Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

51696 miejsce

Grzegorz Sudoł czwartym chodziarzem świata

Świetnie spisał się Grzegorz Sudoł w chodzie na 50 km podczas lekkoatletycznych MŚ w Berlinie. Nasz reprezentant otarł się o medal, zajmując czwarte miejsce. Zwyciężył Rosjanin Sergey Kirdyapkin. Rywalizacja była niezwykła...

 / Fot. PAP JENS BUETTNERNa samym początku rywalizacji utworzyła się ucieczka, w której skład wchodziło dwóch Australijczyków (Tallent i Adams), dwóch Rosjan (Nizhegorodov i Kirdyapkin), Francuz Diniz i Japończyk Yamazaki. Grzegorz Sudoł znajdował się w drugiej grupie, która traciła do lidera około 20 s.

Sytuacja ta utrzymywała się do około 30. km. Osłabł wtedy Francuz Diniz, a zdyskwalifikowany został Japończyk Yamazaki. Sudoł utrzymywał się w okolicach piętnastego miejsca tracąc powoli kontakt z drugą grupą.

Później kryzys dopadł Kirdyapkina i wydawało się, że o medale powalczy dwóch Australijczyków i Nizhegorodov, który w pewnym momencie zszedł z trasy i udał się do... toalety. Wyszedł po 20 s i zrównał się ze swoim rodakiem. Po chwili wyprzedził go i wydawało się nawet, że dogoni prowadzącą parę. Wtedy jednak przyśpieszył Kirdyapkin i błyskawicznie wyszedł na prowadzenie.

Tallent i Adams byli w ogromnym kryzysie. Jedynym, który mógł powstrzymać Rosjanina był Norweg Trond Nymark. W pewnym momencie od lidera dzieliło go tylko 17 s. Rosjanin nie dał się jednak wyprzedzić i z ponad dwuminutową przewagą zwyciężył. Jego czas to 3:38.35. Drugie miejsce utrzymał Norweg a na trzecim przyszedł niespodziewanie czterdziestoletni Hiszpan Jesús Angel García, będący na 30. km dopiero na ósmym miejscu. To czwarty medal chodziarza z Półwyspu Iberyjskiego na imprezie tej rangi.

Czwarty na metę przyszedł nasz reprezentant Grzegorz Sudoł z czasem 3:42.34. Do brązowego medalu zabrakło tylko 57 sekund. Polak popisał się niezwykłym finiszem, przy okazji ustanawiając rekord życiowy (poprzedni to 3:45:47). To największy sukces Sudoła, a zarazem najlepszy wynik polskiego chodziarza po zakończeniu kariery przez Roberta Korzeniowskiego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Mateuszu z Grześkiem się znam gdyż pochodzi z mojego rodzinnego miasta - Nowej Dęby;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grześkowi? Panu Grzegorzowi Sudołowi raczej, chyba, że sam zainteresowany jest Waszym znajomym...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiesz nie chciałem robić zamieszania;) Dzięki wielkie pozdrawiam;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiesz, dodałem do moderacji tekst zaraz po zakończeniu rywalizacji i na iaaf.org nie było jeszcze wszystkich wyników. Wiem, że Rafał Fedaczyński nie ukończył chodu, ale nie wiedziałem, który był Augustyn więc pominąłem. Aaa, 22. był:)

W wieczornej relacji na pewno wspomnę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mogłeś jeszcze dodać o kolegach Grześka - Rafał Augustyn i Rafał Fedaczyński też brali udział, ale możne być;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdarza się, ale 4 godziny oglądania chodu musiałem przelać na "papier".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda, że nie udało się z medalem, ale i tak wielkie brawa!! Również dla Ciebie Łukaszu za aktualne newsy z Berlina

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukaszu, zabrałeś mi temat;p Gratuluję Grześkowi i do zobaczenia w Polsce;) Oczywiście 5 - za szybkość;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.