Facebook Google+ Twitter

Grzegorz Popielarz o KSP: Zakładamy nową Polonię

Wielomilionowy dług, rozprzedany klub oraz wielki żal: to w skrócie spuścizna, którą pozostawił warszawiakom i Polonii Warszawa, jej wielki grabarz- Ireneusz Król. -Co dalej z naszą Polonią?-pytają na forach internetowych kibice. Oto newsy.

Grzegorz Popielarz, Prezes Stowarzyszenia Polonia Warszawa, / Fot. Katarzyna PankowskaGrzegorz Popielarz stojący na czele Stowarzyszenia walczącego o stołeczny klub, nie ma zamiaru się poddać. -O to, by nowa Polonia mogła zacząć istnieć od nowego sezonu, walczymy my wszyscy: od kibiców począwszy, skończywszy na Michale Listkiewiczu oraz Jerzym Engelu, powiedział Popielarz. Będziemy składać wniosek zarówno o III ligę, jak również wniosek do prokuratury, dodał.

Na potwierdzenie jego słów, w dniu wczorajszym przy ulicy Konwiktorskiej 6 odbyło się posiedzenie Stowarzyszenia z udziałem kibiców i MKS Polonia. Zapadło dużo istotnych ustaleń m.in., że MKS zgłasza drużynę do III ligi. Ponadto , Stowarzyszenie ma poprowadzić drużynę do momentu zawiązania spółki akcyjnej, której akcjonariuszami będą mogli być zarówno osoby indywidualne, jak i instytucje. Wciąż jednak Stowarzyszenie Polonia Warszawa ma być akcjonariuszem, bez zgody którego nie będzie możliwa zmiana siedziby klubu, jego barw oraz logo.

Na wniosek kibiców, piłkarze nowej Polonii będą grali z historyczna biało-czerwona tarczą na koszulkach. Jednak by odciąć się już od przeszłości związanej z Ireneuszem Królem, na prośbę Burmistrza Śródmieścia, WOSiR do końca czerwca, ma rozwiązać umowę z niechlubnym właścicielem.

-Wiemy, że nie będzie łatwo, ale nie składamy broni i szukamy sponsorów. Liczy się każdy grosz by podnieść Polonię z kolan i przywrócić jej dawny blask, podkreślał Popielarz.

Niektórzy powiedzą: co tam Polonia. Mamy przecież Legię, tegorocznego Mistrza Polski. Jestem jednak przekonana, że dla wielu mieszkańców Warszawy czy samego polonijnego Muranowa, istnienie Polonii Warszawa, nawet i w III lidze, to bardzo ważna rzecz. Bo jak powiedział kiedyś Bill Shanky, trener FC Liverpool, „niektórzy ludzie myślą, że futbol to sprawa życia i śmierci. Ja myślę, że to znacznie poważniejsza sprawa".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.