" ...O zaniedbaniach w wojskowym lotnictwie, słabym wyszkoleniu pilotów, ich małych nalotach godzin po modernizacji Tu-154 w grudniu , nieudolności dowództwa. On od dawna tematem się zajmuje i zwracał na to uwagę.
Czy w MON poleca głowy?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.04.2010 18:48

Super to ująłeś:) Realistyczne myślenie, nic dodać, nic ująć 5* :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.04.2010 17:14

Świetny artykuł i myślę ,że zawiera to co myśli przeciętny Kowalski pomimo tego czym go ,,karmiono'' przez okres żałoby

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.