Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10630 miejsce

Grzegorz Miecugow: Politycy są zbyt aroganccy [wywiad]

Grzegorz Miecugow, dziennikarz TVN24, mówi w rozmowie z W24, że politycy PO to nygusy, a partie naciągają i oszukują obywateli. Odpiera zarzuty, że TVN sprzyja Platformie i Tuskowi, a także opowiada o ciekawej sytuacji z Wisławą Szymborską.

"Szkiełkiem i wokół"- książkowy wywiad z Violetty Ozminkowski z dziennikarzem Grzegorzem Miecugowem. / Fot. Wyd. Czerwone i Czarne Z Grzegorzem Miecugowem rozmawiałem w siedzibie TVN przy Wiertniczej. Znanego dziennikarza chciałem zapytać o to, co zmotywowało go do udzielenia tak dużego, bo książkowego wywiadu Violetcie Ozminkowski, który nosi ciekawy tytuł "Szkiełko i wokół". Próbowałem też dopytać się o kilka faktów, które przedstawił w rozmowie. Okazał się rozmówcą nieprzeciętnym, choćby dlatego, że udzielając odpowiedzi na moje pierwsze pytania dotyczące treści książki, zaczął przedstawiać swoje bardzo ciekawe teorie i rozważania dotyczące obecnego stanu mediów w Polsce, a także polityki europejskiej. Redaktor Miecugow z wykształcenia jest filozofem. Jak sam podkreślił, to stąd jego skłonność to bardzo ciekawych dywagacji. Na mojej dziennikarskiej drodze to chyba pierwszy rozmówca z tych, o którym doświadczeni dziennikarze mówią, że można podstawić im dyktafon i słuchać, słuchać i jeszcze raz słuchać. Bez zadawania zbędnych pytań. Po rozmowie stwierdziłem, że redaktorowi można postawić zasadniczo dwa pytania: co pan sądzi o współczesnej polityce i jak w ostatnim czasie zmieniły się media w Polsce i w Europie? Odpowiadać mógłby bardzo długo, a ja usłyszałbym wszystko, czego chciałem się dowiedzieć.
Przemysław Maksym: Dlaczego zgodził się pan udzielić wywiadu – rzeki „Szkiełko i wokół”, w którym odsłania pan kulisy swojej kariery medialnej, a także prywatnego życia?
Grzegorz Miecugow: Pomysł wyszedł od Violetty Ozminkowski, którą Wydawnictwo Czerwone i Czarne zapytało, z kim teraz chciałaby przeprowadzić wywiad, a o ona odpowiedziała, że ze mną. Decyzja Violetty była trochę odpryskiem po dziesięcioleciu TVN24. Pisała artykuł na ten temat. Spodobało jej się wtedy, jak opowiadałem o historii stacji. Ja się trochę opierałem tej propozycji, bo nie uważam się za tak interesującą osobę, żeby udzielać wywiadu-rzeki. Ona jednak powiedziała, że w kluczowych dla Polski momentach byłem w najważniejszych w naszym kraju mediach. Jak się zmieniał ustrój, to byłem wtedy w Trójce, która przeżywała lata świetności. Potem pracowałem jako wydawca „Wiadomości”. Byłem też wśród ojców założycieli TVN i TVN24. To mnie przekonało.
A chciał pan podsumować swoją dotychczasową karierę, swoje życie?
Nie. A to dlatego, że nie skończyłem jeszcze 57 lat. Uważam, że w życiu zawodowym sporo jeszcze przede mną.
Jest pan szczęściarzem, bo przecież już od dziecka mógł pan przebywać w towarzystwie ciekawych osób. Interesująca historia z Wisławą Szymborską zdarzyła się panu, gdy miał pan półtora roku.
Gdy Szymborska została laureatką literackiego Nobla, byłem wydawcą „Wiadomości”. Zadzwoniłem wtedy do pensjonatu w Zakopanem, gdzie przebywała poetka. Chciałem, żeby udzieliła mi wywiadu, choć ona strasznie unikała dziennikarzy. Gdy recepcjonistka przekazała noblistce telefon, ta zapytała: „Grzesiu?”, a po chwili dodała: „… a pamiętasz, jak mi nasikałeś na kanapę?” Taka to zabawna historia mi się przydarzyła, gdy byliśmy jeszcze sąsiadami w Krakowie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Politycy i dziennikarze wiadomo że zarabiają na siebie wzajemnie a co do zmian opcji politycznych to wiadomo że idzie się tam gdzie lepiej płacą taka to symbioza większość wywiadów i programów telewizyjnych to starannie wyreżyserowane przedstawienia tam nic nie dzieje ani nie robi przypadkowo każde pytanie i odpowiedz ustalone wcześniej

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziennikarze - jak wszyscy ludzie - są różni. p. G.Miecugow jest jednym z niewielu, który ma w sobie nie tylko wiedzę, ale odwagę, aby tę wiedzę wykorzystać i pisać, mówić prawdę - nie wiem czy tzw. całą prawdę, bo nie wiem czy taka w ogóle istnieje, jednak wolę słuchać, czytać to co piszą tacy dziennikarze jak p. Miecugow niż wielu innych. Co do zmiany poglądów... nie widzę tu jakiejś radykalnej zmiany, natomiast PO niestety zmieniła się bardzo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wywiad rzeka! Po przeczytaniu całego wywiadu ewidentnie widać, iż dziennikarze zależni są niestety od wielu polityków. Kreują tych polityków z których mają korzyści lub tych, którzy są podatni na obrażanie się za ich krytykę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.