Facebook Google+ Twitter

Grzegorz Napieralski: Czarny koń wyborów. A może chabeta?

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2011-08-20 08:51

Grzegorz Napieralski sprawia wrażenie, jakby spoczął na laurach, zaś prześladująca go ostatnio zła passa w oczach opinii publicznej obniża wyborczą poprzeczkę. Kilkanaście procent, które SLD może zgarnąć, zostanie potraktowane jako sukces - pisze Joanna Miziołek

Szef SLD / Fot. Bartek Syta / Polskapresse)Te wybory przyniosą Napieralskiemu umiarkowaną klęskę - prorokuje politolog Wojciech Jabłoński. Bo sytuacja, w jakiej znaleźli się Sojusz i jego przywódca, pokazuje, że szef lewicowej partii z czarnego konia kampanii prezydenckiej stał się chabetą. W samym ugrupowaniu zaś zapanowały popłoch i marazm. Jeszcze rok temu szef SLD stawiał na bliski kontakt z ludźmi, rozdawał jabłka, stawał o 5 rano pod fabrykami. Dzisiaj widać coraz mniej eventów. Do tego wszystkiego jeszcze doszedł coraz bardziej pogarszający się wizerunek SLD w mediach.

- W wyborach prezydenckich Napieralski dostał 14 proc. w prezencie od okoliczności. Znowu "zła prasa" Napieralskiego tak obniża oczekiwania wobec niego, że kilkanaście procent, które zgarnie SLD, potraktowane zostanie jak zaskakujący sukces, a nie kolejna porażka - mówi "Polsce" Sławomir Sierakowski. A słowa redaktora można potraktować jako samospełniającą się przepowiednię, bo szefostwo Sojuszu sprawia wrażenie, jakby pewne swego trzeciego miejsca na wyborczym podium spoczęło na laurach. Kampania zaś stanęła w miejscu. Co takiego stało się w partii w ciągu ostatnich miesięcy, że nakręconą spiralę sukcesu kierownictwo SLD zamieniło w pasmo niekończących się niepowodzeń? I czy w tak krótkiej kampanii uda się odwrócić złą passę?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

edwin
  • edwin
  • 21.08.2011 19:07

Gwiazd estrady i kabaretów to oni nie muszą zapraszać, bo Napieralski sam w sobie jest zbiorem kiczowatej satyry. Każdy publiczny występ, skutecznie obniża notowania w takim stopniu - że do wyborów znajdą się one w okolicach progu - i to bez pewności po której stronie. Człowiek, który za swój sukces uważa fakt, że jako pierwszy z polityków nie był lustrowany, jest po prostu naiwniakiem; ostatecznie stało się to wyłącznie za bezpośrednią przyczyną rodziców. Tak samo mądre jak rozdawanie jabłek, czy grzybobranie w pobliżu szosy, gdzie można znaleźć jedynie kupy- po postoju ostatniej wycieczki autokarowej - co wie każdy przeciętny człowiek. Czy tu trzeba jeszcze kabaretu i dziewczyny tańczącej na rurce ? No - może było by weselej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niech zaproszą do swoich szeregów, gwiazdy estrady, kabaretów. Na pewno będzie wesoło. Tylko w polityce nie oto chodzi. Z czego oni nie zdają sobie nawet sprawy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.